Posty (´• ω •`)
Ohayou!
Niedawno zrobiłam kolejne zakupy w sklepie Yatta! Więc postanowiłam się z wami tym podzielić. Wybierałam same produkty z oznaczeniem "szybka wysyłka", więc gdy złożyłam zamówienie w sobotę, paczka przyszła już we wtorek ^^ Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie należę do osób cierpliwych xD
Od razu chcę przeprosić, jeśli niektóre zdjęcia są rozmazane. Wypiłam rano kawę, a po tym zawsze jestem bardziej pobudzona i ręce mi się trzęsą xD
Gomennasai!
A więc zacznijmy od mangi:
Jest to drugi tom "Pokój w kolorach szczęścia". Pierwsza część bardzo mi się spodobała, więc postanowiłam kontynuować serię ^^ Jestem pewna, że za niedługo kupię trzeci tomik ♥
~~~~~~
Zachęcił mnie tytuł xD Ogólnie okazało się, że to jest naprawdę krócióóóótki komiks, ma zaledwie kilka stron, na pewno mniej niż dwadzieścia. Myślałam, że będzie to coś dłuższego do poczytania, ale w sumie nie żałuję. Utożsamiam się z główną bohaterką, a rysunki są naprawdę ładne ^^
~~~~~~
Widziałam reklamę tych żelków xD No i kiedyś jadłam je w wersji "long". W opakowaniu było siedem żelków, ale zrobiłam zdjęciu tylko sześciu, bo poczęstowałam kogoś xD Na każdym opakowaniu żelka był z tyłu inny nadruk. Gdy otworzyłam opakowanie poczułam mocny, słodki zapach. W smaku były słodkie, trochę nawet kwaśne, ale nie wyczułam tak brzoskwiń.
~~~~~~
To pocky próbowałam pierwszy raz i jak na razie wygrywa z innymi smakami, które dotąd jadłam! Miały silny słodko-bananowy zapach, a w smaku były słodkie, a jak dotąd nie wyczułam aż tyle słodyczy w żadnym pocky. Szkoda, że jest ich aż tak mało :C
~~~~~~
Na stronie było napisane, że to chrupki o smaku kapusty. Postanowiłam je zakupić, bo pomyślałam, że to będzie śmieszne doświadczenie, ale... Wiecie jak smakują te chrupki łapaki o smaku sera i pomidora? No właśnie, wydawało mi się, że jem właśnie te chrupki. Ale nie mogę powiedzieć, że mi nie smakowały. Były pyszne ^^
~~~~~~
Shoyu ramen w pudełku. Muszę przyznać, że z całej tej paczki, to mi najbardziej smakowało i jestem pewna, że ponownie to kupię przy następnych zakupach! W smaku był słony i dało się wyczuć nawet sezam. Żałuję, że nie kupiłam tego więcej! ♥
~~~~~~
Napój mogu mogu już kiedyś piłam, ale nie pamiętam jakie smaki xD Wzięłam tym razem smak kokosowy, ponieważ uwielbiam kokosy! Pachnie i smakuje słodko. W dodatku ma strasznie uroczą zakrętkę, sami zobaczcie:
Aww!
Wstawiłam na HelloTalk post z zapytaniem czy Japończycy znają te przekąski. Kilku mi odpowiedziało, że znają, lecz napoju mogu mogu raczej nigdzie nie widzieli. Najwidoczniej albo nie jest zbyt popularny w Japonii, albo go nie sprzedają tam ^^" Cóż, tak czy siak wszystko bardzo mi smakowało, a mangi dobrze się czytało :D Czy jedliście, któryś z dzisiejszych przysmaków? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach, czy wam smakowało!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Niedawno zrobiłam kolejne zakupy w sklepie Yatta! Więc postanowiłam się z wami tym podzielić. Wybierałam same produkty z oznaczeniem "szybka wysyłka", więc gdy złożyłam zamówienie w sobotę, paczka przyszła już we wtorek ^^ Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie należę do osób cierpliwych xD
Od razu chcę przeprosić, jeśli niektóre zdjęcia są rozmazane. Wypiłam rano kawę, a po tym zawsze jestem bardziej pobudzona i ręce mi się trzęsą xD
Gomennasai!
A więc zacznijmy od mangi:
Jest to drugi tom "Pokój w kolorach szczęścia". Pierwsza część bardzo mi się spodobała, więc postanowiłam kontynuować serię ^^ Jestem pewna, że za niedługo kupię trzeci tomik ♥
~~~~~~
Zachęcił mnie tytuł xD Ogólnie okazało się, że to jest naprawdę krócióóóótki komiks, ma zaledwie kilka stron, na pewno mniej niż dwadzieścia. Myślałam, że będzie to coś dłuższego do poczytania, ale w sumie nie żałuję. Utożsamiam się z główną bohaterką, a rysunki są naprawdę ładne ^^
~~~~~~
Widziałam reklamę tych żelków xD No i kiedyś jadłam je w wersji "long". W opakowaniu było siedem żelków, ale zrobiłam zdjęciu tylko sześciu, bo poczęstowałam kogoś xD Na każdym opakowaniu żelka był z tyłu inny nadruk. Gdy otworzyłam opakowanie poczułam mocny, słodki zapach. W smaku były słodkie, trochę nawet kwaśne, ale nie wyczułam tak brzoskwiń.
~~~~~~
To pocky próbowałam pierwszy raz i jak na razie wygrywa z innymi smakami, które dotąd jadłam! Miały silny słodko-bananowy zapach, a w smaku były słodkie, a jak dotąd nie wyczułam aż tyle słodyczy w żadnym pocky. Szkoda, że jest ich aż tak mało :C
~~~~~~
Na stronie było napisane, że to chrupki o smaku kapusty. Postanowiłam je zakupić, bo pomyślałam, że to będzie śmieszne doświadczenie, ale... Wiecie jak smakują te chrupki łapaki o smaku sera i pomidora? No właśnie, wydawało mi się, że jem właśnie te chrupki. Ale nie mogę powiedzieć, że mi nie smakowały. Były pyszne ^^
~~~~~~
Shoyu ramen w pudełku. Muszę przyznać, że z całej tej paczki, to mi najbardziej smakowało i jestem pewna, że ponownie to kupię przy następnych zakupach! W smaku był słony i dało się wyczuć nawet sezam. Żałuję, że nie kupiłam tego więcej! ♥
~~~~~~
Napój mogu mogu już kiedyś piłam, ale nie pamiętam jakie smaki xD Wzięłam tym razem smak kokosowy, ponieważ uwielbiam kokosy! Pachnie i smakuje słodko. W dodatku ma strasznie uroczą zakrętkę, sami zobaczcie:
Aww!
Wstawiłam na HelloTalk post z zapytaniem czy Japończycy znają te przekąski. Kilku mi odpowiedziało, że znają, lecz napoju mogu mogu raczej nigdzie nie widzieli. Najwidoczniej albo nie jest zbyt popularny w Japonii, albo go nie sprzedają tam ^^" Cóż, tak czy siak wszystko bardzo mi smakowało, a mangi dobrze się czytało :D Czy jedliście, któryś z dzisiejszych przysmaków? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach, czy wam smakowało!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Japońskie przysmaki! Momosiowe zakupy ^^
Ohayou!
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić najbardziej urocze anime jakie oglądałam! Jestem bardziej fanką horrorów i akcji, ale czasem trzeba zresetować mózg oraz obejrzeć coś co ocieka lukrem! ♥ Mam nadzieję, że któryś tytuł was zainteresuje!
♥ Lucky Star
Chyba jedno z najbardziej znanych anime, bo kto nie zna Konaty Izumi? Dziewczynki są tam cukrowe, zabawne i każda z nich ma w sobie coś co przyciąga innych. Mi najbardziej do gustu przypadła Tsukasa ^^
♥ Acchi Kocchi
Trochę komedii, trochę romansu i kotów! No i oczywiście słodycz! :3 Kiedyś chwilę wzdychałam do Io, ale szybko mi w sumie przeszło ^^"
♥ Endro~!
Świetna komedia, którą naprawdę pokochałam całym swym serduszkiem! Urocze dziewczyny, które mają marzenia, a jedna z nich chce zostać bohaterem i pokonać władcę demonów, który odradza się jako... urocza dziewczynka!
♥ Bananya
Lubisz banany i koty? Tak, koty nigdy się nie przereklamują, a banany są smaczne. W takim razie tutaj mamy połączenie! Teraz możemy oglądać przygody koto-bananów. Ja wcale nie żartuję. To anime dla dzieci, ale ciągle jest urocze.
A więc to na tyle moje słodkie brzoskwineczki! ^^ Mam nadzieję, że nie dostaliście cukrzycy i zajrzycie do jakiegoś tytułu :3 Będę czekać na wasze opinie!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia do następnego wpisu!
Bajo~
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić najbardziej urocze anime jakie oglądałam! Jestem bardziej fanką horrorów i akcji, ale czasem trzeba zresetować mózg oraz obejrzeć coś co ocieka lukrem! ♥ Mam nadzieję, że któryś tytuł was zainteresuje!
♥ Lucky Star
Chyba jedno z najbardziej znanych anime, bo kto nie zna Konaty Izumi? Dziewczynki są tam cukrowe, zabawne i każda z nich ma w sobie coś co przyciąga innych. Mi najbardziej do gustu przypadła Tsukasa ^^
♥ Acchi Kocchi
Trochę komedii, trochę romansu i kotów! No i oczywiście słodycz! :3 Kiedyś chwilę wzdychałam do Io, ale szybko mi w sumie przeszło ^^"
♥ Endro~!
Świetna komedia, którą naprawdę pokochałam całym swym serduszkiem! Urocze dziewczyny, które mają marzenia, a jedna z nich chce zostać bohaterem i pokonać władcę demonów, który odradza się jako... urocza dziewczynka!
♥ Bananya
Lubisz banany i koty? Tak, koty nigdy się nie przereklamują, a banany są smaczne. W takim razie tutaj mamy połączenie! Teraz możemy oglądać przygody koto-bananów. Ja wcale nie żartuję. To anime dla dzieci, ale ciągle jest urocze.
A więc to na tyle moje słodkie brzoskwineczki! ^^ Mam nadzieję, że nie dostaliście cukrzycy i zajrzycie do jakiegoś tytułu :3 Będę czekać na wasze opinie!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia do następnego wpisu!
Bajo~
Najbardziej kawaii anime jakie oglądałam! ^^
Ohayou!
Dzisiaj wam przedstawię ulubione anime pełnometrażowe ^^ W sumie większość jest ze studia Ghibli, no ale co się dziwić jak mają naprawdę fajne anime... Ale nie przedłużajmy!
1. Spirited Away: W krainie bogów (Sen to Chihiro no Kamikakushi)
Nie wiem ile razy na tym płakałam. Obejrzałam to jako mała dziewczynka, gdy jeszcze nie wiedziałam, że to anime. Potem nagle mi się przypomniała ta historia i szukałam tytułu. Cieszę się, że go znalazłam i mogłam jeszcze raz obejrzeć!
Jeśli ktoś tego nie obejrzał, nie wie co traci!
2. Hotarubi no mori e
Kolejny film anime, na którym płakałam. Też obejrzałam go jak byłam mała, ale miałam już świadomość, że to anime. Jedna z lepszych historii, która sprawi, że pod koniec będzie ci chociaż trochę przykro.
3. Ruchomy zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro)
Pamiętam, że oglądałam to u babci z nudów. Bardzo fajna historia, a główny bohater został w moim serduszku ♥
4. Narzeczona dla kota (Neko no ongaeshi)
Cóż, lubię koty i to nie przekonało do obejrzenia tego xD Bardzo ciekawa, zabawna i oryginalna historyjka. W sumie jak większość ze studia Ghibli (Chociaż grobowiec świetlików trochę mnie nudził). Jeśli jesteś kotomaniakiem to koniecznie to obejrzyj!
Bardzo rzadko oglądam anime pełnometrażowe, ponieważ po prostu bardziej wolę te odcinkowe, dlatego lista jest dość krótka ^^" Ale mam nadzieję, że zachęciłam kogoś do obejrzenia któregoś tytułu, a jeśli ktoś widział wszystkie cztery to niech napisze w komentarzu co o nich myśli!
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia, brzoskwinki, w następnym
wpisie za tydzień!
Bajo~
Dzisiaj wam przedstawię ulubione anime pełnometrażowe ^^ W sumie większość jest ze studia Ghibli, no ale co się dziwić jak mają naprawdę fajne anime... Ale nie przedłużajmy!
1. Spirited Away: W krainie bogów (Sen to Chihiro no Kamikakushi)
Nie wiem ile razy na tym płakałam. Obejrzałam to jako mała dziewczynka, gdy jeszcze nie wiedziałam, że to anime. Potem nagle mi się przypomniała ta historia i szukałam tytułu. Cieszę się, że go znalazłam i mogłam jeszcze raz obejrzeć!
Jeśli ktoś tego nie obejrzał, nie wie co traci!
2. Hotarubi no mori e
Kolejny film anime, na którym płakałam. Też obejrzałam go jak byłam mała, ale miałam już świadomość, że to anime. Jedna z lepszych historii, która sprawi, że pod koniec będzie ci chociaż trochę przykro.
3. Ruchomy zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro)
Pamiętam, że oglądałam to u babci z nudów. Bardzo fajna historia, a główny bohater został w moim serduszku ♥
4. Narzeczona dla kota (Neko no ongaeshi)
Cóż, lubię koty i to nie przekonało do obejrzenia tego xD Bardzo ciekawa, zabawna i oryginalna historyjka. W sumie jak większość ze studia Ghibli (Chociaż grobowiec świetlików trochę mnie nudził). Jeśli jesteś kotomaniakiem to koniecznie to obejrzyj!
Bardzo rzadko oglądam anime pełnometrażowe, ponieważ po prostu bardziej wolę te odcinkowe, dlatego lista jest dość krótka ^^" Ale mam nadzieję, że zachęciłam kogoś do obejrzenia któregoś tytułu, a jeśli ktoś widział wszystkie cztery to niech napisze w komentarzu co o nich myśli!
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia, brzoskwinki, w następnym
wpisie za tydzień!
Bajo~
Moje 4 ulubione Filmy Anime! ♥
Ohayou! ♥
Dzisiaj trochę pogadamy o owocach po japońsku! Mam nadzieję, że zajrzeliście też na poprzednie lekcje z Japońskiego kącika ^^ A jeśli nie, to macie tu linki:
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Jeśli jednak jesteście na bieżąco z japońskim kącikiem - Zapraszam dalej!
Owoce - Kudamono 果物 (くだもの)
Jabłko - リンゴ
Banan - バナナ
Pomarańcza - オレンジ
Mandarynka - みかん
Truskawka - イチゴ
Arbuz - スイカ
Cytryna - レモン
Czereśnie - チェリー
Mango - マンゴー
Brzoskwinia - もも
Śliwka - うめ
Winogrona - ブドウ
Gramatyka:
Czy lubisz...?
...が好き(すき)ですか
Lubię...
...が好き(すき)です
Przykłady:
ブドウが好きですか - Lubisz winogrona?
ももが好きですか - Czy lubisz brzoskwinie?
リンゴが好きです - Lubię jabłka
Zadania domowe >:3
Zadanie 1
Napisz pięć przykładów zdań z twierdzeniem, że lubisz jakiś owoc.
Zadanie 2
Przetłumacz ten Mini dialog na język polski:
-スイカが好きですか
-はい、好きです
Zadanie 3
Zapytaj po japońsku czy:
♥Ktoś lubi truskawki
♥Ktoś lubi śliwki
♥Ktoś lubi mandarynki
Zadanie dla chętnych!
Zadanie 4
Ułóż krótki dialog, gdzie dwie osoby rozmawiają o owocach.
I to na tyle z tej lekcji! Jak wam się podobało? ^^ Jeśli ktoś z was widzi błąd - Niech wspomni o tym w komentarzu! Nie chcemy się przecież uczyć błędów, ale wiadomo, że każdy je popełnia o(>ω<)o A więc, moje brzoskwinki kochane! To na razie tyle ♥ Do zobaczenia w następnym wpisie :3
Bajo~
Dzisiaj trochę pogadamy o owocach po japońsku! Mam nadzieję, że zajrzeliście też na poprzednie lekcje z Japońskiego kącika ^^ A jeśli nie, to macie tu linki:
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Jeśli jednak jesteście na bieżąco z japońskim kącikiem - Zapraszam dalej!
Owoce - Kudamono 果物 (くだもの)
Jabłko - リンゴ
Banan - バナナ
Pomarańcza - オレンジ
Mandarynka - みかん
Truskawka - イチゴ
Arbuz - スイカ
Cytryna - レモン
Czereśnie - チェリー
Mango - マンゴー
Brzoskwinia - もも
Śliwka - うめ
Winogrona - ブドウ
Gramatyka:
Czy lubisz...?
...が好き(すき)ですか
Lubię...
...が好き(すき)です
Przykłady:
ブドウが好きですか - Lubisz winogrona?
ももが好きですか - Czy lubisz brzoskwinie?
リンゴが好きです - Lubię jabłka
Zadania domowe >:3
Zadanie 1
Napisz pięć przykładów zdań z twierdzeniem, że lubisz jakiś owoc.
Zadanie 2
Przetłumacz ten Mini dialog na język polski:
-スイカが好きですか
-はい、好きです
Zadanie 3
Zapytaj po japońsku czy:
♥Ktoś lubi truskawki
♥Ktoś lubi śliwki
♥Ktoś lubi mandarynki
Zadanie dla chętnych!
Zadanie 4
Ułóż krótki dialog, gdzie dwie osoby rozmawiają o owocach.
I to na tyle z tej lekcji! Jak wam się podobało? ^^ Jeśli ktoś z was widzi błąd - Niech wspomni o tym w komentarzu! Nie chcemy się przecież uczyć błędów, ale wiadomo, że każdy je popełnia o(>ω<)o A więc, moje brzoskwinki kochane! To na razie tyle ♥ Do zobaczenia w następnym wpisie :3
Bajo~
Japoński kącik 🎌♥ Owoce
Ohayou! ♥
Pewnie większość z was posiada konto na stronie MyAnimeList. Jako, że mam na swoim koncie już parę serii także postanowiłam tam założyć konto. Zawsze tytuły zapisywałam w notatniku i nie potrzebowałam Mal'a, ale postanowiłam iść z duchem czasu i wykorzystać możliwości tej stronki ^^ A więc - dzisiaj napiszę wam czy warto moim zdaniem posiadać konto na MyAnimeList ♥
Co to jest MyAnimeList?
To stronka, która umożliwia fanom A&M zapisywać jakie obejrzeli anime, jakie oglądają (Możemy też dodać na którym odcinku jesteśmy), jakie planują, jakie porzucili, jak je oceniają... Tak samo z Mangami. Mamy też opcję dodania do profilu swoje ulubione anime, mangi, postacie, seiyuu... W dodatku stronka ma pełno informacji na temat A&M, Seiyuu, postaci i wiele innych. Możemy dołączać do klubów, ja jeszcze tego nie zrobiłam. Z tego co widziałam możemy tam nawet czytać mangi. No po prostu jest tam wszystko co potrzebuje każdy Otaku.
Czy warto?
Myślę, że tak, a przynajmniej dla mnie było warto. Trzeba pamiętać tylko aby ciągle aktualizować swoją listę, ale to raczej nie jest jakimś dużym problemem. Myślę, że ta stronka jest dla osób, które mają już pełno serii za sobą i dla początkujących fanów Anime i Mangi ^^ No jest po prosty dla każdego, każdy może używać jej na swój własny sposób oraz wedle swoich potrzeb. Myślałam kiedyś, że nie potrzebuję tej stronki, ale bardzo zdziwiłam się jak bardzo wygodna ona jest i jak ułatwia wiele rzeczy. Oczywiście wiem, że notatnik może wykonywać tę samą funkcję, ale notatnik można zgubić, a konto na MaL'u już będzie zawsze, bo chyba nie da się go usunąć xD No chyba, że stracisz połączenie z internetem.
Zalety:
♥ Duża lista anime i mang
♥ Pełno informacji
♥ Kluby, forum...
♥ Możliwość zrobienia swojej listy Anime/Mangi tak jak ci się podoba, żeby było oryginalnie
♥ Statystyki
♥ Jest za darmo
Wady:
• Wszystko po angielsku, nie przeszkadza to jakoś bardzo, ale dla osób słabo znających angielski może być ciężko
• Wygląd listy nie zawsze chce się zapisać (Czy tylko ja miałam taki błąd? xD)
Link do Stronki: MyAnimeList ♥
A czy wy macie konto na MyAnimeList? ^^ Polecacie? Czy może jest to dla was zbędne? Ile odcinków Anime już w sumie obejrzeliście? (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
Ja już się kochani z wami żegnam, czekajcie do następnego tygodnia ^^
Bajo~ ♥
Pewnie większość z was posiada konto na stronie MyAnimeList. Jako, że mam na swoim koncie już parę serii także postanowiłam tam założyć konto. Zawsze tytuły zapisywałam w notatniku i nie potrzebowałam Mal'a, ale postanowiłam iść z duchem czasu i wykorzystać możliwości tej stronki ^^ A więc - dzisiaj napiszę wam czy warto moim zdaniem posiadać konto na MyAnimeList ♥
Co to jest MyAnimeList?
To stronka, która umożliwia fanom A&M zapisywać jakie obejrzeli anime, jakie oglądają (Możemy też dodać na którym odcinku jesteśmy), jakie planują, jakie porzucili, jak je oceniają... Tak samo z Mangami. Mamy też opcję dodania do profilu swoje ulubione anime, mangi, postacie, seiyuu... W dodatku stronka ma pełno informacji na temat A&M, Seiyuu, postaci i wiele innych. Możemy dołączać do klubów, ja jeszcze tego nie zrobiłam. Z tego co widziałam możemy tam nawet czytać mangi. No po prostu jest tam wszystko co potrzebuje każdy Otaku.
Czy warto?
Myślę, że tak, a przynajmniej dla mnie było warto. Trzeba pamiętać tylko aby ciągle aktualizować swoją listę, ale to raczej nie jest jakimś dużym problemem. Myślę, że ta stronka jest dla osób, które mają już pełno serii za sobą i dla początkujących fanów Anime i Mangi ^^ No jest po prosty dla każdego, każdy może używać jej na swój własny sposób oraz wedle swoich potrzeb. Myślałam kiedyś, że nie potrzebuję tej stronki, ale bardzo zdziwiłam się jak bardzo wygodna ona jest i jak ułatwia wiele rzeczy. Oczywiście wiem, że notatnik może wykonywać tę samą funkcję, ale notatnik można zgubić, a konto na MaL'u już będzie zawsze, bo chyba nie da się go usunąć xD No chyba, że stracisz połączenie z internetem.
Zalety:
♥ Duża lista anime i mang
♥ Pełno informacji
♥ Kluby, forum...
♥ Możliwość zrobienia swojej listy Anime/Mangi tak jak ci się podoba, żeby było oryginalnie
♥ Statystyki
♥ Jest za darmo
Wady:
• Wszystko po angielsku, nie przeszkadza to jakoś bardzo, ale dla osób słabo znających angielski może być ciężko
• Wygląd listy nie zawsze chce się zapisać (Czy tylko ja miałam taki błąd? xD)
Link do Stronki: MyAnimeList ♥
A czy wy macie konto na MyAnimeList? ^^ Polecacie? Czy może jest to dla was zbędne? Ile odcinków Anime już w sumie obejrzeliście? (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
Ja już się kochani z wami żegnam, czekajcie do następnego tygodnia ^^
Bajo~ ♥
MyAnimeList- czy warto mieć coś takiego? (.❛ ᴗ ❛.)
Ohayou!
Ostatnio szukałam jakiejś ciekawej gry na telefon, bo po prostu się nudziłam. Natrafiłam na grę o nazwie "One Manga Day" i to w dodatku po polsku! Zagrałam w nią i teraz chcę znowu spróbować swoich sił w recenzji C: A więc do dzieła!
A więc ta gra jest w stylu Light Novel, czyli po prostu śledzimy historię i czasem mamy jakiś wybór, który może mieć wpływ na dalsze wydarzenia. Tutaj wcielamy się w postać, która dołączyła do załogi tłumaczy mangi. Na początku mamy wybrać kim chcemy być. Mamy do wyboru: skanującego, czyściciela, tłumacza, korektora, piszącego, beta czytającego, a możemy nawet nie dostać pracy i wtedy mamy złe zakończenie. Gra jest ogólnie bardzo krótka, a zdobycie wszystkich osiągnięć nie zajmie nam więcej niż godziny.
Mamy wiele postaci, ale większości nie poznamy aż tak dobrze ze względu na tempo gry. Tak naprawdę wydaje mi się, że gra skupia się tylko na trzech postaciach. Laiby, Dexie i Lap (Mam nadzieję, że nie pomyliłam imion XD). Jednak muszę przyznać, że postacie są naprawdę ładne, urocze i mangowe.
Gra skupia się na rozśmieszaniu gracza, czasami naprawdę głupimi żartami. Jednak nie powiem, że się nie uśmiechnęłam chociaż raz. Najbardziej rozbawiała mnie Lap, była urocza, ale jednocześnie ciągle kogoś biła. Nawet mieliśmy malutki wątek yuri, haha!
Co do muzyki to nie mam zdania, była całkiem przyjemna dla ucha. Sobie grała tam w tle i nie przeszkadzała. Były też inne dźwięki jak na przykład śmiech czy wzdychanie postaci, co w sumie jest na plus.
Co do wyborów to większość z nich nie ma prawie w ogóle wpływu na historię. Jednak nadal mamy ich całkiem dużo jak na tak krótką rozgrywkę.
Ocena:
Postacie: 7/10
Fabuła: 5/10
Grafika: 6/10
Muzyka: 4/10
Zabawa: 7/10
Myślę, że warto zagrać w tę grę, gdy się nudzimy i nie mamy nic lepszego do roboty. Bądź co bądź jest to miła rozgrywka, w dodatku po polsku (Mamy też do wyboru angielski lub rosyjski). Dobry zapychacz czasu ^^ Ja jako pierwszą robotę w tej grze starałam się zdobyć jako tłumacz xD Udało się za drugim razem.
A więc moje brzoskwineczki mają chęć zagrać w tę grę? ^^ Ja się skusiłam i w sumie nie żałuję! Napiszcie mi co o niej myślicie C: A może gry Light Novel nie są dla was? Ja je lubię, nie nudzą mnie, więc nie mam problemu, aby w takiego typu gry grać ^^
Więc lećcie grać i się bawić, a ja znikam do kolejnego tygodnia!
Bajo~
Ostatnio szukałam jakiejś ciekawej gry na telefon, bo po prostu się nudziłam. Natrafiłam na grę o nazwie "One Manga Day" i to w dodatku po polsku! Zagrałam w nią i teraz chcę znowu spróbować swoich sił w recenzji C: A więc do dzieła!
A więc ta gra jest w stylu Light Novel, czyli po prostu śledzimy historię i czasem mamy jakiś wybór, który może mieć wpływ na dalsze wydarzenia. Tutaj wcielamy się w postać, która dołączyła do załogi tłumaczy mangi. Na początku mamy wybrać kim chcemy być. Mamy do wyboru: skanującego, czyściciela, tłumacza, korektora, piszącego, beta czytającego, a możemy nawet nie dostać pracy i wtedy mamy złe zakończenie. Gra jest ogólnie bardzo krótka, a zdobycie wszystkich osiągnięć nie zajmie nam więcej niż godziny.
Mamy wiele postaci, ale większości nie poznamy aż tak dobrze ze względu na tempo gry. Tak naprawdę wydaje mi się, że gra skupia się tylko na trzech postaciach. Laiby, Dexie i Lap (Mam nadzieję, że nie pomyliłam imion XD). Jednak muszę przyznać, że postacie są naprawdę ładne, urocze i mangowe.
Gra skupia się na rozśmieszaniu gracza, czasami naprawdę głupimi żartami. Jednak nie powiem, że się nie uśmiechnęłam chociaż raz. Najbardziej rozbawiała mnie Lap, była urocza, ale jednocześnie ciągle kogoś biła. Nawet mieliśmy malutki wątek yuri, haha!
Co do muzyki to nie mam zdania, była całkiem przyjemna dla ucha. Sobie grała tam w tle i nie przeszkadzała. Były też inne dźwięki jak na przykład śmiech czy wzdychanie postaci, co w sumie jest na plus.
Co do wyborów to większość z nich nie ma prawie w ogóle wpływu na historię. Jednak nadal mamy ich całkiem dużo jak na tak krótką rozgrywkę.
Ocena:
Postacie: 7/10
Fabuła: 5/10
Grafika: 6/10
Muzyka: 4/10
Zabawa: 7/10
Myślę, że warto zagrać w tę grę, gdy się nudzimy i nie mamy nic lepszego do roboty. Bądź co bądź jest to miła rozgrywka, w dodatku po polsku (Mamy też do wyboru angielski lub rosyjski). Dobry zapychacz czasu ^^ Ja jako pierwszą robotę w tej grze starałam się zdobyć jako tłumacz xD Udało się za drugim razem.
A więc moje brzoskwineczki mają chęć zagrać w tę grę? ^^ Ja się skusiłam i w sumie nie żałuję! Napiszcie mi co o niej myślicie C: A może gry Light Novel nie są dla was? Ja je lubię, nie nudzą mnie, więc nie mam problemu, aby w takiego typu gry grać ^^
Więc lećcie grać i się bawić, a ja znikam do kolejnego tygodnia!
Bajo~
Gra na telefon - One Manga Day ♥ Recenzja ♥
Ohayou!
Zrobiłam już TOP 10 moich ulubionych vocaloid, to teraz czas na te nie lubiane! Zapraszam też na inne wpisy o Vocaloid ^^ Życzę miłego czytania kochani!
5. Yuki Kaai
W sumie przesłuchałam może ze trzy jej piosenki xD Z tego co pamiętam miała robotyczny głos i raczej nie przypadł mi do gustu skoro nie jej nie słucham. No i w sumie wygląd jest taki zwyczajny, nijaki xD
4. Hiyama Kiyoteru
Nie wiem czemu jego głos nie spodobał mi się xD Zauważyłam też, że istnieje chyba ship Hiyama x Yuki - To trochę dziwne. Mogli bardziej popracować nad jego wyglądem moim zdaniem, też jest taki nijaki.
3. Yowane Haku
Ani jej głos, ani jej wygląd nie przypadł mi do gustu. Wydaje mi się, że była robiona na szybko. W dodatku ukradła atrybut Meiko xD
2. Akita Neru
W sumie to samo co u Haku, chociaż wygląd jest już bardziej oryginalny xD Nie ma w niej nic nadzwyczajnego moim zdaniem. Ale nazwę ma spoko XD
1. Acme Iku
Chyba nie muszę tego nikomu tłumaczyć. Jeśli ktoś nie wie to niech posłucha sobie jej "piosenek" XD
Napiszcie w komentarzu jakich vocaloidów wy nie lubicie! Ewentualnie czy się ze mną zgadzacie, że te vocaloidy są do niczego, czy nie ^^ Z chęcią z wami podyskutuję C: I pamiętajcie, że każdy ma prawo do swojego zdania i tu chodzi tylko o wymianę zdań ^^
A więc, brzoskwinki! Jeśli chcecie abym napisała o czymś co was interesuje zawsze możecie mi napisać propozycję. Ja się postaram to zrobić.
Jeśli chcecie ze mną popisać lub o coś zapytać to możecie zaobserwować mnie na Instagramie, tam odpisuję najczęściej > Insta Momosia ♥
To na tyle! ^^ Ja się z wami już żegnaaam
Do zobaczenia
Bajo~~
Zrobiłam już TOP 10 moich ulubionych vocaloid, to teraz czas na te nie lubiane! Zapraszam też na inne wpisy o Vocaloid ^^ Życzę miłego czytania kochani!
5. Yuki Kaai
W sumie przesłuchałam może ze trzy jej piosenki xD Z tego co pamiętam miała robotyczny głos i raczej nie przypadł mi do gustu skoro nie jej nie słucham. No i w sumie wygląd jest taki zwyczajny, nijaki xD
4. Hiyama Kiyoteru
Nie wiem czemu jego głos nie spodobał mi się xD Zauważyłam też, że istnieje chyba ship Hiyama x Yuki - To trochę dziwne. Mogli bardziej popracować nad jego wyglądem moim zdaniem, też jest taki nijaki.
3. Yowane Haku
Ani jej głos, ani jej wygląd nie przypadł mi do gustu. Wydaje mi się, że była robiona na szybko. W dodatku ukradła atrybut Meiko xD
2. Akita Neru
W sumie to samo co u Haku, chociaż wygląd jest już bardziej oryginalny xD Nie ma w niej nic nadzwyczajnego moim zdaniem. Ale nazwę ma spoko XD
1. Acme Iku
Chyba nie muszę tego nikomu tłumaczyć. Jeśli ktoś nie wie to niech posłucha sobie jej "piosenek" XD
Napiszcie w komentarzu jakich vocaloidów wy nie lubicie! Ewentualnie czy się ze mną zgadzacie, że te vocaloidy są do niczego, czy nie ^^ Z chęcią z wami podyskutuję C: I pamiętajcie, że każdy ma prawo do swojego zdania i tu chodzi tylko o wymianę zdań ^^
A więc, brzoskwinki! Jeśli chcecie abym napisała o czymś co was interesuje zawsze możecie mi napisać propozycję. Ja się postaram to zrobić.
Jeśli chcecie ze mną popisać lub o coś zapytać to możecie zaobserwować mnie na Instagramie, tam odpisuję najczęściej > Insta Momosia ♥
To na tyle! ^^ Ja się z wami już żegnaaam
Do zobaczenia
Bajo~~
TOP 5 nie lubianych Vocaloid! (#`Д´)
Ohayou!
Jak byłam młodsza to z koleżankami chodziłyśmy do siebie na noc, robiłyśmy pełno rzeczy i świetnie się bawiłyśmy! Jako że bardzo byłyśmy wtedy zafascynowane Anime, większość naszych czynności skupiały się wokół tego. Dzisiaj przedstawię wam parę pomysłów co moglibyście zrobić na takiej nocce wraz z przyjaciółmi! ( ̄ω ̄)
1. Oglądanie anime
Zacznę od najbardziej oczywistej opcji. Czyli po prostu wspólne oglądanie anime ^^
2. Wspólne oglądanie japońskich filmów/filmów dokumentalnych o Japonii
Pamiętam jak ja oraz jeszcze jedna koleżanka spałyśmy razem u naszej wspólnej przyjaciółki. We trzy oglądałyśmy film dokumentalny o Hiroshimie, Byłyśmy tym tak zaciekawione, że przez prawie cały film nic nie mówiłyśmy. To naprawdę fajne dowiadywać się nowych rzeczy razem \(^ヮ^)/
3. Wspólne śpiewanie
Wraz z koleżanką często śpiewałyśmy różne piosenki po Japońsku jak na przykład "PONPONPON". Żadnej z nas nie obchodziło, że nie potrafimy śpiewać, a ja naprawdę mam okropny głos xD Zawsze fałszuję, ale tu chodziło po prostu o zabawę.
4. Taniec
Tak, włączałyśmy filmiki jak różne osoby tańczą i powtarzałyśmy ich ruchy C: Trochę ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło!
5. Gotowanie
Najczęściej zdarzało się, że robiłyśmy tosty francuskie albo omlety, ale robiłyśmy też wiele innych rzeczy jak na przykład japońskie naleśniki! Wspólne gotowanie to naprawdę świetna sprawa, bo gotować każdy może i nie wierzę, że ktoś jest kulinarnym beztalenciem. Też tak uważałam, ale wystarczyło trochę cierpliwości, a teraz myślę, że jestem całkiem dobrą kucharką ^^
6. RolePlay
Ja zazwyczaj pisałam RP, ale z tego co wiem jest też inna wersja. możecie wszyscy razem napisać RolePlay z uniwersum jakiegoś anime czy mangi! Wcielanie się w inną postać jest naprawdę fajne ^^
7. Czytanie magazynów
Poczytajcie razem magazyny poświęcone o anime i mandze, takich jak "Otaku", "Kawaii", "Arigato" i wiele wiele innych. Może akurat masz numer, którego twój znajomy nie ma? Świetnie! W takim razie się wymieńcie i czytajcie!
8. Wspólne czytanie mang
Tego też nie mogło zabraknąć o(>ω<)o Wymieniajcie się i czytajcie wspólnie!
9. Wspólne rysowanie
Rysowanie też jest świetną zabawą! Może razem narysujecie własną mangę?
10. Wspólne granie w gry
Powiedzcie mi szczerze... Kto nie lubi gier? Nigdy jeszcze nie spotkałam takiej osoby. Każdy lubi gry, nie ważne jakie - planszowe, komputerowe, na telefon, grupowe...
11. Czytanie o japońskich duchach, potworach oraz Yokai
Japońskie duchy mają to do siebie, że są po prostu straszne i dziwne. Szczerze bardziej bym się obawiała spotkania japońskiego ducha niż takich europejskich XD Jest pełno filmików i artykułów o nich, a każdy chyba lubi czasem poczuć dreszczyk emocji ^^
12. Kokkuri-san
Jeśli się nie boicie spróbujcie przywołać Kokkuri-san! ^^ Kiedyś z koleżanką próbowałam, ale nic się nie stało xD Pewnie dlatego, że taki duch nie istnieje, a my nie wierzymy w takie rzeczy.
13. Poczytajcie blogi
Na przykład mój ^^ Mam tu pełno testów, ciekawostek i wiele innych, może coś was zainteresuje :D A w internecie macie pełno blogów dla Otaku, które dopiero zaczynają i na pewno będzie im miło gdy się na nie zajrzy ^^ Ewentualnie sami stwórzcie swoją własną stronkę! Wspólne prowadzenie bloga z przyjaciółmi musi być fajne o( ❛ᴗ❛ )o
14. Cosplay
Spróbujcie odtworzyć wygląd postaci, a inni niech zgadną! Takie Cosplayowe kalambury!
15. Pouczcie się razem Japońskiego
To bardzo ładny język, a wspólna nauka sprawia, że jest to o wiele przyjemniejsze zajęcie :D
Jak zamierzacie spędzić wspólną noc z przyjaciółmi? ^^ Wspomożecie się moim wpisem czy raczej wymyślicie zupełnie co innego? \(★ω★)/ Jeśli tak - napiszcie w komentarzu!
Ja się z wami żegnam, moje otaczki! Do zobaczenia za tydzień!
Bajo~
Jak byłam młodsza to z koleżankami chodziłyśmy do siebie na noc, robiłyśmy pełno rzeczy i świetnie się bawiłyśmy! Jako że bardzo byłyśmy wtedy zafascynowane Anime, większość naszych czynności skupiały się wokół tego. Dzisiaj przedstawię wam parę pomysłów co moglibyście zrobić na takiej nocce wraz z przyjaciółmi! ( ̄ω ̄)
1. Oglądanie anime
Zacznę od najbardziej oczywistej opcji. Czyli po prostu wspólne oglądanie anime ^^
2. Wspólne oglądanie japońskich filmów/filmów dokumentalnych o Japonii
Pamiętam jak ja oraz jeszcze jedna koleżanka spałyśmy razem u naszej wspólnej przyjaciółki. We trzy oglądałyśmy film dokumentalny o Hiroshimie, Byłyśmy tym tak zaciekawione, że przez prawie cały film nic nie mówiłyśmy. To naprawdę fajne dowiadywać się nowych rzeczy razem \(^ヮ^)/
3. Wspólne śpiewanie
Wraz z koleżanką często śpiewałyśmy różne piosenki po Japońsku jak na przykład "PONPONPON". Żadnej z nas nie obchodziło, że nie potrafimy śpiewać, a ja naprawdę mam okropny głos xD Zawsze fałszuję, ale tu chodziło po prostu o zabawę.
4. Taniec
Tak, włączałyśmy filmiki jak różne osoby tańczą i powtarzałyśmy ich ruchy C: Trochę ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło!
5. Gotowanie
Najczęściej zdarzało się, że robiłyśmy tosty francuskie albo omlety, ale robiłyśmy też wiele innych rzeczy jak na przykład japońskie naleśniki! Wspólne gotowanie to naprawdę świetna sprawa, bo gotować każdy może i nie wierzę, że ktoś jest kulinarnym beztalenciem. Też tak uważałam, ale wystarczyło trochę cierpliwości, a teraz myślę, że jestem całkiem dobrą kucharką ^^
6. RolePlay
Ja zazwyczaj pisałam RP, ale z tego co wiem jest też inna wersja. możecie wszyscy razem napisać RolePlay z uniwersum jakiegoś anime czy mangi! Wcielanie się w inną postać jest naprawdę fajne ^^
7. Czytanie magazynów
Poczytajcie razem magazyny poświęcone o anime i mandze, takich jak "Otaku", "Kawaii", "Arigato" i wiele wiele innych. Może akurat masz numer, którego twój znajomy nie ma? Świetnie! W takim razie się wymieńcie i czytajcie!
8. Wspólne czytanie mang
Tego też nie mogło zabraknąć o(>ω<)o Wymieniajcie się i czytajcie wspólnie!
9. Wspólne rysowanie
Rysowanie też jest świetną zabawą! Może razem narysujecie własną mangę?
10. Wspólne granie w gry
Powiedzcie mi szczerze... Kto nie lubi gier? Nigdy jeszcze nie spotkałam takiej osoby. Każdy lubi gry, nie ważne jakie - planszowe, komputerowe, na telefon, grupowe...
11. Czytanie o japońskich duchach, potworach oraz Yokai
Japońskie duchy mają to do siebie, że są po prostu straszne i dziwne. Szczerze bardziej bym się obawiała spotkania japońskiego ducha niż takich europejskich XD Jest pełno filmików i artykułów o nich, a każdy chyba lubi czasem poczuć dreszczyk emocji ^^
12. Kokkuri-san
Jeśli się nie boicie spróbujcie przywołać Kokkuri-san! ^^ Kiedyś z koleżanką próbowałam, ale nic się nie stało xD Pewnie dlatego, że taki duch nie istnieje, a my nie wierzymy w takie rzeczy.
13. Poczytajcie blogi
Na przykład mój ^^ Mam tu pełno testów, ciekawostek i wiele innych, może coś was zainteresuje :D A w internecie macie pełno blogów dla Otaku, które dopiero zaczynają i na pewno będzie im miło gdy się na nie zajrzy ^^ Ewentualnie sami stwórzcie swoją własną stronkę! Wspólne prowadzenie bloga z przyjaciółmi musi być fajne o( ❛ᴗ❛ )o
14. Cosplay
Spróbujcie odtworzyć wygląd postaci, a inni niech zgadną! Takie Cosplayowe kalambury!
15. Pouczcie się razem Japońskiego
To bardzo ładny język, a wspólna nauka sprawia, że jest to o wiele przyjemniejsze zajęcie :D
Jak zamierzacie spędzić wspólną noc z przyjaciółmi? ^^ Wspomożecie się moim wpisem czy raczej wymyślicie zupełnie co innego? \(★ω★)/ Jeśli tak - napiszcie w komentarzu!
Ja się z wami żegnam, moje otaczki! Do zobaczenia za tydzień!
Bajo~
Nocka dla Otaku! ♥ Co można by na niej robić? ^^
Ohayou!
Były już zadanka dla Otaku, to teraz czas na pytanka dla fanów Japonii! Jeśli wolisz wykonywać zadania to zapraszam cię do tego wpisu: 25 days Challenge dla Otaku ♥
Dzień 1
Tokio czy kyoto? Dlaczego?
Dzień 2
Hiroshima czy Nagasaki? Dlaczego?
Dzień 3
Ukiyo-e czy Manga? Dlaczego?
Dzień 4
Gdybyś mógł/mogła wyjechać do Tokio tylko na jeden dzień - co byłoby pierwszą rzeczą jaką byś zrobił/zrobiła?
Dzień 5
Buddyzm czy Shinto? Co ciekawsze twoim zdaniem?
Dzień 6
Sashimi czy hosomaki?
Dzień 7
Ramen czy zupa miso?
Dzień 8
Kimono czy Yukata? A może bez różnicy?
Dzień 9
Czy jadłeś kiedyś jakieś tradycyjne japońskie słodycze? Jakie?
Dzień 10
Czy umiesz mówić po Japońsku?
Dzień 11
Kawaii lolita czy Decora style? Dlaczego?
Dzień 12
Czego nie lubisz w Japonii?
Dzień 13
Jakie stereotypy na temat Japonii cię śmieszą, a które denerwują?
Dzień 14
Czy chciałbyś/chciałabyś mieszkać w Japonii? Jeśli tak, to w którym mieście?
Dzień 15
Jakie Yokai ci się najbardziej podobają? Dlaczego?
+BONUS
Jeśli odpowiadanie na same pytania cię nudziło zawsze możesz wykonać dodatkowe pięć dni zadań! To dla prawdziwych fanów! Powodzenia! ^^
Dzień 16
Napisz list po Japońsku. Jeśli nie potrafisz tego języka nic nie szkodzi! Wspomóż się słownikami, a nawet pomocą innych osób ^^
Dzień 17
Spróbuj zrobić jakieś japońskie jedzenie. Wszystko zależy od twoich chęci, umiejętności i ile możesz wydać na produkty.
Dzień 18
Spróbuj zaprzyjaźnić się z jakimś Japończykiem! Przyjaciół nigdy za wiele, prawda?
Dzień 19
Obejrzyj jakiś film dokumentalny o Japonii, bądź jakiś japoński film
Dzień 20
Poleć ten challenge swoim znajomym! Może im się też spodoba ^^
I to na tyle! Jak wam się podoba? ^^ Odpowiedzi na pytania możecie pisać w komentarzach! Z chęcią poczytam. Czy takie wpisy wam się podobają? pamiętajcie, że zawsze możecie składać mi swoje propozycje :3
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia w następną niedzielę ♥
Baj baj~
Były już zadanka dla Otaku, to teraz czas na pytanka dla fanów Japonii! Jeśli wolisz wykonywać zadania to zapraszam cię do tego wpisu: 25 days Challenge dla Otaku ♥
Dzień 1
Tokio czy kyoto? Dlaczego?
Dzień 2
Hiroshima czy Nagasaki? Dlaczego?
Dzień 3
Ukiyo-e czy Manga? Dlaczego?
Dzień 4
Gdybyś mógł/mogła wyjechać do Tokio tylko na jeden dzień - co byłoby pierwszą rzeczą jaką byś zrobił/zrobiła?
Dzień 5
Buddyzm czy Shinto? Co ciekawsze twoim zdaniem?
Dzień 6
Sashimi czy hosomaki?
Dzień 7
Ramen czy zupa miso?
Dzień 8
Kimono czy Yukata? A może bez różnicy?
Dzień 9
Czy jadłeś kiedyś jakieś tradycyjne japońskie słodycze? Jakie?
Dzień 10
Czy umiesz mówić po Japońsku?
Dzień 11
Kawaii lolita czy Decora style? Dlaczego?
Dzień 12
Czego nie lubisz w Japonii?
Dzień 13
Jakie stereotypy na temat Japonii cię śmieszą, a które denerwują?
Dzień 14
Czy chciałbyś/chciałabyś mieszkać w Japonii? Jeśli tak, to w którym mieście?
Dzień 15
Jakie Yokai ci się najbardziej podobają? Dlaczego?
+BONUS
Jeśli odpowiadanie na same pytania cię nudziło zawsze możesz wykonać dodatkowe pięć dni zadań! To dla prawdziwych fanów! Powodzenia! ^^
Dzień 16
Napisz list po Japońsku. Jeśli nie potrafisz tego języka nic nie szkodzi! Wspomóż się słownikami, a nawet pomocą innych osób ^^
Dzień 17
Spróbuj zrobić jakieś japońskie jedzenie. Wszystko zależy od twoich chęci, umiejętności i ile możesz wydać na produkty.
Dzień 18
Spróbuj zaprzyjaźnić się z jakimś Japończykiem! Przyjaciół nigdy za wiele, prawda?
Dzień 19
Obejrzyj jakiś film dokumentalny o Japonii, bądź jakiś japoński film
Dzień 20
Poleć ten challenge swoim znajomym! Może im się też spodoba ^^
I to na tyle! Jak wam się podoba? ^^ Odpowiedzi na pytania możecie pisać w komentarzach! Z chęcią poczytam. Czy takie wpisy wam się podobają? pamiętajcie, że zawsze możecie składać mi swoje propozycje :3
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia w następną niedzielę ♥
Baj baj~
15 days challenge dla japonioholika! ^^
Ohayou!
Dzisiaj krótka pogadanka o języku Japońskim! ^^ Zapraszam do czytania i komentowania!
Po pierwsze chciałabym zaznaczyć, że nie ma czegoś takiego jak "Ten język nie jest dla mnie". Po prostu każdemu różne języki przychodzą z różną łatwością. Na przykład ja do dzisiaj nie umiem mówić po Angielsku, nauka jego przychodzi mi trudno. Mówię tu o gramatyce, bo w większości słówka zapamiętuję. Każdy człowiek może nauczyć się każdego języka, jeśli tego pragnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, wystarczy mieć trochę motywacji oraz cierpliwości. W dzisiejszych czasach nie jest to trudne, bo mamy pełno książek, a także internet. Jest też wiele szkół językowych, możemy zapisać się na kursy. A więc o czym ja chcę pogadać? O tym, komu może trudniej być z językiem japońskim i w jaki sposób się do niego zniechęcamy.
Japoński na pewno będzie trudną drogą dla osób, które nie mają dobrej pamięci do znaków. Nie zapomnijmy, że japoński ma wymagane aż ponad 2000 znaków, aby móc swobodnie czytać w tym języku. Do tego dodajmy też Hiraganę i katakanę, ale one są o wiele prostsze. Znaki mają po kilka czytań, co też trochę utrudnia naukę. Ale skoro Japończycy dali radę, to czemu ty miałbyś nie dać? Trochę samozaparcia i wszystko się uda. Ucząc się po trzy znaki dziennie dość szybko mógłbyś już zacząć pisać z Japończykami. Tylko trzeba pamiętać, że nie używane znaki szybko wypadną ci z głowy, dlatego trzeba je powtarzać. Dużym ułatwieniem jest też to, że Japoński ma tylko dwa czasy - Przeszły i teraźniejszo-przyszły. Jest to bardzo łatwe do zapamiętania. No i wymowa. Dla Polaków jest ona dość łatwa, oczywiście nigdy nie będziemy mówić idealnie jak rodowity Japończyk. Większość ludzi zniechęca się do Japońskiego właśnie przez pryzmat pisma. Ja rozpoczęłam przygodę z tym językiem zupełnie od innej strony. Bo przez pierwsze dwa-trzy lata nauki nie uczyłam się pisma w ogóle. Ani nawet gramatyki. Uczyłam się po prostu słówek. Gramatyka doszła z czasem, a krótko po tym właśnie pismo. Zaczęłam pisać z osobami z Japonii znając hiraganę oraz katakanę, a w między czasie dokładałam do tego kanji, których się nauczyłam. Jednak do dzisiaj Kanji to moja pięta Achillesa. Potem przez jakiś czas nie uczyłam się japońskiego, ani go nie trenowałam. Brakło mi motywacji, a ze znajomymi pisałam łamliwym angielskim lub po polsku. Kiedy znowu rozpoczęłam swoją naukę zauważyłam jak mój poziom drastycznie spadł. Dlatego ważna tutaj też jest systematyczność. Powtarzanie, nauka, powtarzanie, nauka, powtarzanie, nauka... I tak w kółko. To klucz, aby nauczyć się Japońskiego. Albo w sumie jakiegokolwiek języka.
Trzeba uważać też na błędy w książkach do japońskiego. Widziałam w niektórych literówki, ale pod względem gramatycznym jeszcze nigdy nie natrafiłam, lecz słyszałam, że takie mogą się zdarzyć. Jeśli ma się wątpliwości to zawsze można o to spytać kogoś kto zna japoński. Warto dołączyć do grup na fb, gdzie są ludzie z Polski oraz Japonii, jest ich pełno, bo sama do takich należę XD A przy okazji można właśnie nawiązać przyjaźnie ^^
Japoński serio wcale nie będzie taki trudny jeśli zajdzie się go z dobrej strony. Jest on fajny zwłaszcza, gdy przy okazji poznaje się kulturę Japonii, bo jest ona niezwykle ciekawa. Bo jest po prostu inna i tyle. Coś innego niż to co mamy w Polsce.
Cóż... Jeśli chcecie coś dopowiedzieć to dopowiedzcie w komentarzach, ja z wielką chęcią podyskutuję ^^ Nie będę dłużej przeciągać, bo takie długie wypociny ciężko się czyta XD A więc ja się na razie żegnam moje słodkie brzoskwinki! ♥
Bajo~
Dzisiaj krótka pogadanka o języku Japońskim! ^^ Zapraszam do czytania i komentowania!
Po pierwsze chciałabym zaznaczyć, że nie ma czegoś takiego jak "Ten język nie jest dla mnie". Po prostu każdemu różne języki przychodzą z różną łatwością. Na przykład ja do dzisiaj nie umiem mówić po Angielsku, nauka jego przychodzi mi trudno. Mówię tu o gramatyce, bo w większości słówka zapamiętuję. Każdy człowiek może nauczyć się każdego języka, jeśli tego pragnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, wystarczy mieć trochę motywacji oraz cierpliwości. W dzisiejszych czasach nie jest to trudne, bo mamy pełno książek, a także internet. Jest też wiele szkół językowych, możemy zapisać się na kursy. A więc o czym ja chcę pogadać? O tym, komu może trudniej być z językiem japońskim i w jaki sposób się do niego zniechęcamy.
Japoński na pewno będzie trudną drogą dla osób, które nie mają dobrej pamięci do znaków. Nie zapomnijmy, że japoński ma wymagane aż ponad 2000 znaków, aby móc swobodnie czytać w tym języku. Do tego dodajmy też Hiraganę i katakanę, ale one są o wiele prostsze. Znaki mają po kilka czytań, co też trochę utrudnia naukę. Ale skoro Japończycy dali radę, to czemu ty miałbyś nie dać? Trochę samozaparcia i wszystko się uda. Ucząc się po trzy znaki dziennie dość szybko mógłbyś już zacząć pisać z Japończykami. Tylko trzeba pamiętać, że nie używane znaki szybko wypadną ci z głowy, dlatego trzeba je powtarzać. Dużym ułatwieniem jest też to, że Japoński ma tylko dwa czasy - Przeszły i teraźniejszo-przyszły. Jest to bardzo łatwe do zapamiętania. No i wymowa. Dla Polaków jest ona dość łatwa, oczywiście nigdy nie będziemy mówić idealnie jak rodowity Japończyk. Większość ludzi zniechęca się do Japońskiego właśnie przez pryzmat pisma. Ja rozpoczęłam przygodę z tym językiem zupełnie od innej strony. Bo przez pierwsze dwa-trzy lata nauki nie uczyłam się pisma w ogóle. Ani nawet gramatyki. Uczyłam się po prostu słówek. Gramatyka doszła z czasem, a krótko po tym właśnie pismo. Zaczęłam pisać z osobami z Japonii znając hiraganę oraz katakanę, a w między czasie dokładałam do tego kanji, których się nauczyłam. Jednak do dzisiaj Kanji to moja pięta Achillesa. Potem przez jakiś czas nie uczyłam się japońskiego, ani go nie trenowałam. Brakło mi motywacji, a ze znajomymi pisałam łamliwym angielskim lub po polsku. Kiedy znowu rozpoczęłam swoją naukę zauważyłam jak mój poziom drastycznie spadł. Dlatego ważna tutaj też jest systematyczność. Powtarzanie, nauka, powtarzanie, nauka, powtarzanie, nauka... I tak w kółko. To klucz, aby nauczyć się Japońskiego. Albo w sumie jakiegokolwiek języka.
Trzeba uważać też na błędy w książkach do japońskiego. Widziałam w niektórych literówki, ale pod względem gramatycznym jeszcze nigdy nie natrafiłam, lecz słyszałam, że takie mogą się zdarzyć. Jeśli ma się wątpliwości to zawsze można o to spytać kogoś kto zna japoński. Warto dołączyć do grup na fb, gdzie są ludzie z Polski oraz Japonii, jest ich pełno, bo sama do takich należę XD A przy okazji można właśnie nawiązać przyjaźnie ^^
Japoński serio wcale nie będzie taki trudny jeśli zajdzie się go z dobrej strony. Jest on fajny zwłaszcza, gdy przy okazji poznaje się kulturę Japonii, bo jest ona niezwykle ciekawa. Bo jest po prostu inna i tyle. Coś innego niż to co mamy w Polsce.
Cóż... Jeśli chcecie coś dopowiedzieć to dopowiedzcie w komentarzach, ja z wielką chęcią podyskutuję ^^ Nie będę dłużej przeciągać, bo takie długie wypociny ciężko się czyta XD A więc ja się na razie żegnam moje słodkie brzoskwinki! ♥
Bajo~










































