Posty (´• ω •`)

Ohayou!
Dzisiaj wam pokaże mniej więcej jak przygotować się na pierwszy cosplay! Ja nigdy sama nie robiłam cosplayu, znaczy miałam robić Rin Kagamine. Miałam już spodenki, kilka różnych dodatków i miałam zamówić perukę, ale w ostatnim momencie zrezygnowałam i sama nie wiem czemu. Zamierzam jednak kiedyś wrócić i kto wie... Może kiedyś mi się uda chociaż na chwilę zostać Rin?

1♥ Zdecyduj za jaką postać chcesz się przebrać.
Pamiętaj aby postać była podobna do ciebie pod względem wagi, postury, wzrostu i rysów twarzy. Oczywiście twarz potem można wymalować, ale raczej z okrągłej twarzy trudno będzie zrobić smukłą.

2♥ Zdecyduj czy chcesz uszyć kostium czy go kupić
Kupno kostiumu jest drogie, ale mamy pewność, że będzie dobrze wykonany (Oczywiście jeśli zamawiamy cosplay z dobrej strony). Uszycie go jest tańsze, ale do tego potrzeba zdolności. Oczywiście można próbować, powolutku do przodu. Możemy też poprosić kogoś o pomoc, a przy szyciu na pewno będzie mnóstwo zabawy ^^

3♥ Pomyśl dla jakiego celu chcesz się przebrać i czy kostium będzie ci jeszcze kiedyś potrzebny.
Dla zwykłej zabawy? Idziesz na konwent? Chcesz wrzucić ze znajomymi jakiś filmik do internetu?

4♥ Zadbaj o szczegóły.
Zadbaj o dobry makijaż, różne maleńkie szczegóły ze stroju postaci oraz postaraj się poczuć jak ona. Nikt nie lubi patrzeć na cosplaye na odwal się. Wzbudza to w niektórych niezły Cringe oraz zażenowanie.
Trzeba pamiętać, że postacie - zwłaszcza te kreskówkowe - to takie idealne laleczki. Dlatego ty też masz być taką laleczką. Musisz się wymalować tak aby nie było widać żadnych niedoskonałości, chyba że postacie mają jakieś niedoskonałości jak np. Undertaker z kuroshitsuji ma blizny albo Pixis Dot z SnK ma zmarszczki, bo jest po prostu starszym mężczyzną. Zadbaj też o dobrą perukę.

5♥ Baw się!
Kiedy już skończyłeś swój cosplay i jesteś z niego bardzo zadowolony to po prostu się baw! Cosplay to świetna sprawa, zwłaszcza ze znajomymi.

Kocham ten cosplay ^
No cóż, to na razie tyle. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się skończyć cosplay Rin, bo od ponad pięciu lat się za niego zbieram, haha!
Ta... Kiedyś mi się uda... ^^"
A wy? Robiliście kiedyś cosplay? Albo zamierzacie czy to raczej nie zabawa dla was? Jestem bardzo ciekawa, więc napiszcie mi w komentarzu!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście! ♥
Bajo~

Pierwszy cosplay ♥ Jak się przygotować? ♥

By : Momoko
niedziela, 26 maja 2019
2
Ohayou!
W środę przyszła do mnie paczka, na którą czekałam jakoś siedemnaście dni ze zniecierpliwieniem! Jako, że Momoko uwielbia kupować nowe rzeczy od razu po rozpakowaniu paczki, zamówiła sobie drugą - Ale tym razem ze słodyczami! Jeśli chcielibyście zobaczyć kolejny post unboxingu paczki z Yatty dajcie znać w komentarzu ♥ A więc nie przedłużajmy! 。゚( ゚^∀^゚)゚。
Trochę pognieciona, ale to nie ważne. Liczy się wnętrze, pamiętajcie moje brzoskwinki xD
Gdy tylko zobaczyłam opakowanie miałam ochotę się na nią rzucić, ale musiałam się opanować i zrobić parę zdjęć, hahah! Otworzyłam, a zawartość była zawinięta w folię bąbelkową, którą ukradł mi brat i sam wszystko wypstrykał TT^TT A oto pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy i na której najbardziej mi zależało:
Spójrzcie jaki ten piórnik jest kawaii! ♥^♥ Jako totalny Otaku i Japonioholik musiałam go kupić ^^ Od razu przełożyłam przybory ze starego piórnika. W dodatku jest w moim ulubionym kolorze - różowym! Ogólnie to myślałam, że on będzie mniejszy, ale zdziwiłam się, bo jest całkiem spory i dużo rzeczy się w nim zmieści.
Oczywiście w mojej paczce nie mogło zabraknąć chociaż jednej mangi. Jako, że kocham Kuroshitsuji od razu zaczęłam wyszukiwać brakujących części. Luki w mojej kolekcji powoli się zmniejszają (≧◡≦) Tylko, że ja już wiem co będzie w tym tomie, bo oglądałam anime, a akcja dzieje się w cyrku. Mam nadzieję, że zrobią kolejny film z kolejnych tomów (´• ω •`) ♡
Tę książkę już całą przeczytałam. Powiem tak: książkę czyta się bardzo szybko, w ciągu trzech dni przeczytałam ją od deski do deski, a gdybym nie miała szkoły to pewnie pochłonęłabym ją szybciej. W dodatku można dowiedzieć się z niej dużo fajnych rzeczy, no i są słówka w niej, które warto znać w kraju kwitnącej wiśni. Poznajemy tu nie tylko samą etykietę, ale także trochę historii Japońskiej. Wszystko jest ładnie opisane, jest tam też parę zdjęć, które sprawiają, że książkę czyta się szybciej, no i ogólne jest estetyczna.
Jej jeszcze nie skończyłam, docieram powoli do połowy. Kupiłam ją ze względu ładnej okładki (Wiem, wiem... Baka Momo). Ale powiem, że jest całkiem przyjemna. Myślę, że dostosuję się do niektórych rad z tej książki. Znalazłam w niej nawet test, a gdy go wykonałam okazało się, że nie jest tak źle ze mną xD Poleciłabym ją każdemu, kogo interesuje buddyzm, zen i tego typu inne sprawy.
No i magazynik, aby umilić sobie wieczór ( ´ ω ` ) Plakatów pewnie nie wykorzystam, bo nie znam tych anime/mang. Uwielbiam w tym magazynie czytać "Japoński z Otaku" oraz recenzje anime. Tylko, że wtedy moja lista anime do obejrzenia jeszcze bardziej się powiększa, haha (⁄ ⁄>⁄ ▽ ⁄<⁄ ⁄)
A więc to na tyle z mojej paczuszki z Yatty! ^^ Razem z przesyłką za to wszystko zapłaciłam około 140 złotych, a niedługo przyjdzie do mnie kolejna paczka ze słodyczami... Boże, co ja robię ze swoim życiem! ;_; Ale bycie Otaku wymaga poświęceń! Pamiętajcie, aby dać mi znać, czy chcecie coś takiego ze smakołykami! ♥
A więc ja was na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~

Zakupy z Yatta! ♥ Co ta Momo znowu kupiła?

By : Momoko
niedziela, 19 maja 2019
1

Ohayou!
Nadchodzi wiosna, wszystko robi się bardziej zielone, słychać jak ptaki śpiewają i wszystko wraca do życia, a u nas Otaku wzrasta chęć na jakieś dobre anime. Dzisiaj podam wam pięć japońskich animacji, które według mnie idealnie nadadzą się na wiosenne popołudnia ♥
1 ♥ Lucky Star
Lucky Star nigdy nie wyjdzie z mody. Który Otaku nie zna tego anime o tych słodkich, głupiutkich dziewczynach, które są tak kawaii? Słodycz wylewa się z każdej strony, to obowiązkowa komedia dla każdego, który jeszcze nie zna gadaniny, z której strony je się rogalika.


2♥ Chuunibyou demo koi ga shitai!
Kolejna komedia, ale z dobrym życiowym przekazem. Na początku zachęcił mnie trailer tego anime, potem zniechęciła koleżanka mówiąc, że nudne, ale w końcu i tak postanowiłam to obejrzeć i mnie bardzo się spodobało (b ᵔ▽ᵔ)b

3♥ Inu x Boku SS
Romans, trochę komedii i bardzo przystojny białowłosy pan. Miketsukami był moją pierwszą miłością jeśli chodzi o moją przygodę z anime, ale potem przeszło to na Sebastiana, haha, ale chyba każdy to wie.
A tutaj macie Cosplay Ririchyo oraz Karuta ^

4♥ Sakamoto desu ga
Kolejna komedia, bo nic tak nie psuje do wiosennego nastroju. Tutaj mamy aż zbyt idealnego licealistę, który cokolwiek nie zrobi - zrobi to perfekcyjnie. Pod koniec zmienia się to troszkę na rozterki życiowe, ale i tak jest to jedno z moich ulubionych anime, w dodatku ma świetny opening.

5♥ Bananya
To akurat anime dla małych dzieci, ale mnie się tam podobało, bo ja nie ważne ile lat będę miała, zawsze będę mentalnie dzieckiem. To coś przy czym nie trzeba myśleć. Po prostu wyłączasz mózg i oglądasz. Anime opowiada o kotach-bananach. Bo czemu nie?
Niestety tutaj nie znalazłam żadnego zdjęcia z tego anime :C ale możecie sobie wygooglować albo wyobrazić jak wygląda koto-banan, hahah (*꒦ິ꒳꒦ີ)
Okie! A więc to na tyle! Jeśli obejrzycie, któreś anime z tej listy to napiszcie mi w komentarzu! I oczywiście powiedzcie czy wam się podobało! Cóż, ja nadal czekam na swoją paczkę z Yatty T^T Nie mogę się jej doczekać, hah, czekam już ponad dwa tygodnie :c No nic, trzeba być cierpliwym, bo to Yatta 。゚(TヮT)゚。
A więc ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~

5 świetnych anime na wiosnę! ♥

By : Momoko
niedziela, 12 maja 2019
1
Ohayou!
Witajcie moi drodzy w kolejnym poście w miejscu dla Otaku! Dzisiaj opowiem wam troszeczkę mojej historii, a dokładniej mojej przygody z Anime i Mangą ♥ Tak poza tym, jakoś na początku maja/pod koniec kwietnia złożyłam zamówienie na Yatta, napisali, że wyślą paczkę w ciągu dwudziestu dni, więc pewnie niedługo zrobię post z tego co zakupiłam ^^ Mam nadzieję, że będziecie czekać, a teraz zapraszam was do przeczytania dzisiejszej notki
To zdjęcie jest mega Kawaii *^* ^
No więc moja historia zaczyna się jak ja oraz moje koleżanki mamy po jedenaście lat. Byłyśmy wtedy jakoś w piątej klasie. Nigdy jakoś nie miałam znajomych, klasa rozmawiała ze mną wtedy, gdy musieli, a siedzenie ze mną w jednej ławce to była dla nich największa kara. Ale nie dziwię się im XD Zawsze byłam straszną gadułą, nie potrafiłam powstrzymać się od rozmów nawet na lekcji, chociaż oni nigdy nie mieli ochoty na żadne pogawędki ze mną. Teraz to się zmieniło, wolę pisać niż rozmawiać z ludźmi. Gdy jestem z kimś twarzą w twarz to często się zdarza, że ta druga osoba mówi więcej niż ja. No ale dobra. Była trójka dziewczyn, która w tym czasie trzymała się razem, a przynajmniej ja to tak pamiętam. Taką ich "liderką" (największym Otaczkiem z całej tej trójcy) była Neko (tak ją wtedy nazywaliśmy). I teraz w sumie nie pamiętam czy to one zaczęły od czasu do czasu ze mną dyskutować, czy ja się po prostu na chama wepchałam do tej grupy XD No ale jakoś to się stało, że zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać. Na początku nie miałam zielonego pojęcia o czym one rozmawiają. Jakaś Manga i Anime... Czym to się w ogóle różni? Jakaś Japonia z drugiego końca świata albo co w ogóle to Neko ma znaczyć?! Mimo ich wielu tłumaczeń nadal ledwo rozumiałam. Bo ja ogólnie tak mało rozumnym dzieckiem byłam. Mimo to w końcu pokazały mi co to Anime. Nie byłam jakoś specjalnie tym zachwycona. Ot, zwykła animacja i tyle. Jednak pamiętam bardzo dobrze, że Neko zrobiła mi listę animców, które mi poleca (W tym Boku no Pico T^T). Pamiętam, że jedne z moich pierwszych anime było "Angel Beats", "Hotarubi no Mori e" i chyba "Another" oraz "Inu X Boku SS".  Tak mi się zdaje, bo wiem, że w tamtym czasie chyba takie oglądałam. "Kuroshitsuji" poznałam w wieku dwunastu lat, to pamiętam doskonale. No i ogólnie tak nam mijał czas, na oglądaniu anime, rozmawianiu o Japonii, nockach i tym podobne. W między czasie cała trójka uczyła mnie japońskiego, hahah. Chyba już o tym gdzieś wspominałam. Rok później, jak byłyśmy w szóstej klasie, Neko dostała swoją pierwszą mangę. Nie wiem jak inne, ale ja byłam zachwycona. Bo to było coś nowego, taki komiks, ale czytany inaczej. Pamiętam jak Neko pozwoliła mi ją przeczytać, byłam w siódmym niebie i też zapragnęłam mieć swoją mangę. Poprosiłam mamę, aby mi zakupiła jakąś i któregoś dnia nastał ten wyczekiwany dzień - Jechaliśmy na zakupy do miasta. Bo jak niektórzy wiedzą lub nie to mieszkam w takiej miejscowości co to ni wieś ni miasto. Pojechałam z mamą do Empiku, znalazłyśmy półkę z mangami. Trochę się zastanawiałam co wybrać, nie bardzo się na tym znałam, ale w końcu zdecydowałam się na dziewiętnasty tom "Vampire Knight". Pamiętam, że przeczytałam ją chyba ze trzy razy pod rząd i nawet brałam ją do szkoły. Potem kupowałam kolejne mangi, stałam się chyba taką kolekcjonerką. No i tak nam mijał czas we czwórkę, często się spotykałyśmy na spacery, słuchałyśmy Vocaloid czy tam Openingi/Endingi. Byłyśmy takimi typowymi małolatami zafascynowanymi Japońską popkulturą.
Kiedy poszłyśmy do gimnazjum nasza grupka się rozpadła. Tylko ja i Neko poszłyśmy do tej samej szkoły i byłyśmy w tej samej klasie. Zaprzyjaźniłyśmy się bardziej, nadal oglądałyśmy anime, ona zaczęła też rysować i bardziej się w tym kierunku rozwijać, a ja postanowiłam uczyć się Japońskiego. Co tydzień w Weekend u niej nocowałam. Pisałyśmy RolePlay, oglądałyśmy anime, gotowałyśmy razem, albo przeglądałyśmy YouTube w poszukiwaniu strasznych filmików. Mimo, że nasza grupka się rozpadła myślę, że to też był dobry czas. W Anime wciągnęłam jeszcze jedną koleżankę - Nie wiem jak ją nazwać, więc nazwę ją po prostu R, od jej ksywki. R zawsze starała się być wredna na siłę, chciała być straszna i ogólnie lubowała się bardziej w takich "mrocznych" klimatach. No wiecie, wampiry, duchy, demony i tym podobne... Zaprzyjaźniłam się także i z nią. Wciągnęłam ją nawet w Kuroshitsuji. Chciała mi odebrać Sebastianka, ale ja się nie dałam! Więc wzięła Claude'a.
Mimo, że klasa nadal nie chciała ze mną rozmawiać to mi nie przeszkadzało to, skoro miałam dwie przyjaciółki (prawdopodobnie) i kuzynkę w klasie. W sumie taki stan był aż do końca gimnazjum. Ucięły mi się kontakty z każdym prócz z Neko i moją kuzynką. R zainteresowała się K-popem, więc w sumie nie miałam już o czym z nią rozmawiać. Poszłam do kolejnej szkoły. Znowu byłam w tej samej co Neko, ale tym razem w innej klasie. Ja postanowiłam, że nie chcę się za bardzo ingerować z ludźmi ze swojej klasy, wystarczą mi tylko te osoby co już znam, a jedyne na czym mi zależy to skończyć szkołę i nauka japońskiego. Nie musiałam się aż tak starać ich odpychać, gdy tylko dowiedzieli się, ze jestem Otaku sami ode mnie odeszli. Tak minął mi rok szkolny, jakoś w czerwcu pokłóciłam się z Neko i do dzisiaj już nie mamy ze sobą kontaktu, niestety. Mimo to nie mam jej za złe, że nie chce ze mną rozmawiać. Pozostawiła po sobie fajne wspomnienia i gdyby nie ona na pewno nie miałabym tak wspaniałych zainteresowań. W pewnym sensie mnie wykreowała. Postanowiłam zmienić szkołę, ale nie z jej powodu, po prostu kierunek, na którym byłam mi nie pasował, w dodatku ta szkoła była jakaś patologiczna i już nie mówię o swojej klasie, której przeszkadzałam samym istnieniem (w tym nauczycielom), a ja chciałam tylko świętego spokoju i móc rozwijać swoje zainteresowania. Poszłam do szkoły w zupełnie innej miejscowości. Niestety rok miałam w plecy, ale... powiem wam, że nie żałuję. Ta szkoła jest zupełnie innym miejscem niż poprzednia. O ile w tamtej szkole podcinali mi skrzydła, mówili, żebym już dorosła i przestała oglądać te bajki, a japoński do niczego mi się nie przyda, to w tej jest zupełnie inaczej. Każdy nauczyciel wie o moich zainteresowaniach i planach, każdy mnie wspiera jak tylko może, każdy mnie motywuje nie tylko w nauce, każdy chce rozmawiać i pomóc. A klasa? Klasa tak samo, nie przeszkadza im to co lubię, znalazłam nawet parę osób, które także oglądają anime. Mam pełno nowych przyjaciół.
No i dotarliśmy do dnia dzisiejszego. Założyłam bloga, staram się bardziej rozwijać, no i ogólnie stałam się Momoko °˖✧◝(⁰▿⁰)◜✧˖°
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się tyle lat temu z powodu trzech dziewczyn... Czasami tęsknię do tamtych czasów, chciałabym czasem wrócić, ale wtedy przypominam sobie jak mnie traktowali w klasie, w szkole i jednak cieszę się, że dotarłam aż tutaj. Cieszę się też, że nie posłuchałam tylu osób aby porzucić moje zainteresowania. Taka ckliwa historia z mego życia XD
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam! Wzięło mnie tak jakoś na wspomnienia i postanowiłam napisać co nieco. W sumie tak właśnie zostałam Otaku. A wy? Macie jakąś konkretną historię? Możecie się podzielić w komentarzach, a ja z chęcią je poczytam ^^ W takim razie ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście! (.❛ ᴗ ❛.)
Bajo~

Jak zostałam Otaku?

By : Momoko
niedziela, 5 maja 2019
0
Ohayou!
Ostatnio zajrzałam do empika i oczywiście od razu pokierowałam się na półkę z mangami. Niestety nie kupiłam zbyt wiele, ponieważ gonił mnie czas, ale niedługo prawdopodobnie zrobię zakupy na Yatta, więc na pewno zrobię z tego osobny post. Mimo wszystko zapraszam was do czytania! ♥

No więc podeszłam do półki z mangami, niestety zbyt duża to ona nie była. Trudno było mi znaleźć coś co mogłoby mnie zainteresować lub coś co powiększyłoby jakąś moją serię, którą już posiadam. Ale w końcu się udało, zaciekawiła mnie manga "zawrócić czas". Jest to Yaoi, ale lubię ten gatunek, więc nie przeszkadzało mi to bardzo. Jest to
moje pierwsze yaoi, w którym nie występują młodzi chłopcy. Są tu prawdziwi mężczyźni. Jeden ma dwadzieścia osiem lat, drugi jest dwa lata młodszy - ma dwadzieścia sześć. Obaj są przyjaciółmi z dzieciństwa i ogólnie historia opowiada o rozterkach miłosnych obu mężczyzn. Jeden jest nieszczęśliwie zakochany, a drugi nie wie czego chce. Ogólnie kreska bardzo mi się podoba, nie jest najgorsza, a fabuła też jest ciekawa, oczywiście dla tych co lubią yaoi. Są tylko dwa tomy, bo nie mogłam znaleźć trzeciego, co trochę mnie zasmuciło. Kupiłam oba skoro miałam możliwość, bo nie chciało mi się potem dokupować drugiego tomu, gdyby manga mnie zaciekawiła (jak się później okazało właśnie tak było). Przeczytałam oba tomy w godzinę i nie żałuję poświęconego czasu na to.

Kiedy wstałam i miałam już iść do kasy, aby zapłacić za mangi moim oczom ukazał się magazyn "Kawaii". Nigdy go nie czytałam i w ogóle dopiero wtedy dowiedziałam się, że taki magazyn w ogóle istnieje, zawsze czytałam tylko "Otaku" i raz zdarzyło mi się "Arigato". Pomyślałam, że i go zakupię, niestety plakatów nie powieszę, bo nawet nie oglądałam tych anime, ale może kiedyś... Znajdowały się tam dwa obustronne plakaty. Było tam parę rzeczy, które mnie zaciekawiły oraz przeczytałam, nie żałuję, że zakupiłam ten magazyn i może w przyszłości kupię kolejny numer \(≧▽≦)/
No jak już mówiłam były to takie malusieńkie zakupy, bo musiałam się spieszyć, ale mimo to cieszę się, że udało mi się cokolwiek kupić.
A wy? Kiedy ostatnio kupiliście coś ciekawego? (๑˘︶˘๑) Czy raczej wolicie kupować przez internet? Ja szczerze powiem, że na zakupy z internetu ciemna jestem 。゚(TヮT)゚。 Zawsze mi musi ktoś pomóc, bo boję się, że coś źle kliknę albo coś źle zrozumiem. Wiem, wiem xD
No dobrze, w takim razie ja się z wami teraz żegnam i do zobaczenia w następnym poście, brzoskwinki! ♥
Bajo~

Momosiowe mini zakupy ♥

By : Momoko
niedziela, 28 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Dzisiaj opowiem wam trochę o osobowości Deredere, czyli chyba jednej z najbardziej popularnych i lubianych ^^


A więc co to takiego Deredere? - Jest to postać, która zawsze jest śmiechnięta, energiczna i optymistyczna. Jest normalnym człowiekiem, który normalnie pokazuje swoje emocje i nie ma żadnych zaburzeń psychicznych. Takie osóbki zazwyczaj są pocieszne, urocze oraz kochane. Myślę, że właśnie takie postacie najczęściej przyciągają uwagę innych, no bo jak nie spojrzeć w stronę kogoś od kogo bije taki piękny uśmiech?

Gdzie występują Deredere?

Minori Kushieda z ToraDora
Elizabeth Ethel Cordelia Midford z Kuroshitsuji
Miyuki Takara z Lucky Star
Shizuka Marikawa z Highschool of the dead (Myślę, że to też można tu zaliczyć)

Cytaty:

"Raz poszłam do Lunaparku i myślałam, że kolejka, którą zobaczyłam, prowadzi do jakiegoś fajnego miejsca, ale na końcu okazało się, że była to kolejka do toalety." - Miyuki Takara
"Ale coś zrozumiałam. Jeśli potkniesz się na korytarzu i upadniesz, będziesz krwawić. Jeśli upadniesz w życiu, będziesz płakać." - Minori Kushieda

Myślę, że to na razie na tyle jeśli chodzi o typ osobowości Deredere. Od zawsze lubiłam takie postacie, bo myślę, że przypominają mnie ^^ A wy? Lubicie takie pocieszne i wesołe osóbki w anime/mandze? Jeśli tak to dajcie znak w komentarzu!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~ ♥

Opis Deredere - Czyli sam uśmiech i słodycz! ♥

By : Momoko
niedziela, 21 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Wiem, że robiłam książkę na wattpadzie o sposobach na naukę Japońskiego (albo jakiegokolwiek innego języka), ale nie każdy ma konto na Wattpadzie, no i nie każdemu chce się tam czytać xD Więc postanowiłam, że zrobię coś takiego też na blogu! Więc zapraszam do czytania i mam nadzieję, że post okaże się pomocny! ☆ ~('▽^人)


Chyba każdy wie, że korzystanie z języka obcego jest najszybszą metodą na jego opanowanie. Więc pisanie pamiętnika po japońsku jest dobrym pomysłem. Na początku można pisać w romaji, potem przejść na hiraganę oraz katakanę, a w międzyczasie wplatać w słowa kanji, których się nauczyłeś. Pisanie pamiętnika też może pokazywać twoje postępy w nauce, sprawi też, że będziesz odrobinę bardziej sprawnie posługiwał się językiem i ogólnie prowadzenie pamiętnika to fajna sprawa. Najlepsze, że możesz tam napisać DOSŁOWNIE wszystko. Poza tym mało kto uczy się japońskiego i jeśli ktokolwiek znalazłby twój dziennik to i tak by nie wiedział co tam jest napisane xD
Chyba, że zna japoński. Ups.
Ja kiedyś przez jakiś czas prowadziłam pamiętnik po japońsku, ale szybko przestałam, ponieważ mi się znudziło takie pisanie xD Po polsku też próbowałam, ale nadal nic. Bardziej wolę pisać z prawdziwymi ludźmi.
Drugi sposób to pisanie listów, e-maili, wiadomości... Na lekcjach języka angielskiego często  są takie ćwiczenia, prawda? To też dobry sposób. Jeśli ci się nudzi to napisz list do swojej ulubionej postaci z anime albo mangi! Lub napisz list do swojego idola, gdzie wyznajesz mu miłość, a potem ten list podrzyj, spal i wyrzuć i zapomnij, że kiedykolwiek cokolwiek napisałeś. No bo chyba go nie wyślesz, co nie? No chyba, że chcesz. Może to będzie miłość od pierwszego listu, ale najpierw musisz się pozbyć rywalek! *Tryb Yandere włączony* ↑_(ΦwΦ)Ψ
Pisanie pamiętnika lub listu sprawia, że ćwiczysz nie tylko znaki, ale także gramatykę. Nie trzeba się przejmować, że nie potrafisz tworzyć zdań - Od czego ma się słownik! A poza tym każdy popełnia błędy. Warto mieć znajomego, który zna japoński i wysyłać mu od czasu do czasu coś co napisałeś, aby to sprawdził oraz powiedział ci, gdzie popełniasz błędy, a w czym się poprawiłeś. Jeśli jednak nie masz nikogo takiego, warto znaleźć lub sprawdzić w internecie, książkach... Bo pisanie bez sprawdzania sprawi, że nigdy się nie polepszysz i ciągle będziesz popełniał te same błędy nieświadomie. A tego wolelibyśmy uniknąć, prawda?

 Ta pani jest bardzo ładna ^
 No cóż, na razie tylko tyle, nie ma chyba nic co mogłabym więcej na ten temat powiedzieć. Króciutki pościk, ale mam nadzieję, że pomocny ^^ W sumie, jakich wy sposobów używacie, aby nauczyć się języka obcego? Napiszcie mi w komentarzu! Może z czegoś skorzystam (≧◡≦)
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~♥

Sposoby na naukę Japońskiego - Pamiętnik oraz listy ♥

By : Momoko
niedziela, 14 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Widziałam w internecie dużo rzeczy typu "X days challenge", gdzie były jakieś pytania czy tam zadania, więc... Postanowiłam też zrobić coś podobnego! Wymyśliłam różne zadanka, więc jeśli będziecie mieli ochotę to możecie spróbować, a potem napisać mi jak wam poszło xD
Zaczynajmy~

Dzień 1 ♥ Napisz Fan Fiction, gdzie główną postacią jest twój husbando/twoja waifu oraz ty i zrób z tego romans.
Powiedzmy sobie szczerze... Dużo osób tak robi xD Niektóre są fajne, a niektóre... no, mniej ciekawe, a inni nawet tego nie publikują tylko piszą do szuflady. Ale daj się ponieść wyobraźni! Napisz coś o tobie i twojej nieistniejącej drugiej połówce!

Dzień 2 ♥ Narysuj swoją znienawidzoną postać.
Tak! Narysuj ją, możesz ją oszpecić jak ci się podoba, narysować w jakiejś niekorzystnej sytuacji i ogólnie wyżyć się na niej za całe zło świata!

Dzień 3 ♥ Wypisz ulubione cytaty z anime oraz mang
Możesz też postarać się wypisać je jakąś ładną czcionką, aby nie było zbyt łatwo xD Cytaty często nas motywują albo podnoszą na duchu ^^

dzień 4 ♥ Spróbuj zrobić dango albo mochi, ewentualnie coś innego co pochodzi z Japonii i jest łatwe do zrobienia
No bo kto nie lubi jeść? Poza tym przy gotowaniu jest pełno zabawy, zwłaszcza jak robimy coś nowego :D

Dzień 5 ♥ Obejrzyj anime, którego nikt nie lubi
Boku no Pico, Pupa... No dużo tego jest. Warto obejrzeć coś co nie ma zbyt pozytywnych opinii, aby samemu zobaczyć i stwierdzić czy nie było warto. A jak naprawdę jest takie złe to przynajmniej będziesz wiedział XD No i będzie śmiesznie.

Dzień 6 ♥ Obejrzyj film dokumentalny o Japonii
Może być cokolwiek. O samej Japonii, albo o Hiroshimie... Edukujmy się XD Japonia to całkiem ciekawy kraj ^^

Dzień 7 ♥ Obejrzyj losowy odcinek ze swojego ulubionego anime
Zobacz czy pamiętasz co się działo w tym odcinku :D Ja tak często robię jak mi się nudzi xD

Dzień 8 ♥ Jesteś odważny? Spróbuj znaleźć w internecie "Piekło Tomino" albo coś innego z Japońskich legend.
Jeśli jednak się boisz to pomiń to zadanie. Ja osobiście przeczytałam wiersz, ale nic mi się nie dzieje xD

Dzień 9 ♥ Napiszę parę losowych słówek, a ty zobacz z czym ci się kojarzy!
♣ Okulary
♣ Niebieski
♣ Telefon
♣ Przepaska na oko
♣ Kawa

Dzień 10 ♥ Otwórz losową mangę na stronie piętnastej i przeczytaj pierwszy dymek jaki wpadnie ci w oko. To co jest tam napisane opisuje to co się zdarzy w następnym tygodniu.
Masz szczęście, pecha czy może nie masz pojęcia co się wydarzy? xD

Dzień 11 ♥ Zrób jakąś ozdobę DIY z anime do twojego pokoju.
Myślę, że każdy lubi od czasu do czasu zrobić coś samodzielnie :D

Dzień 12 ♥ Zrób jakiś komiks z twoimi ulubionymi postaciami! Nie muszą być z jednego anime czy mangi, a ty nie musisz mieć zdolności artystycznych :D
Pamiętam jak chodziłam do podstawówki i robiłam takie komiksy z Vocaloidami xD Wtedy moimi ulubionymi Była GUMI, Rin/Len oraz Miku. A nie, zaraz... Nadal są ^^"

Dzień 13 ♥ Zjedz Zupkę chińską pałeczkami! A jak nie umiesz to spróbuj się nauczyć ^^
Ja od zawsze zupkę chińską jem pałeczkami xD

Dzień 14 ♥ Stwórz swoją własną postać! Opisz jej charakter, wygląd, nadaj jej imię i nazwisko, wyznacz jej datę urodzin...
Ja często robię własne postacie pisząc RolePlay xD

Dzień 15 ♥ Wymień trzy postacie, które są podobne do ciebie pod względem charakteru i dwie, które przypominają ciebie z wyglądu

Dzień 16 ♥ Zrób sobie dzień "Kawaii". Czyli ubierz się w pastelowe kolory, rysuj jednorożce i koty oraz uśmiechaj się calutki dzień!
Ja to w sumie na co dzień taka jestem ^^"

Dzień 17 ♥ Obejrzyj anime, na którym płakałaś/eś i tym razem spróbuj się nie popłakać! Jeśli się popłaczesz - przegrywasz :D

Dzień 18 ♥ Wykonaj pięć charakterystycznych gestów postaci z Anime (Np. Kaneki strzela tak dziwnie palcami, a Sebastian ściąga rękawiczki zębami)

Dzień 19 ♥ Wypisz wszystkie słówka, które umiesz po japońsku i wiesz co znaczą

Dzień 20 ♥ Powiedz z jakimi rzeczami kojarzą ci się te postacie. Jeśli jakiejś nie znasz, po prostu ją pomiń.
♣ Kaneki Ken
♣ Nagito Komaeda
♣ Ciel Phantomhive
♣ Yuno Gasai
♣ Mikasa Ackerman
♣ Kanon Ozu

Dzień 21 ♥ Zrób własną krzyżówkę, gdzie odpowiedziami będą imiona postaci, a hasłem tytuł anime, z którego te postacie są :D

Dzień 22 ♥ Zrób fanart ze swoją ulubioną postacią i tobą :D

Dzień 23 ♥ Poczytaj o japońskich miejskich legendach i wymień trzy, które wzbudzają w tobie niepokój.
U mnie to Krowia głowa, Teke Teke i dziewczynka ze szczeliny >< Japończycy mają dziwne pomysły czasami...

Dzień 24 ♥ Naucz się hiragany albo katakany, tak bez powodu, a może ci się spodoba :D

Dzień 25 ♥ Poleć tego bloga swoim znajomym, może im także się spodoba ^^ I Zachęć ich do Challengu :D

 A więc! Jak wam się podobał pomysł? ^^ Myślę, że zadanka nie są nudne, ani trudne, więc przyjemnie by się je wykonywało :D Ja na pewno zrobię swój własny Challenge XD
Nie będę zbytnio przedłużała zakończenia, bo nie mam pomysłu co mogłabym jeszcze napisać :D Więc ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo ~

25 days challenge - Zadania dla Otaku! ♥

By : Momoko
niedziela, 7 kwietnia 2019
3
Ohayou!
Dzisiaj postanowiłam powiedzieć parę słów o książce do nauki języka z kraju kwitnącej wiśni. "Japoński nie gryzie!" z EDGARDA była moją pierwszą książką, z której się uczyłam. Ale nie przedłużajmy i przejdźmy już do recenzji!

A więc książka składa się z 12 tematów (183 stron), z czego pierwszy temat opowiada o języku, piśmie i wymowie, a kolejne dwa skupiają się na dwóch sylabariuszach, czyli Hiraganie i Katakanie. Dopiero od czwartego tematu zaczynamy uczyć się podstaw. Książka ma także słowniczek polsko-japoński oraz odpowiedzi do zadań, które wykonujemy, aby nauczyć się danego tematu, a także kratki, w których możemy ćwiczyć znaki. Okładka książki wygląda tak:


Wraz z książką dostajemy płytę, na której są nagrane dialogi, które znajdują się w książce.
Powiem szczerze, że ja naprawdę jestem  z niej zadowolona. Jest idealna dla początkujących. Szybko można nauczyć się hiragany oraz katakany. Ja już je umiałam, gdy dostałam tę książkę, lecz dają nam zadania, aby zapamiętać znaki, w dodatku mamy z tyłu te kratki do ich nauki, więc na pewno każdy szybko je przyswoi. W dodatku mamy tu też pierwsze znaki kanji. Nie ma ich za dużo, bo jest tylko czternaście, a patrząc na to, że trzeba potrafić około dwóch tysięcy, aby móc swobodnie czytać po japońsku to naprawdę niewiele, ale jak na początek może być.

Gramatyka jest tam dobrze wytłumaczona, lecz jest parę małych błędów, ale myślę, że ten kto miał już kiedyś styczność z tym językiem szybko je wyłapie. A nawet jeśli nie, to podczas rozmowy z Japończykami oni poprawią, albo zobaczy się jak oni tworzą zdania. Więc tak czy siak nie sprawia to aż tak wielkiego problemu.

Książka z czasem przechodzi z romaji na znaki, więc zmusza nas do czytania ich i to jest dobre, bo po prostu z łatwością je przyswajamy. Więc bez nauki znaków nie można ruszyć dalej.  W dodatku jest dużo słówek do zapamiętania, dzięki czemu będziemy już w miarę mogli tworzyć własne zdania podczas rozmowy. Są tam krótkie (ale to naprawdę krótkie) dialogi, dzięki którym możemy zobaczyć jak jako tako możemy takie przykładowe zdanie stworzyć, no i oczywiście jest bardzo dużo ćwiczeń do każdego tematu.

Jedyne co mnie wkurza w tej książce to to, że gdy słuchamy dialogu z płyty, to po wypowiedzeniu zdania po japońsku od razu daje nam polskie tłumaczenie. Według mnie powinni dać tłumaczenie gdzieś z boku i tego nie czytać, abyśmy sami mogli próbować rozumieć co mówią, ale to nie przeszkadza aż tak bardzo.

Myślę, że książka jest dobra dla początkujących. Z czasem na pewno zobaczy się te mini błędy, ale na bank nauczy się takich podstawowych podstaw. Podoba mi się to, że dają tam nacisk na znaki i to, że jest w tej książce tyle ćwiczeń do wykonania. Niektóre zadania są tam naprawdę banalnie proste i zastanawiam się co mają one na celu. Np. Uczymy się kanji "Duży" i do tego dają nam zadanie "Wybierz znak kanji oznaczający "duży"" i na dole jest kilka różnych kanji. A przecież się go uczymy właśnie i wiemy jak wygląda, więc raczej nie pomylimy go czy coś xD Rozumiem jakby dali takie zadanie kilka tematów później, aby zobaczyć czy go pamiętamy, ale w sumie chyba po prostu się czepiam. Mimo to poleciłabym tę książkę do nauki, przyjemnie się z niej uczy. Oczywiście każdy może mieć inne zdanie, ale ja z niej nauczyłam się wiele różnych rzeczy, które wykorzystuję do dzisiaj. Lubię czasami do niej wrócić, aby sobie przypomnieć niektóre tematy.

Moja pierwsza recenzja na blogu! Mam nadzieję, że wam się spodobała! Wybrałam "Japoński nie gryzie!" właśnie z tego powodu, że to była moja pierwsza książka do nauki japońskiego. Zastanawiam się, czy jest tu ktoś kto używał jej albo planuje zakup ^^ Jeśli tak - to zostaw komentarz! Z chęcią zobaczę co ty o niej myślisz! A tak w ogóle... Robi się coraz cieplej ^^ We wiosnę dzieciaki mają większą ochotę wychodzić na dwór, ale ja w taką pogodę wolę zostać w domu i oglądać anime xD O wiele bardziej lubię wychodzić na spacery w zimę czy tam jesień. W lato praktycznie nie wychodzę z domu, nie lubię słońca T^T Ale nie będę was zanudzać swoją gadaniną co lubię, a czego nie. Więc ja się po prostu na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Ps. Uwielbiam ludzi, którzy wkurzają się na to, że nie potrafią nauczyć się jeść pałeczkami xD

Japoński nie gryzie! - Książka do nauki japońskiego ♥

By : Momoko
niedziela, 31 marca 2019
0
Ohayou!
Czujesz, że za mało w tobie Otaku? Chciałbyś być jeszcze bardziej mangozjebowy? Czy chcesz być bardziej japoński niż sami Japończycy? To ten poradnik jest w sam raz dla ciebie!

Po pierwsze:
Całe dnie spędzaj na oglądaniu anime! Pierdol szkołę i znajomych! Na co to komu? ANIME TO ŻYCIE, PAMIĘTAJ.

Po drugie:
Cały hajs wywal na mangi, przypinki i figurki! A jak nie masz hajsu to weź kredyt albo pożycz od rodziców.

Po trzecie:
Rób cosplaye. W sumie na co ci zwykłe ubrania jak możesz przebrać się za ulubioną postać z jakiejś ryżowej opowieści?

Po czwarte:
Musisz mieć swoją waifu/swojego husbando. Plakaty, poduszki, tapety i inne. To twoja miłość, bo 3D już jest przereklamowane.

Po piąte:
Mów wszystkim, że wyjedziesz kiedyś do Japonii i wychwalaj ten kraj ponad wszystko. Przy okazji - gadaj po japońsku ile się da. Nie przejmuj się tym, że nie potrafisz, a inni nie będą wiedzieć o co ci chodzi.

Po szóste:
Dodawaj do imion swoich znajomych (jeśli jakimś cudem jeszcze ich masz) -Chan, -Kun i inne takie.

Po siódme:
Graj w Osu! i udawaj, że kochasz tę grę i potrafisz w nią grać.

Po ósme:
Przerabiaj swoje zdjęcia tak jakbyś był na nim ze swoją waifu/husbando. Potem porozwieszaj je po całym pokoju. Teraz możesz się poczuć tak jakby ta postać serio istniała!

Po dziewiąte:
Słuchaj J-pop, J-rock, Vocaloid, Kawaii Metal, V-kei i naucz się tekstów piosenek na pamięć.

Po dziesiąte:
Pisz nieudolnie ff i lemony na wattpadzie ze sobą w roli głównej.

Po jedenaste:
Kłóć się z KAŻDYM kto mówi, że anime jest głupie. TA ZNIEWAGA KRWI WYMAGA!

Po dwunaste:
Nikomu nie pokazuj swojego telefonu. To co tam się znajduje nie może ujrzeć światła dziennego. Nigdy.

Po trzynaste:
Staraj się z innych także zrobić Otaku! Im nas więcej tym lepiej. Co nie? I nie przyjmuj odmowy.

Po czternaste:
Kochaj sushi. Nawet jak ci nie smakuje. MUSISZ to uwielbiać, bo wszystko co japońskie to najlepsze.

Po piętnaste:
Jaraj się jak widzisz na ulicy Azjatę.


I taka urocza babeczka z bawełny na koniec...
Mam nadzieję, że każdy ogarnął, że to tak dla żartów XD
A tak w ogóle jak się czujecie? Ja jeszcze muszę zrobić projekt na chemię na wtorek... Straaaasznie mi się nie chce, ale dam radę! Piszcie mi w komentarzach co jeszcze powinien robić prawdziwy Otaku z krwi i kości!
Ja się na razie z wami żegnam, do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~

Poradnik jak zostać Otaku

By : Momoko
niedziela, 17 marca 2019
11
Ohayou!
Dzisiaj troszeczkę taki luźny post, a dokładniej napiszę parę faktów o sobie ^^ Kto wie? Może znajdę kogoś podobnego do mnie? :D






1♥ Jestem bardzo wrażliwą osobą. Nie potrafię patrzeć na cierpienie innych oraz cieszą mnie nawet najmniejsze gesty w moją stronę. Raz do szkoły przyszłam bardzo smutna, a kiedy osoby z mojej klasy zaczęły wypytywać co się stało chciało mi się płakać jeszcze bardziej. Już nie z powodu mojego smutku, lecz dlatego, że byli zaciekawieni moim stanem. (Wiem, jestem nienormalna xD)

2♥ Nie lubię słowa "znajomy". Dlatego używam słowa "przyjaciel" nawet do osób, którzy nim nie są. "Kolega/koleżanka" jeszcze jakoś przejdzie, lecz bardziej podoba mi się słowo "przyjaciel" xD

3♥ Mój ulubiony vocaloid to Rin/Len Kagamine oraz GUMI. Nie znam zbyt dużo informacji na ich temat, powiedziałabym raczej, że są powierzchowne, lecz bardzo podoba mi się ich wygląd oraz głos.

4♥ Odczuwam często stres lub strach, ponieważ wszystkim bardzo się przejmuję. Kłótnia z kimś, test, jakaś pomyłka... Pomaga mi wtedy słuchanie muzyki oraz zajęcie głowy czymś innym.

5♥ Uwielbiam zwierzęta. Mam w domu psa, świnkę morską, rybki, a od niedawna myszoskoczka. Kiedyś miałam jeszcze patyczaki oraz chomika. Świnki morskie były ze mną od zawsze, bo od dzieciństwa rodzice mi je kupowali. Uwielbiam się nimi zajmować i patrzeć jak rosną. Piesek ma 3 latka, świnka morska 5, myszoskoczek niecały roczek (Ale zrymowałam!)

6♥ Moje ulubione kolory to różowy, biały, czarny, szary, niebieski (baby blue) oraz beżowy

7♥ Często jak jestem sama w domu to kupuję różne przekąski, robię herbatkę, owijam się kocem w cieplutkim łóżeczku i odpalam anime. W sumie to moje ulubione zajęcie.

8♥ Uwielbiam zespół BABYMETAL oraz LADYBABY, oba z nich znalazłam zupełnym przypadkiem.

9♥ Gdy grałam w Pokemon GO, byłam w żółtym teamie.

10♥ Mam bardzo brzydkie i nieczytelne pismo, mimo, że staram się pisać ładnie.

11♥ Nie jadam zbyt dużo samych cytrusów, ale np. galaretkę cytrynową, czy pomarańczowe lody zjem.

12♥ Prócz japońskiego chciałabym jeszcze mówić po rosyjsku i hiszpańsku.

13♥ Interesuję się A&M od ponad 6-7 lat

14♥ Mam sporą wadę wzroku, na każdym oku inna. Dlatego noszę okulary tak zwane "Nerdy".

15♥ Mam młodszego brata. Jestem starsza od niego o dziesięć lat.


To już byłoby na tyle! I jak? Macie ze mną coś wspólnego? ^^ Jeśli tak, to napiszcie mi w komentarzu! Mam nadzieję, że taki post was nie zanudził :3
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~

15 faktów o mnie ♥

By : Momoko
sobota, 16 marca 2019
0
Ohayou!
Dzisiaj przedstawię wam typ osobowości dere, który na pewno wkurza większość osób. Albo nawet i wszystkich, bo nie sądzę, aby ktokolwiek polubił taki typ. O czym mowa? O Himedere.
 A więc - Co to jest Himedere? Osoba, która zachowuje się jak królewna (Hime właśnie to oznacza). Zawsze jest jest arogancka, samolubna i uważa, że wszystko się jej należy. Zazwyczaj jest bogata. Swój obiekt westchnień traktuje jak sługę. Oczywiście jej wybranek serca też musi spać na pieniądzach. Raczej nie przejmuje się uczuciami innych, chyba, że spotka inną himedere - wtedy może się z nią zaprzyjaźnić. Bo w końcu one nie będą rozmawiały z kimś, kto nawet im nie dorównuje. Himedere to zawsze kobiety, zaś mężczyźni to Oujidere.

Gdzie występują Himedere/Oujidere?

Ayame Reikadou z Ore no Nounai Sentakushi ga, Gakuen Rabu Kome o Zenryoku de Jama shiteiru (noucome)
Lilith Bristol z Absolute Duo
Himedere-chan z Kuudere simulator 2
Chloe Bourgeois z Miraculum: Biedronka i Czarny Kot (Trochę ona mi tu pasuje)

^Jak coś nigdy nie oglądałam tych anime, gdyż unikam tych osobowości jak ognia. Ale mam nadzieję, że to naprawdę Himedere i nie będziecie mnie gryźć za to.

Cytaty

"Ty głupio głupi głupcze." - Himedere-chan z Kuudere Simulator
"To nie do przyjęcia, kazać mi czekać" - Himedere-chan, ale myślę, że każda z tego typu tak mówi.
Są pewnie inne takie jak na przykład:
"Liż moje buty, plebsie"
"Masz szczęście, że w ogóle do ciebie mówię/patrzę/oddychasz tym samym powietrzem co ja"

No i to byłoby na tyle!
Nie znalazłam zbyt wiele cytatów, ani postaci, które wpisywałyby się idealnie do Himedere. Ale mam nadzieję, że jednak zrozumieliście o co mi chodzi ^^ A wy lubicie takie postacie? Ja osobiście nienawidzę ;-; Ale może jest ktoś kto takie lubi... No nic, ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście.
Bajo~



Himedere oraz Oujidere - Czyli wredni, bogaci i egoistyczni

By : Momoko
niedziela, 10 marca 2019
2
Ohayou!
Ostatnio z moimi przyjaciółkami postanowiłyśmy wpaść do japońskiej restauracji skosztować sushi i podyskutować o anime. Jedną z nich (Arisu-chan) poznałam dzięki tej drugiej (Martusia), ale pisałyśmy ze sobą tylko przez internet, więc to miało być nasze pierwsze spotkanie poza ekranem telefonu.
Przy okazji - Bardzo was przepraszam za jakość zdjęć. Nie jestem dobrym fotografem, z resztą ręka mi się trzęsła. Zawsze tak mam jak chcę zrobić ładne zdjęcie xD

Miałyśmy spotkać się niedaleko restauracji, a później we trójkę do niej dotrzeć. Jako, że jestem trochę nieśmiałą osobą, zawstydziłam się lekko obecnością kogoś nowego. Na szczęście szybko to minęło i z Arisu znalazłyśmy wspólny język. Weszłyśmy do lokalu, usiadłyśmy gdzieś w kącie, a po chwili podeszła do nas kelnerka, podając nam Menu. Wybrałyśmy Uramaki z łososiem (które jadłam po raz pierwszy, bo nigdy nie miałam okazji spróbować tego rodzaju) oraz wegetariańskie Futomaki. Trochę czekałyśmy na zamówienie, ale ja to dobrze rozumiem. Nikt nie chciałby dostać jedzenia zrobionego na odwal ^^

Dostałyśmy takie pałeczki do rozdzielenia, ale ja od zawsze mam mało siły i nie mogłam tego zrobić. Więc rozdzieliła je za mnie Martusia, która mimo że nie wygląda ma całkiem sporo siły, haha :D
I nie pytajcie mnie czemu robiłam zdjęcia z takich dziwnych ujęć, sama nie mam pojęcia o co mi chodziło xD Chyba chciałam aby wyszły jakoś artystycznie, ale kto mnie tam wie...
Musiałam naklejką zakryć pana, który wciął mi się w kadr. Ale naklejka tematyczna, więc proszę mnie nie gryźć.
Po skończonym posiłku jeszcze trochę posiedziałyśmy w restauracji, aby pogadać w cieplutkim i cichym miejscu. Poznałyśmy się z Arisu troszkę bardziej, okazało się, że mamy trochę wspólnego, za to z Martą zaprzyjaźniłyśmy się jeszcze bardziej ^^ Myślę, że stworzymy razem całkiem niezłe trio. Potem postanowiłyśmy się przejść trochę po mieście...
... A na koniec i tak skończyłyśmy w McDonald's.
Mimo to bardzo się cieszę z tego spotkania. Poznałam kogoś o podobnych zainteresowaniach, a w dodatku nie musiałam siedzieć w domu ^^
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam za bardzo taką gadaniną w sumie o niczym. Mam nadzieję, że w przyszłości powtórzę taki wypad na miasto. A tak w ogóle - lubicie sushi? Większość osób z mojego otoczenia nie przepada za takim jedzeniem. Ja jedynie nienawidzę sushi z supermarketów. A jak jest z wami? Napiszcie komentarz! :3
Ja się na razie z wami żegnam, do zobaczenia wkrótce!
Bajo~


Sushi i przyjaciele - czyli momosiowe spotkanie

By : Momoko
sobota, 9 marca 2019
0
Ohayou!
Ostatnio wstawiłam na bloga Manga TAG, lecz chciałabym dokładniej uporządkować swoje top. Spojrzałam więc na kolekcję i stwierdziłam, że mam tylko pięć mang, które tak bardzo, bardzo, bardzo mi się spodobały. Nie mówię, że reszta jest zła, ale przy tej piątce po prostu jest bledsza według mnie ^^ Nie będę przedłużać za bardzo, więc po prostu zaczynajmy!


Nr. 5 ♥ Haganai: Boku wa tomodachi ga sukunai
Na piątym miejscu manga o życiu szkolnym. Fajna komedia i kreska też bardzo przyjemna dla oka. Jak ćwiczyłam rysowanie to po prostu przerysowywałam scenki z tej mangi xD No ogólnie jest mało komedii, które by mnie rozśmieszyły (Mam zacne poczucie humoru, milordzie), a w tej było parę scen, z których śmiałam się jak głupia.

Nr. 4 ♥ Requiem króla róż
Szczerze - kupiłam najpierw tę mangę, bo spodobał mi się główny bohater xD ale potem serio się wciągnęłam w tę historię, niestety mam tylko trzy pierwsze i ósmy tom. Na razie jeszcze nie planuje zakupu kolejnych tomów, bo w sumie mam już zaplanowane inne xD Ale w niedalekiej przeszłości jestem pewna, że tomy z tej serii pojawią się w mojej kolekcji.

Nr. 3 ♥ Konbini kun
No jestem po prostu fanką Yaoi i Shonen-ai (A także Yuri i Shoujo-ai), kreska wcale nie jest najgorsza, a fabuła naprawdę mi się podobała. Uke jest strasznie kawaii *^*

Nr. 2 ♥ Love Stage
Na początku oglądałam anime, dopiero potem zdecydowałam się na mangę. Było to moje pierwsze yaoi, w dodatku rysunki są przecudneee! Relacja między uke i seme bywa zabawna, poza tym Izumi - jak to na uke przystało - jest przeuroczy.

Nr. 1 ♥ Kuroshitsuji / Acony
O Kuroshitsuji wypowiadać się nie będę, bo każdy zna moje zdanie xD Dlaczego wybrałam dwa pierwsze miejsca? No bo za dużo Black Butler jest na tym blogu. Więc wybrałam także Acony, którą pokochałam. Klimat mangi bardzo mi się podobał, ponieważ była to komedia i trochę "horroru" w jednym. Każda postać jest inna (Nie licząc głównego bohatera, który w sumie jest zwykłym niewyróżniającym się chłopcem). Co do kreski też nie jest najgorsza, trochę nietypowa, ale w sumie myślę, że pasuje do tej historii.




Także... to by było na tyle! Czy znacie którąś z wymienionych powyżej mang?
Szczerze trochę trudno mi było wybrać pomiędzy numerem 3, a 2. Ciągle zmieniałam im miejsca, bo nie mogłam się zdecydować, która zasługuje na który numerek. Ale w końcu jakoś się udało ^^ Mam nadzieję, że wpis was nie zanudził i dobrze się go czytało. W takim razie ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście.
Bajo~

Moje TOP 5 Mang

By : Momoko
niedziela, 3 marca 2019
1
Ohayou!!!
Dzisiaj kolejny tag, tym razem są to pytania o mangę ^^ Niestety już nie znalazłam innych tagów związanych z A&M. Może ja kiedyś sama wymyślę jakiś własny...? To byłoby coś! Ale nie będę was zanudzała wstępem - zaczynajmy!


Moją pierwszą mangą było "Vampire Knight" tom 19, bo nie za bardzo się na tym znałam, a okładka mi się spodobała... No to ją kupiłam! Do dzisiaj pamiętam swoje szczęście, gdy trzymałam ją w łapkach już kupioną ^^ Dla dwunastoletniego dziecka takie jak ja to było naprawdę super przeżycie i w sumie spory wydatek (No bo ile słodyczy bym kupiła sobie za te dwadzieścia złoty *^*)

"Acony" 34,99 zł
Ale nie żałuję, bo bardzo mi się ona podobała. Jednocześnie jest to moja najgrubsza manga jaką posiadam ^^

Jeśli chodzi o najtańszą mangę jaką posiadam jest to "Crying Free Man" i "Heat"  16,95 zł. Dostałam je od pewnego pana, bo słyszał, że lubię czytać mangi, ale chyba nie bardzo pomyślał, że takiej dziewczynie jak mi na pewno nie przypadnie do gustu, no ale trzymam je, bo to w końcu prezent, w dodatku powiększają mi kolekcję. Raz przeczytałam i kurzy się na półce. Ale jeśli chodzi o mangę, którą kupiłam z własnych pieniędzy to w sumie połowa mojej kolekcji, bo zazwyczaj trafiam mangi, które kosztują równo 20 zł ^^"

"Alicja w krainie koniczyny". Mam tylko trzy pierwsze tomy, nie bardzo przypadło mi to do gustu, ale będę zbierać dalsze tomy nadal, ponieważ będzie mnie wkurzało, że zaczęłam, a nie skończyłam. Poza tym okładki są ładne, haha!

A teraz - chwila prawdy! Nie możecie się doczekać, co?
Na pewno nikt nie zgadnie >:3
.
.
.
Kuroshitsuji
XD
Nie no, pomijając ten oczywisty fakt bardzo lubię jeszcze "Love Stage", ale brakuje mi pierwszego i szóstego tomu ;-; Muszę je niedługo zakupić

Do tych starszych, które kupiłam bardzo dawno temu i tych, które były moimi pierwszymi. Dawno ich nie otwierałam, kurzą się tylko, ale i tak ich nie wyrzucę, nie sprzedam, ani nic, bo bym się chyba zapłakała za tymi mangami xD

Hm... Zapewne "Alicja w krainie koniczyny", "Istota zła", "Requiem króla róż", "Konbini kun", "Monster Petite Panic". No i jeszcze "Heat" i "Crying Free Man", które dostałam od tego pana :p Przynajmniej te dwie ostatnie tak mi się zdaje, nie sprawdzałam.

Najrzadsza? Chyba nie mam takiej... Nie zbieram jakichś tam unikatów, czy mang, które mało osób czyta. Większość kupuje w empiku, a skoro tam są, to raczej dużo osób kupuje takie mangi.

Nie mam takiej, każda z moich mang nadal jest kontynuowana przez takie samo wydawnictwo, chyba, że o czymś nie mam pojęcia.

Zapewne większość mojej kolekcji xD Jakoś nie patrzę czy dana manga jest popularna czy nie, jeśli mi się spodoba opis i kreska to po prostu ją kupuję.

"Vampire Knight". Była to moja pierwsza najpierwsiejsza manga jaką kupiłam, więc ma już swoje lata. Ma trochę porwaną i powyginaną okładkę oraz starte rogi.

"Orange" ma bardzo śliczne rysunki tak samo jak "Love Stage", "Seraph of the end", "Książę piekieł", "Haganai" oraz "Kuroshitsuji", bo Yana Toboso bardzo poprawiła się w rysowaniu przez te lata ^^

I weź teraz to wszystko sprawdzaj xD
Sprawdziłam i wyszło na to, że pierwszy tom "Kuroshitsuji", bo wyszedł w Japonii w 2006 roku.

Wydaje mi się, że 27 tom "Kuroshitsuji", bo dawno nie kupowałam żadnych mang, ostatnio znowu skupiłam się na anime i przez ponad rok na mojej półce nie pojawiło się nic nowego.

26 oraz 27 tom "Kuroshitsuji", a w planach mam jeszcze kupić "Love Stage", "Księcia piekieł" Oraz "Orange"


Cóż... To by było chyba na tyle! ^^ Odpowiedziałam na wszystkie pytania i was zachęcam do tego samego w komentarzach! Chętnie poznam waszą kolekcję mang ♥ A tak w ogóle jak się czujecie? Ja ostatnio troszkę się pochorowałam, lecz dzisiaj już jest mi lepiej i nie przeszkodziło mi to w napisaniu posta na blogu C: Więc ja się z wami na razie żegnam, Momoko idzie pić zieloną herbatkę i oglądać Anime. Ostatnio wkręciłam się w "Zetsuen no Tempest"  ヽ(o^ ^o)ノ
Bajo~

Manga TAG ♥

By : Momoko
sobota, 2 marca 2019
3

- Copyright © Miejsce Dla Otaku - Blogger Templates - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -