Posty (´• ω •`)
Ohayou!
Wcześniej był test na Otaku, a dzisiaj na Japonioholika! Dzisiaj pomoże mi w tym Kyoko (Tak nazwałam tę laskę z obrazka xD Nie pytajcie czemu XD)! A więc przejdźmy do testu.
A. Tak
B. Kiedyś się uczyłem
C. Nie
A. Tak, parę razy
B. Tak, raz lub Nie, ale zamierzam
C. Nie
A. Tak
B. Kiedyś miałem, ale kontakt się urwał
C. Nie
A. Tak
B. Od czasu do czasu
C. Nie
A. Tak
B. Czasami
C. Nie
A. Oczywiście
B. Raz, może z dwa
C. Nie
A. Oczywiście!
B. Czasem coś zgarnę z ich mody, ale nie wszystko
C. Nie, to byłoby dziwne
A. Tak, bardzo dużo
B. Coś tam znam
C. Raczej nie...
A. Tak
B. Tylko Vocaloid i J-pop
C. Nie słucham w ogóle japońskiej muzyki
A. Oczywiście, znam większość faktów z ich historii
B. Moja wiedza jest powierzchowna
C. Nie interesuje mnie to
Więcej A ~ Jesteś totalnym Japonioholikiem. Jesteś chodzącą encyklopedią na temat Japonii, może w poprzednim życiu byłeś japończykiem? ♥
Więcej B ~ Twoja wiedza nie jest ani mała, ani duża. Nie szalejesz aż tak za tym krajem, lecz lubisz go ^^
Więcej C ~ No nie bardzo interesuję cię kraj kwitnącej wiśni, masz bardzo malutką i powierzchowną wiedzę na ten temat :C
Wcześniej był test na Otaku, a dzisiaj na Japonioholika! Dzisiaj pomoże mi w tym Kyoko (Tak nazwałam tę laskę z obrazka xD Nie pytajcie czemu XD)! A więc przejdźmy do testu.
A. Tak
B. Kiedyś się uczyłem
C. Nie
A. Tak, parę razy
B. Tak, raz lub Nie, ale zamierzam
C. Nie
A. Tak
B. Kiedyś miałem, ale kontakt się urwał
C. Nie
A. Tak
B. Od czasu do czasu
C. Nie
A. Tak
B. Czasami
C. Nie
A. Oczywiście
B. Raz, może z dwa
C. Nie
A. Oczywiście!
B. Czasem coś zgarnę z ich mody, ale nie wszystko
C. Nie, to byłoby dziwne
A. Tak, bardzo dużo
B. Coś tam znam
C. Raczej nie...
A. Tak
B. Tylko Vocaloid i J-pop
C. Nie słucham w ogóle japońskiej muzyki
A. Oczywiście, znam większość faktów z ich historii
B. Moja wiedza jest powierzchowna
C. Nie interesuje mnie to
Więcej A ~ Jesteś totalnym Japonioholikiem. Jesteś chodzącą encyklopedią na temat Japonii, może w poprzednim życiu byłeś japończykiem? ♥
Więcej B ~ Twoja wiedza nie jest ani mała, ani duża. Nie szalejesz aż tak za tym krajem, lecz lubisz go ^^
Więcej C ~ No nie bardzo interesuję cię kraj kwitnącej wiśni, masz bardzo malutką i powierzchowną wiedzę na ten temat :C
Test na Japonioholika!
Ohayou!
Dzisiaj zrobię kolejny post o fajnych aplikacjach do nauki japońskiego ^^ Mam nadzieję, że wam się spodoba oraz zostawicie jakiś komentarz, możecie napisać czy korzystacie z którejś tutaj wymienionych, albo możecie polecić jakąś własną :D Zapraszam was także na poprzedni wpis o aplikacjach!
Aplikacje do Nauki Japońskiego ♥
~Drops Japanese~
Aplikacja od razu mi się spodobała! Jest darmowa, oczywiście można kupić tam konto premium, ale nie jest to jakoś bardzo potrzebne do użytkowania. Możemy tam stworzyć konto, ale nie musimy. Ja to zrobiłam, aby nie stracić swoich postępów. Można także ustawić na język polski (Dzięki Bogu xD). Ja odblokowałam wszystkie tematy oglądając jedynie reklamy. Jest to czasochłonne, lecz uwierzcie mi, że warto. Każdy temat ma w sobie słówka, które przyswajamy poprzez mini gry. I uczymy się tylko pięć minut dziennie! Oczywiście można zdobyć extra dodatkowe minuty oglądając jedynie reklamę. Czemu tylko pięć minut? Ponieważ na pewno każdy znajdzie te zwykłe pięć minut na naukę. Aplikacja jest przejrzysta, łatwa w obsłudze i ma bardzo ładny design. Myślę, że warto ją zainstalować ♥
~Nauka Japońskiego PORO~
Jest to seria aplikacji. Ja zainstalowałam akurat do nauki Kanji, ale z tego co wiem można także zainstalować do nauki zdań, słówek i chyba gramatyki, ale ręki sobie uciąć nie dam. Więc skupimy się tutaj tylko do tej Kanji. Używam ją bardzo rzadko, ale i tak zdobyła moje serce. Kanji tam są bardzo dobrze wytłumaczone, pokazane jak je pisać oraz oczywiście są testy! No i jest po polsku, darmowa. Czego chcieć więcej?
~Infinite Japanese~
Używałam jej baaardzo dawno temu, ale mimo to zapadła mi w pamięć. Trochę taka gra dla dzieci, ale i tak da się zapamiętać słówka. Masz takie meteoryty, czy tam komety (A kij wiem czym to się różni), klikasz w nie i wyskakuje ci na przykład słówko Inu i masz do wyboru obrazek krowy oraz psa. Jeśli źle odpowiesz meteorytokometa się rozbija, jeśli dobrze to leci dalej i jest okej.
I jak tu nie kochać Japońskiego, powiedzcie mi? *^*
Mam nadzieję, że któraś z aplikacji naprawdę wam się przyda! Nyan! ♥
Ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Dzisiaj zrobię kolejny post o fajnych aplikacjach do nauki japońskiego ^^ Mam nadzieję, że wam się spodoba oraz zostawicie jakiś komentarz, możecie napisać czy korzystacie z którejś tutaj wymienionych, albo możecie polecić jakąś własną :D Zapraszam was także na poprzedni wpis o aplikacjach!
Aplikacje do Nauki Japońskiego ♥
~Drops Japanese~
Aplikacja od razu mi się spodobała! Jest darmowa, oczywiście można kupić tam konto premium, ale nie jest to jakoś bardzo potrzebne do użytkowania. Możemy tam stworzyć konto, ale nie musimy. Ja to zrobiłam, aby nie stracić swoich postępów. Można także ustawić na język polski (Dzięki Bogu xD). Ja odblokowałam wszystkie tematy oglądając jedynie reklamy. Jest to czasochłonne, lecz uwierzcie mi, że warto. Każdy temat ma w sobie słówka, które przyswajamy poprzez mini gry. I uczymy się tylko pięć minut dziennie! Oczywiście można zdobyć extra dodatkowe minuty oglądając jedynie reklamę. Czemu tylko pięć minut? Ponieważ na pewno każdy znajdzie te zwykłe pięć minut na naukę. Aplikacja jest przejrzysta, łatwa w obsłudze i ma bardzo ładny design. Myślę, że warto ją zainstalować ♥
~Nauka Japońskiego PORO~
Jest to seria aplikacji. Ja zainstalowałam akurat do nauki Kanji, ale z tego co wiem można także zainstalować do nauki zdań, słówek i chyba gramatyki, ale ręki sobie uciąć nie dam. Więc skupimy się tutaj tylko do tej Kanji. Używam ją bardzo rzadko, ale i tak zdobyła moje serce. Kanji tam są bardzo dobrze wytłumaczone, pokazane jak je pisać oraz oczywiście są testy! No i jest po polsku, darmowa. Czego chcieć więcej?
~Infinite Japanese~
Używałam jej baaardzo dawno temu, ale mimo to zapadła mi w pamięć. Trochę taka gra dla dzieci, ale i tak da się zapamiętać słówka. Masz takie meteoryty, czy tam komety (A kij wiem czym to się różni), klikasz w nie i wyskakuje ci na przykład słówko Inu i masz do wyboru obrazek krowy oraz psa. Jeśli źle odpowiesz meteorytokometa się rozbija, jeśli dobrze to leci dalej i jest okej.
I jak tu nie kochać Japońskiego, powiedzcie mi? *^*
Mam nadzieję, że któraś z aplikacji naprawdę wam się przyda! Nyan! ♥
Ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Aplikacje do Nauki Japońskiego ♥
Ohayou~
Ja wiem, ja wiem... Do rozpoczęcia roku szkolnego jeszcze sporo czasu, lecz warto już powoli się przygotowywać. Ja lubię chodzić do szkoły, dlatego przygotowywanie się do niej sprawia mi przyjemność, poza tym lubię zakupy ٩(。•́‿•̀。)۶ Dzisiaj pokażę wam jak ja się przygotowuję, aby rok był bardziej znośny, a przy okazji mieć trochę więcej czasu dla siebie.
1. Zaopatrz się w przybory oraz plecak/torbę, które ciebie wyrażą!
Nie lubię wyglądać jak ludzie w tłumie. Lubię wyrażać siebie, nawet w szkole! Kup rzeczy, które ciebie odzwierciedlają ♥ Ja na przykład ostatnio kupiłam sobie taki plecak:
(Ah, ta jakość zdjęć z jakże mojego wspaniałego telefonu... Muszę sobie w końcu kupić z lepszym aparatem ;-; )
Jest różowy i uroczy, z motywem kota ♥^♥ W dodatku jest duży i pełno rzeczy się tam zmieści! Ale to nie jedyna rzecz, którą kupiłam na kolejny rok szkolny. Mam jeszcze piórnik, długopisy...
Nawet urocze gumki do zmazywania ołówka w postaci uroczych zapałek! Mam też teczkę, notatnik i wiele więcej przeuroczych rzeczy! Ale za dużo musiałabym dodać tu zdjęć, a post ciągnąłby się w nieskończoność. Musicie mi uwierzyć, że wszystko co posiadam jest urocze i pastelowe ^^
Notatnik pewnie się przyda jak nic, więc uważam, że każdy powinien się w niego zaopatrzyć! Można w nim zapisać ważne daty (Kartkówki, sprawdziany...) lub porysować jak ci się nudzi na lekcji ^^" Nie żebym namawiała, czy coś...
Teczka także się przyda. W dodatku jest z tym samym motywem co notatnik i idealnie do siebie pasują ♥ Wszystko jest takie kawaii, tylko nie moje zdjęcia, bo mam parkinsona i nie umiem zrobić ładnych T^T
Więc jak widać, ładne przybory sprawią, że nauka będzie fajniejsza, poza tym warto robić ładne i czytelne notatki. Ja mam jeszcze pełno zakreślaczy i cienkopisów, aby wszystko co ważne było na kolorowo. Przyznajcie, że wtedy łatwiej przyswaja się informacje. Nauczyciele też to lubią, widzą wtedy, że ci zależy C: A to duży plus!
2. To co masz do zrobienia teraz, zrób WŁAŚNIE teraz
Kiedy zacznie się już okres nauki, sprawdzianów, prac domowych i projektów - nie odkładaj ich na później! Później przez pośpiech pewnie będą mniej estetyczne i zrobione na odwal. Im zrobisz to szybciej i dokładniej tym lepiej. Zdobędziesz wyższą ocenę oraz właśnie później będziesz miał czas wolny.
Najważniejsze to się ucz! Oczywiście nauka nie musi być nudna. W towarzystwie jest o wiele lepiej! Umów się z przyjaciółmi, że raz w tygodniu wszyscy razem będziecie mieli wspólną naukę. Poza tym nie denerwuj się, gdy czegoś nie możesz zrozumieć, to naturalne. Nie każdy jest dobry we wszystkim. Jednak ucząc się i starając pokazujesz nauczycielowi, że ci zależy i jego przedmiot jest ważny, a nauczyciele bardzo to lubią. Potem bardziej przychylnie na ciebie patrzą, biorą twoje zdanie pod uwagę i czasem nawet będą podwyższać odrobinę oceny. Wiem to z własnego doświadczenia. Nigdy nie pyskuj do nauczyciela, nie dyskutuj z nim chamsko i nie próbuj się popisywać z dwóch powodów:
♥ Jest to osoba starsza od ciebie, a jeśli czujesz, że nie traktuje cię zbyt dobrze to po prostu idź z tym do dyrektora szkoły
♥ To on ma przewagę, w każdej chwili może cię nie dopuścić ze swego przedmiotu i to tylko dlatego, że cię nie lubi. Oczywiście nie ma do tego prawa, ale po co robić sobie pod górkę i dalej się z nim kłócić?
Oczywiście nie mówię, że masz się podlizywać, ale nauka i szacunek do nauczyciela sprawi, że łatwiej ci będzie wytrzymać w szkole. Ja na przykład lubię każdego nauczyciela, a każdy nauczyciel lubi mnie. Z jednym nawet rozmawiamy o filmach, często mu proponuję jakieś tytuły.
3. Nie zapominaj o swoich pasjach
Żyjąc samą nauką nie będziesz szczęśliwy. Dlatego to co masz zrobić teraz, zrób teraz. Potem będziesz miał czas na siebie. Na oglądanie anime, czytanie mang, czy rysowanie... A jeśli masz możliwość - zabierz pasję do szkoły! Ja na przykład postanowiłam razem z nauczycielem otworzyć kółko językowe i jeśli dobrze pójdzie będę mogła uczyć się z innymi Japońskiego! Czy to nie wspaniałe? Rok szkolny minie o wiele przyjemniej ^^
4. Dobre przygotowanie to podstawa
Ja mam kilka porad, którymi mogłabym się z wami podzielić:
♥ Stwórz konwersację grupową na FaceBooku ze swoimi przyjaciółmi i zawsze jak nie będziesz czegoś pewien to po prostu zapytaj ich! Czy jest coś zadane do szkoły? Na kiedy ten projekt? Czy ma ktoś notatki z tej lekcji? ^^
♥ Pakuj się do szkoły wieczorem. Wtedy rano będziesz miał więcej czasu na przygotowanie się do dnia i będziesz miał pewność, że niczego nie zapomniałeś.
♥ Drugie śniadanie do szkoły kupuj tak aby było zdrowo i pożywnie. Ja polecam jogurty oraz owoce, można się nimi nasycić, a w dodatku dostarczymy do organizmu więcej witamin i energii, w dodatku lepiej kupić wodę niż słodki napój. Nie będzie chciało ci się ciągle pić. No i jest to zdrowsze, a o swoje zdrowie trzeba dbać!
♥ Kładź się spać przed północą. Możecie się ze mnie śmiać, ale ja chodzę spać jakoś 21:00-22:00, a kiedyś szłam spać nawet o 19:00! Tylko po to aby być wypoczęta i pełna energii rano. Idąc do szkoły niewyspany będziesz się tylko męczył i trudno będzie ci skupić się na lekcji
♥ Mini kosmetyczka, w której masz wszystko.. Ja do swojej kosmetyczki zawsze wkładam dezodorant, balsam do ust, tusz do rzęs, Podpaskę lub tampony (Trzeba być przygotowanym na wszystko, dziewczęta!), szczotkę do włosów, plastry oraz jakieś drobne
♥ Powerbank to też dobra opcja. Nie wszyscy nauczyciele pozwalają ładować telefony na swoich lekcjach, wtedy takie małe urządzenie może uratować nam życie!
♥ Słuchawki. Nie mówię o tym, żeby siedzieć odizolowanym od ludzi w kącie i słuchać muzyki, chociaż jeśli tak lubisz to w porządku, ale tu chodzi o to, aby umilić sobie drogę do szkoły oraz do domu. Ja często słucham Vocaloidów jak idę :D
♥ Chusteczki higieniczne oraz nawilżane. Uwierz mi, że oba się przydadzą.
♥ Jeśli chcesz w szkole oglądać anime to ściągnij kilka odcinków na telefon. Nie musisz wtedy korzystać z internetu, warto go zachować na inne okazje. No chyba, że masz nielimitowany to ci zazdroszczę.
♥ Jeśli się nie boisz - zabierz mangę ze sobą do szkoły! Ale uważaj jeśli bierzesz ze sobą ostre Yuri lub Yaoi.
Ja już się nie mogę doczekać roku szkolnego, a wy? Napiszcie mi w komentarzach jaki jest wasz ulubiony przedmiot szkolny oraz czy chodzicie na jakieś kółka zainteresowań! (☆ω☆)
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo!~
Ja wiem, ja wiem... Do rozpoczęcia roku szkolnego jeszcze sporo czasu, lecz warto już powoli się przygotowywać. Ja lubię chodzić do szkoły, dlatego przygotowywanie się do niej sprawia mi przyjemność, poza tym lubię zakupy ٩(。•́‿•̀。)۶ Dzisiaj pokażę wam jak ja się przygotowuję, aby rok był bardziej znośny, a przy okazji mieć trochę więcej czasu dla siebie.
1. Zaopatrz się w przybory oraz plecak/torbę, które ciebie wyrażą!
Nie lubię wyglądać jak ludzie w tłumie. Lubię wyrażać siebie, nawet w szkole! Kup rzeczy, które ciebie odzwierciedlają ♥ Ja na przykład ostatnio kupiłam sobie taki plecak:
(Ah, ta jakość zdjęć z jakże mojego wspaniałego telefonu... Muszę sobie w końcu kupić z lepszym aparatem ;-; )
Jest różowy i uroczy, z motywem kota ♥^♥ W dodatku jest duży i pełno rzeczy się tam zmieści! Ale to nie jedyna rzecz, którą kupiłam na kolejny rok szkolny. Mam jeszcze piórnik, długopisy...
Nawet urocze gumki do zmazywania ołówka w postaci uroczych zapałek! Mam też teczkę, notatnik i wiele więcej przeuroczych rzeczy! Ale za dużo musiałabym dodać tu zdjęć, a post ciągnąłby się w nieskończoność. Musicie mi uwierzyć, że wszystko co posiadam jest urocze i pastelowe ^^
Notatnik pewnie się przyda jak nic, więc uważam, że każdy powinien się w niego zaopatrzyć! Można w nim zapisać ważne daty (Kartkówki, sprawdziany...) lub porysować jak ci się nudzi na lekcji ^^" Nie żebym namawiała, czy coś...
Teczka także się przyda. W dodatku jest z tym samym motywem co notatnik i idealnie do siebie pasują ♥ Wszystko jest takie kawaii, tylko nie moje zdjęcia, bo mam parkinsona i nie umiem zrobić ładnych T^T
Więc jak widać, ładne przybory sprawią, że nauka będzie fajniejsza, poza tym warto robić ładne i czytelne notatki. Ja mam jeszcze pełno zakreślaczy i cienkopisów, aby wszystko co ważne było na kolorowo. Przyznajcie, że wtedy łatwiej przyswaja się informacje. Nauczyciele też to lubią, widzą wtedy, że ci zależy C: A to duży plus!
2. To co masz do zrobienia teraz, zrób WŁAŚNIE teraz
Kiedy zacznie się już okres nauki, sprawdzianów, prac domowych i projektów - nie odkładaj ich na później! Później przez pośpiech pewnie będą mniej estetyczne i zrobione na odwal. Im zrobisz to szybciej i dokładniej tym lepiej. Zdobędziesz wyższą ocenę oraz właśnie później będziesz miał czas wolny.
Najważniejsze to się ucz! Oczywiście nauka nie musi być nudna. W towarzystwie jest o wiele lepiej! Umów się z przyjaciółmi, że raz w tygodniu wszyscy razem będziecie mieli wspólną naukę. Poza tym nie denerwuj się, gdy czegoś nie możesz zrozumieć, to naturalne. Nie każdy jest dobry we wszystkim. Jednak ucząc się i starając pokazujesz nauczycielowi, że ci zależy i jego przedmiot jest ważny, a nauczyciele bardzo to lubią. Potem bardziej przychylnie na ciebie patrzą, biorą twoje zdanie pod uwagę i czasem nawet będą podwyższać odrobinę oceny. Wiem to z własnego doświadczenia. Nigdy nie pyskuj do nauczyciela, nie dyskutuj z nim chamsko i nie próbuj się popisywać z dwóch powodów:
♥ Jest to osoba starsza od ciebie, a jeśli czujesz, że nie traktuje cię zbyt dobrze to po prostu idź z tym do dyrektora szkoły
♥ To on ma przewagę, w każdej chwili może cię nie dopuścić ze swego przedmiotu i to tylko dlatego, że cię nie lubi. Oczywiście nie ma do tego prawa, ale po co robić sobie pod górkę i dalej się z nim kłócić?
Oczywiście nie mówię, że masz się podlizywać, ale nauka i szacunek do nauczyciela sprawi, że łatwiej ci będzie wytrzymać w szkole. Ja na przykład lubię każdego nauczyciela, a każdy nauczyciel lubi mnie. Z jednym nawet rozmawiamy o filmach, często mu proponuję jakieś tytuły.
3. Nie zapominaj o swoich pasjach
Żyjąc samą nauką nie będziesz szczęśliwy. Dlatego to co masz zrobić teraz, zrób teraz. Potem będziesz miał czas na siebie. Na oglądanie anime, czytanie mang, czy rysowanie... A jeśli masz możliwość - zabierz pasję do szkoły! Ja na przykład postanowiłam razem z nauczycielem otworzyć kółko językowe i jeśli dobrze pójdzie będę mogła uczyć się z innymi Japońskiego! Czy to nie wspaniałe? Rok szkolny minie o wiele przyjemniej ^^
4. Dobre przygotowanie to podstawa
Ja mam kilka porad, którymi mogłabym się z wami podzielić:
♥ Stwórz konwersację grupową na FaceBooku ze swoimi przyjaciółmi i zawsze jak nie będziesz czegoś pewien to po prostu zapytaj ich! Czy jest coś zadane do szkoły? Na kiedy ten projekt? Czy ma ktoś notatki z tej lekcji? ^^
♥ Pakuj się do szkoły wieczorem. Wtedy rano będziesz miał więcej czasu na przygotowanie się do dnia i będziesz miał pewność, że niczego nie zapomniałeś.
♥ Drugie śniadanie do szkoły kupuj tak aby było zdrowo i pożywnie. Ja polecam jogurty oraz owoce, można się nimi nasycić, a w dodatku dostarczymy do organizmu więcej witamin i energii, w dodatku lepiej kupić wodę niż słodki napój. Nie będzie chciało ci się ciągle pić. No i jest to zdrowsze, a o swoje zdrowie trzeba dbać!
♥ Kładź się spać przed północą. Możecie się ze mnie śmiać, ale ja chodzę spać jakoś 21:00-22:00, a kiedyś szłam spać nawet o 19:00! Tylko po to aby być wypoczęta i pełna energii rano. Idąc do szkoły niewyspany będziesz się tylko męczył i trudno będzie ci skupić się na lekcji
♥ Mini kosmetyczka, w której masz wszystko.. Ja do swojej kosmetyczki zawsze wkładam dezodorant, balsam do ust, tusz do rzęs, Podpaskę lub tampony (Trzeba być przygotowanym na wszystko, dziewczęta!), szczotkę do włosów, plastry oraz jakieś drobne
♥ Powerbank to też dobra opcja. Nie wszyscy nauczyciele pozwalają ładować telefony na swoich lekcjach, wtedy takie małe urządzenie może uratować nam życie!
♥ Słuchawki. Nie mówię o tym, żeby siedzieć odizolowanym od ludzi w kącie i słuchać muzyki, chociaż jeśli tak lubisz to w porządku, ale tu chodzi o to, aby umilić sobie drogę do szkoły oraz do domu. Ja często słucham Vocaloidów jak idę :D
♥ Chusteczki higieniczne oraz nawilżane. Uwierz mi, że oba się przydadzą.
♥ Jeśli chcesz w szkole oglądać anime to ściągnij kilka odcinków na telefon. Nie musisz wtedy korzystać z internetu, warto go zachować na inne okazje. No chyba, że masz nielimitowany to ci zazdroszczę.
♥ Jeśli się nie boisz - zabierz mangę ze sobą do szkoły! Ale uważaj jeśli bierzesz ze sobą ostre Yuri lub Yaoi.
Ja już się nie mogę doczekać roku szkolnego, a wy? Napiszcie mi w komentarzach jaki jest wasz ulubiony przedmiot szkolny oraz czy chodzicie na jakieś kółka zainteresowań! (☆ω☆)
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo!~
Rok szkolny według Otaku ^^
Ohayou!
Dzisiaj powiem wam jak możecie trochę pogadać po japońsku ^^ Jeśli nie widzieliście mojego poprzedniego wpisu o nauce japońskiego to serdecznie was zapraszam! Tutaj macie link:
Sposoby na naukę Japońskiego - Pamiętnik oraz listy ♥
Pierwsze co potrzebujemy do tego sposobu to... druga osoba! Tak, faktycznie, możemy mówić sami do siebie lub do swojego odbicia w lustrze, lecz lepsza zabawa będzie z kimś z kim mamy coś wspólnego, prawda? Pierwsze co przychodzi mi na myśl to ktoś z naszego otoczenia. Możesz kogoś zarazić pasją do języka Japońskiego lub poszukać kogoś w internecie oraz rozmawiać przez kamerkę. Wtedy będziecie siebie nawzajem poprawiać, sprawdzać błędy oraz tworzyć więź ^^
Jeśli jednak nie znajdziesz nikogo to wystarczy zainstalować jedną aplikację i rozmawiać z prawdziwymi Japończykami! ♥ Znam tylko trzy aplikacje, gdzie można porozmawiać z kimś zza granicy, lecz używam tylko jednej: HelloTalk. Aplikacja ta pozwala nie tylko pisać z innymi, ale także nagrywać głosówki, poprawiać tekst drugiej osoby, ma też coś na wzrór google tłumacza, możemy pisać posty jak na FaceBooku, dawać polubienia i je komentować. Można tam spotkać naprawdę świetnych ludzi ^^ Pozostałe dwie aplikacje to:
♥Tandem
♥Speaky
Ale żadna z tych dwóch nie przypadła mi tak do gustu jak HelloTalk ^^ Oczywiście Japończyków można spotkać tak naprawdę w całym internecie.
Używać mowy możemy także na spacerze w pojedynkę. Na przykład idąc lasem i widząc drzewa mówimy "Ki", patrząc na niebo powiemy "Sora", słysząc śpiew ptaków powiemy "Tori no Uta". Wystarczy tylko pamiętać aby tworzyć zdania lub mówić słówka w myślach.
I jak? ^^ Zamierzacie trochę sobie pomówić? Jeśli macie jeszcze jakieś własne sposoby, to podzielcie się nimi w komentarzach! Na pewno inne osoby z nich skorzystają, lub wy sami znajdziecie coś dla siebie. A może napiszę post o jednym z waszych sposobów? C:
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście <3
Bajo~
Dzisiaj powiem wam jak możecie trochę pogadać po japońsku ^^ Jeśli nie widzieliście mojego poprzedniego wpisu o nauce japońskiego to serdecznie was zapraszam! Tutaj macie link:
Sposoby na naukę Japońskiego - Pamiętnik oraz listy ♥
Pierwsze co potrzebujemy do tego sposobu to... druga osoba! Tak, faktycznie, możemy mówić sami do siebie lub do swojego odbicia w lustrze, lecz lepsza zabawa będzie z kimś z kim mamy coś wspólnego, prawda? Pierwsze co przychodzi mi na myśl to ktoś z naszego otoczenia. Możesz kogoś zarazić pasją do języka Japońskiego lub poszukać kogoś w internecie oraz rozmawiać przez kamerkę. Wtedy będziecie siebie nawzajem poprawiać, sprawdzać błędy oraz tworzyć więź ^^
Jeśli jednak nie znajdziesz nikogo to wystarczy zainstalować jedną aplikację i rozmawiać z prawdziwymi Japończykami! ♥ Znam tylko trzy aplikacje, gdzie można porozmawiać z kimś zza granicy, lecz używam tylko jednej: HelloTalk. Aplikacja ta pozwala nie tylko pisać z innymi, ale także nagrywać głosówki, poprawiać tekst drugiej osoby, ma też coś na wzrór google tłumacza, możemy pisać posty jak na FaceBooku, dawać polubienia i je komentować. Można tam spotkać naprawdę świetnych ludzi ^^ Pozostałe dwie aplikacje to:
♥Tandem
♥Speaky
Ale żadna z tych dwóch nie przypadła mi tak do gustu jak HelloTalk ^^ Oczywiście Japończyków można spotkać tak naprawdę w całym internecie.
Używać mowy możemy także na spacerze w pojedynkę. Na przykład idąc lasem i widząc drzewa mówimy "Ki", patrząc na niebo powiemy "Sora", słysząc śpiew ptaków powiemy "Tori no Uta". Wystarczy tylko pamiętać aby tworzyć zdania lub mówić słówka w myślach.
I jak? ^^ Zamierzacie trochę sobie pomówić? Jeśli macie jeszcze jakieś własne sposoby, to podzielcie się nimi w komentarzach! Na pewno inne osoby z nich skorzystają, lub wy sami znajdziecie coś dla siebie. A może napiszę post o jednym z waszych sposobów? C:
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście <3
Bajo~
Sposoby na naukę Japońskiego - mowa ♥
Ohayou!
Dzisiaj wam przedstawię kolejny typ postaci z anime! Jest to Shundere. A czym się wyróżniają? Już spieszę z odpowiedzią!
A więc co to Shundere? - Jest to postać cały czas smutna, przygnębiona, depresyjna, aspołeczna i taka typowa nastolatka XXI wieku. Jest bardzo podobną postacią do Utsudere, lecz mają kilka różnic. Utsudere zazwyczaj mają powód do smutku (Np. prześladowania w szkole, problemy w domu...), zaś Shundere nie muszą mieć takiego powodu.
Gdzie występują Shundere/Utsudere?
Mei Misaki z Another
Homura Akemi z Puella Magi Madoka Magica
Aya Asagiri z Mahou Shoujo Site
Ririchiyo Shirakiin z Inu x Boku SS
Cytaty:
"Śmierć to nic przyjemnego. Po środku nieskończonej ciemności znajdujesz się sam jak palec." - Mei Misaki
"Nie ważne ilu znajdzie się przyjaciół, ta pustka i tak zostanie." - Mei Misaki
"Byłam samotna i żałosna, więc musiałam udawać silną" - Ririshiyo Shirakiin
"Otwartość... To słowo nie ma dla mnie żadnego znaczenia." - Ririchiyo Shirakiin
"Życzliwość może przynieść ci większe problemy" - Homura Akemi
Dzisiaj wam przedstawię kolejny typ postaci z anime! Jest to Shundere. A czym się wyróżniają? Już spieszę z odpowiedzią!
A więc co to Shundere? - Jest to postać cały czas smutna, przygnębiona, depresyjna, aspołeczna i taka typowa nastolatka XXI wieku. Jest bardzo podobną postacią do Utsudere, lecz mają kilka różnic. Utsudere zazwyczaj mają powód do smutku (Np. prześladowania w szkole, problemy w domu...), zaś Shundere nie muszą mieć takiego powodu.
Gdzie występują Shundere/Utsudere?
Mei Misaki z Another
Homura Akemi z Puella Magi Madoka Magica
Aya Asagiri z Mahou Shoujo Site
Ririchiyo Shirakiin z Inu x Boku SS
Cytaty:
"Śmierć to nic przyjemnego. Po środku nieskończonej ciemności znajdujesz się sam jak palec." - Mei Misaki
"Nie ważne ilu znajdzie się przyjaciół, ta pustka i tak zostanie." - Mei Misaki
"Byłam samotna i żałosna, więc musiałam udawać silną" - Ririshiyo Shirakiin
"Otwartość... To słowo nie ma dla mnie żadnego znaczenia." - Ririchiyo Shirakiin
"Życzliwość może przynieść ci większe problemy" - Homura Akemi
Opis Shundere/Utsudere - Depresja się wylewa
Ohayou!
Dzisiaj trochę taki luźny pościk, nie bierzcie go na poważnie, bo to tylko dla zabawy ^^ W dniu dzisiejszym przedstawię wam dziesięć przykazań Otaku! ♥
Jam jest Otaku, który w marzeniach jest w ziemi japońskiej.
1. Nie będziesz kłócił się z hejterami Anime
2. Twój Bóg pochodzi z Anime (Ja wyznaję Yatoizm *^*)
3. Pamiętaj, abyś urodziny postaci z Anime obchodził
4. Czcij husbando swego i waifu swoją
5. Nawracaj innych na ścieżkę A&M
6. Pisz Fanfiki
7. Rysuj Mangę
8. Pamiętaj, abyś zawsze ze sobą zabierał słuchawki
9. Nie pokazuj innym swojej galerii, zwłaszcza jak jesteś fanem Yaoi lub Yuri
10. W wakacje nadrabiaj zaległe Anime
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
A więc! Od dzisiaj wszyscy Otaku przechodzą na Animanganizm xD Może kiedyś jeszcze przerobię dziewięć twierdzeń satanizmu :D Jak wam się spodobał dzisiejszy post?
A teraz krórkie info!
3 Sierpnia wyjeżdżam za granice i nie będę miała możliwości pisania nowych postów, dlatego zaraz napiszę na zapas oraz ustawię na automatyczne publikowanie. Poza Polską będę jakieś trzy tygodnie, dlatego będę też rzadziej odpowiadać na Ask'u i ogólnie będę bardzo rzadko korzystała z internetu.
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Pamiętajcie, aby komentować! ^^
Dzisiaj trochę taki luźny pościk, nie bierzcie go na poważnie, bo to tylko dla zabawy ^^ W dniu dzisiejszym przedstawię wam dziesięć przykazań Otaku! ♥
Jam jest Otaku, który w marzeniach jest w ziemi japońskiej.
1. Nie będziesz kłócił się z hejterami Anime
2. Twój Bóg pochodzi z Anime (Ja wyznaję Yatoizm *^*)
3. Pamiętaj, abyś urodziny postaci z Anime obchodził
4. Czcij husbando swego i waifu swoją
5. Nawracaj innych na ścieżkę A&M
6. Pisz Fanfiki
7. Rysuj Mangę
8. Pamiętaj, abyś zawsze ze sobą zabierał słuchawki
9. Nie pokazuj innym swojej galerii, zwłaszcza jak jesteś fanem Yaoi lub Yuri
10. W wakacje nadrabiaj zaległe Anime
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
A więc! Od dzisiaj wszyscy Otaku przechodzą na Animanganizm xD Może kiedyś jeszcze przerobię dziewięć twierdzeń satanizmu :D Jak wam się spodobał dzisiejszy post?
A teraz krórkie info!
3 Sierpnia wyjeżdżam za granice i nie będę miała możliwości pisania nowych postów, dlatego zaraz napiszę na zapas oraz ustawię na automatyczne publikowanie. Poza Polską będę jakieś trzy tygodnie, dlatego będę też rzadziej odpowiadać na Ask'u i ogólnie będę bardzo rzadko korzystała z internetu.
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Pamiętajcie, aby komentować! ^^
10 przykazań Otaku
Ohayou
Dzisiaj postanowiłam zostać trochę w strasznym klimacie Japonii. Dzisiaj opowiem wam trochę o tajemniczym wierszu, który podobno ma sprowadzać nieszczęście oraz śmierć czytelnika TOT
Obraz ten często pojawia się przy wierszu, lecz tak naprawdę nie ma raczej z nim nic wspólnego.
A więc... Piekło Tomino (Tomino no Jigoku) to wiersz, który po przeczytaniu na głos ma sprowadzać na osobę nieszczęścia, choroby, a nawet śmierć. Oczywiście w oryginalnym języku, czyli Japońskim oraz z odpowiednim akcentem i tonacją. Jego Autorem jest Yomota Inuhiko, a wiersz pojawił się w książce pod tytułem "Serce jak toczący się kamień". Wiele osób uważa, że po jego przeczytaniu nic się nie dzieje, inni twierdzą, że sprowadziło to na nich pecha.
Ja go przeczytałam, lecz jak widać nic mi nie jest i czuję się dobrze. Uważam, że to bzdura wymyślona na potrzeby straszenia innych. Ale kto wie... W każdej legendzie jest ziarnko prawdy ^^
Wiersz po Japońsku:
而是血紅色的針刺穿了肉體:
作為地獄般的路標
可愛的小富野。
Nie wiem czy to naprawdę ten wiersz, ale w internecie jest ciągle tak samo. Sprawdzałam czy znaki się nie różnią. W dodatku są tu same kanji i nie umiem go przeczytać, miejmy nadzieję, ze to prawdziwy japoński zapis tego wiersza.
Wiersz po polsku:
Starsza siostra rzygnęła krwią
Dzisiaj postanowiłam zostać trochę w strasznym klimacie Japonii. Dzisiaj opowiem wam trochę o tajemniczym wierszu, który podobno ma sprowadzać nieszczęście oraz śmierć czytelnika TOT
Obraz ten często pojawia się przy wierszu, lecz tak naprawdę nie ma raczej z nim nic wspólnego.
A więc... Piekło Tomino (Tomino no Jigoku) to wiersz, który po przeczytaniu na głos ma sprowadzać na osobę nieszczęścia, choroby, a nawet śmierć. Oczywiście w oryginalnym języku, czyli Japońskim oraz z odpowiednim akcentem i tonacją. Jego Autorem jest Yomota Inuhiko, a wiersz pojawił się w książce pod tytułem "Serce jak toczący się kamień". Wiele osób uważa, że po jego przeczytaniu nic się nie dzieje, inni twierdzą, że sprowadziło to na nich pecha.
Ja go przeczytałam, lecz jak widać nic mi nie jest i czuję się dobrze. Uważam, że to bzdura wymyślona na potrzeby straszenia innych. Ale kto wie... W każdej legendzie jest ziarnko prawdy ^^
Wiersz po Japońsku:
姐姐吐血,
妹妹呼吸著火
而可愛的小富野
只是吐珠寶。
妹妹呼吸著火
而可愛的小富野
只是吐珠寶。
獨自一人的富野
落入地獄,
地獄一片漆黑,
連花也沒有。
落入地獄,
地獄一片漆黑,
連花也沒有。
是富野的大姐姐
打他嗎?
鞭打的目的
在他的腦海縈繞。
打他嗎?
鞭打的目的
在他的腦海縈繞。
綁紮和捶打他,啊!
但從來沒有打死他。
通往阿鼻地獄的肯定路徑就是,
永恆的地獄。
但從來沒有打死他。
通往阿鼻地獄的肯定路徑就是,
永恆的地獄。
進入那黑暗的地獄
引導他,現在,我向
金羊、
夜鶯禱告。
引導他,現在,我向
金羊、
夜鶯禱告。
他把多少錢
放在皮套
為他跋涉準備去
永恆的地獄?
放在皮套
為他跋涉準備去
永恆的地獄?
春天來了
來到山谷,來到樹木,
來到螺旋式深淵
的黑暗地獄。
來到山谷,來到樹木,
來到螺旋式深淵
的黑暗地獄。
在籠裡的夜鶯,
乘坐旅行車的綿羊,
和淚滿盈眶
的可愛小富野。
乘坐旅行車的綿羊,
和淚滿盈眶
的可愛小富野。
唱歌吧,夜鶯,
在廣袤飄渺的森林
他慘叫一聲,
只想念自己的妹妹。
在廣袤飄渺的森林
他慘叫一聲,
只想念自己的妹妹。
他絕望地嚎哭
呼應整個地獄
牡丹
打開金色的花瓣。
呼應整個地獄
牡丹
打開金色的花瓣。
地獄下的七座山
和七條河
全程都很孤單的
可愛小富野。
和七條河
全程都很孤單的
可愛小富野。
如果有人發現這地獄,
請來找我,
從針山
懲罰那些鋒利的尖刺 。
不是即興的請來找我,
從針山
懲罰那些鋒利的尖刺 。
而是血紅色的針刺穿了肉體:
作為地獄般的路標
可愛的小富野。
Nie wiem czy to naprawdę ten wiersz, ale w internecie jest ciągle tak samo. Sprawdzałam czy znaki się nie różnią. W dodatku są tu same kanji i nie umiem go przeczytać, miejmy nadzieję, ze to prawdziwy japoński zapis tego wiersza.
Wiersz po polsku:
Starsza siostra rzygnęła krwią
Młodsza pluła ogniem
Słodki Tomino wypluł drogocenne
kamienie
Tomino umarł samotnie i spadł do piekła
Piekło, ciemność, tu nie ma kwiatów
Czy to starsza siostra łka?
Liczba czerwonych pręg budzi niepokój
Łkanie, uderzanie, tłuczenie
Nie można zawrócić ze ścieżki do
wiecznego piekła
Błaganie o przewodnika do piekielnych
ciemności
Od złotej owcy, od słowika
Ile zostało w skórzanej torbie
Przygotowania do niekończącej się
podróży do piekła
W lasach i dolinach jest wiosna
Siedem zakrętów w ciemność doliny
piekielnej
W klatce słowik, w wózku owca
W oczach słodkiego Tomina tylko łzy
Płacz, słowik, dla drzew, dla deszczu
Wypowiedzenie miłości dla twojej
siostry
Echa twego płaczu niosą się przez
piekło
A ogniście czerwone kwiaty kwitną
Przez siedem gór i dolinę piekielną
Słodki Tomino podróżuje samotnie
Aby powitać cię w piekle
Migotanie kolców iglanej góry
Zrób świeże nakłucia w ciele
To znak dla słodkiego Tomino
Piekło Tomino - Japonia jest straszna!
Ohayou!
Dzisiaj przychodzę do was z Naprawdę łatwym DIY. Tutaj nie potrzeba jakichś super zdolności artystycznych, czy manualnych. Pomyślałam, że będę dawała łatwe, lecz fajne pomysły na rzeczy, które można samemu zrobić bez większego problemu. Na pierwszy rzut idzie plan lekcji i skarbonka ;3; Może to pomoże na zbieranie pieniędzy na mangi i w nauce xD
Skarbonka
Czego potrzebujesz?
♥ Skarbonka puszka
♥ Wydrukowane wzorki (Może być wszystko - jakieś sceny z mang, fanarty... ważne aby były małe i łatwo dało się je wyciąć)
♥ Nożyczki
♥ Klej (najlepiej magic w tubce)
Jak to zrobić?
1. Najpierw wytnij to co wydrukowałeś, ważne aby było tego tyle, by zakryło całą skarbonkę i poprzedni wzór na niej.
2. Poprzyklejaj wszystko na skarbonkę i poczekaj aż klej wyschnie. Potem daj jeszcze jedną warstwę kleju, aby wszystko dobrze się trzymało.
3. Jeśli chcesz możesz dodać jeszcze inne dodatki, które sprawiłyby, że twoja mangowa skarbonka będzie jeszcze lepsza! Np. jakieś naklejki, czy brokat ^^ Wszystko zależy od twojej wyobraźni!
Plan Lekcji
Czego potrzebujesz?
♥ Kolorowe, sztywne kartki A4
♥ Wydrukowane wzorki
♥Nożyczki
♥ Klej w sztyfcie
♥ Coś kolorowego do pisania
Jak to zrobić?
1. Najpierw sklej dwie kartki, pamiętaj, aby zrobić to równo i starać nie nie zginać kartek. Inaczej będzie to wyglądać mało estetycznie. Po sklejeniu nasz plan będzie jeszcze bardziej sztywny.
2. Napisz na środku dni tygodnia oraz wypisz swoje lekcje wraz z godzinami jakie masz. Możesz dać do tego także zajęcia, które masz poza szkołą, aby o nich pamiętać. Ja na przykład w gimnazjum w poniedziałek oraz piątek wpisywałam naukę znaków Kanji, bo w sumie tym zajmowałam się po szkole w tamte dni.
3. Teraz wytnij to co wydrukowałeś.
4. Poprzyklejaj swoje wycinki na brzegach kartki.
5. Możesz też dodać jakieś napisy, ja na przykład (gdy jeszcze używałam planu lekcji xD) sama dopisywałam jakieś słówka po japońsku typu "Ohayou", "Kawaii" lub "Sayounara". Może być to i w kanie i w romaji
Proste czyż nie? Myślę, że każdy byłby w stanie zrobić takie coś, to tylko wycinanie i przyklejanie, a jeśli będzie się starać przy tym to może wyglądać naprawdę fajnie! Myślę, że na tym nie przystanę, postaram się wymyślić coś jeszcze lepszego niż to!
Zamierzacie, któryś z tych pomysłów wykonać? ^^ Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzach!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Dzisiaj przychodzę do was z Naprawdę łatwym DIY. Tutaj nie potrzeba jakichś super zdolności artystycznych, czy manualnych. Pomyślałam, że będę dawała łatwe, lecz fajne pomysły na rzeczy, które można samemu zrobić bez większego problemu. Na pierwszy rzut idzie plan lekcji i skarbonka ;3; Może to pomoże na zbieranie pieniędzy na mangi i w nauce xD
Skarbonka
Czego potrzebujesz?
♥ Skarbonka puszka
♥ Wydrukowane wzorki (Może być wszystko - jakieś sceny z mang, fanarty... ważne aby były małe i łatwo dało się je wyciąć)
♥ Nożyczki
♥ Klej (najlepiej magic w tubce)
Jak to zrobić?
1. Najpierw wytnij to co wydrukowałeś, ważne aby było tego tyle, by zakryło całą skarbonkę i poprzedni wzór na niej.
2. Poprzyklejaj wszystko na skarbonkę i poczekaj aż klej wyschnie. Potem daj jeszcze jedną warstwę kleju, aby wszystko dobrze się trzymało.
3. Jeśli chcesz możesz dodać jeszcze inne dodatki, które sprawiłyby, że twoja mangowa skarbonka będzie jeszcze lepsza! Np. jakieś naklejki, czy brokat ^^ Wszystko zależy od twojej wyobraźni!
Plan Lekcji
Czego potrzebujesz?
♥ Kolorowe, sztywne kartki A4
♥ Wydrukowane wzorki
♥Nożyczki
♥ Klej w sztyfcie
♥ Coś kolorowego do pisania
Jak to zrobić?
1. Najpierw sklej dwie kartki, pamiętaj, aby zrobić to równo i starać nie nie zginać kartek. Inaczej będzie to wyglądać mało estetycznie. Po sklejeniu nasz plan będzie jeszcze bardziej sztywny.
2. Napisz na środku dni tygodnia oraz wypisz swoje lekcje wraz z godzinami jakie masz. Możesz dać do tego także zajęcia, które masz poza szkołą, aby o nich pamiętać. Ja na przykład w gimnazjum w poniedziałek oraz piątek wpisywałam naukę znaków Kanji, bo w sumie tym zajmowałam się po szkole w tamte dni.
3. Teraz wytnij to co wydrukowałeś.
4. Poprzyklejaj swoje wycinki na brzegach kartki.
5. Możesz też dodać jakieś napisy, ja na przykład (gdy jeszcze używałam planu lekcji xD) sama dopisywałam jakieś słówka po japońsku typu "Ohayou", "Kawaii" lub "Sayounara". Może być to i w kanie i w romaji
Proste czyż nie? Myślę, że każdy byłby w stanie zrobić takie coś, to tylko wycinanie i przyklejanie, a jeśli będzie się starać przy tym to może wyglądać naprawdę fajnie! Myślę, że na tym nie przystanę, postaram się wymyślić coś jeszcze lepszego niż to!
Zamierzacie, któryś z tych pomysłów wykonać? ^^ Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzach!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
DIY dla Otaku! - Mangowa skarbonka oraz plan lekcji ♥
Ohayou!
Jeśli lubicie poczuć lekki dreszczyk strachu to zapraszam dalej ^^ Ja uwielbiam straszne historie oraz legendy, a najbardziej te japońskie, bo umysł Japończyków potrafi wymyślić naprawdę chore rzeczy. Pewnie mogliście o nich słyszeć, bo są dość znane, ale ja też postanowiłam o nich napisać. Wybrałam trzy moje ulubione! Zapraszam do czytania ♥
TEKE TEKE
To kobieta imieniem Reiko Mashima, która zamieniła się w mściwego oraz strasznego ducha po tym jak wpadła pod tory pędzącego pociągu, który odciął jej nogi. Nie wiadomo dokładnie czy została wepchnięta czy skoczyła sama. Mimo, że nie ma nóg porusza się całkiem szybko używając dłoni. Nazwa Teke Teke pochodzi stąd, że podczas chodu te wszystkie flaki i tułów obija się o ziemię wydając właśnie ten dźwięk. Zabija swoje ofiary kosą lub piłą, ale nie mam pojęcia jak mogłaby to nieść skoro ręce służą jej do przemieszczania się. Dla mnie ta kwestia jest zupełnie bez sensu. Można znaleźć ją tylko na stacji metra. W internecie pisze jeszcze, że czasem zanim zabije ofiarę zadaje pytanie "Gdzie są moje nogi?". Trzeba wtedy na to odpowiedzieć: "Są na stacji metra Meishin.", po tym Teke Teke zadaje kolejne pytanie od kogo o tym wiemy, wtedy wystarczy odpowiedzieć "Od Reiko Mashimy".
Jako mała dziewczynka bardzo bałam się tej postaci, często budziłam się w nocy, bo mi się śniła. Ale teraz już dorosłam i wiem, że to tylko legenda, aby straszyć innych. Poza tym ona istnieje tylko w Japonii xD
KUCHISAKE ONNA
Jest to kobieta z rozciętymi ustami. Wcześniej zasłaniała twarz rękawem Kimona, bo ta legenda była znana już w okresie Edo, ale została uwspółcześniona i teraz Kuchisake nosi maseczkę chirurgiczną, a jak wiadomo w Japonii nie jest to rzadki widok. Duch zaczepia innych pytając czy jest piękna. Jeśli usłyszy odpowiedź "Nie" zabija ofiarę nożyczkami. Jeśli zaś potwierdzimy, że jest piękna zdejmie maseczkę pytając "A teraz?". I znowu - odpowiedź negatywna kończy się śmiercią, lecz pozytywna także. Jedyną prawidłową odpowiedzią jest "Normalnie" lub "Przeciętnie". Wtedy zdziwiona kobieta wpadnie w zadumę, a my mamy szansę na ucieczkę. Wyczytałam na Wikipedii także, że można ją zapytać czy my jesteśmy piękni, wtedy duch zdziwiony i zmieszany odejdzie.
Lubię tę legendę, lecz nie chciałabym na żywo jej spotkać. Ale myślę, że przebranie się za nią na Halloween będzie fajnym pomysłem :D A zrobienie kostiumu wcale nie będzie trudne.
KROWIA GŁOWA
Według mnie najstraszniejsza z całej tej trójki. Jest to legenda opowiadająca o historii tak strasznej, że każdy kto ją poznał umierał ze strachu. Próbowałam ją znaleźć w internecie, lecz były to słabe podróbki. W sumie nie dziwię się, skoro naprawdę jest taka straszna, to kto chciałby ją upubliczniać? Mówi się też, że to opowiadanie w ogóle nie istnieje, ale w każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. Podobno kiedyś jakiś nauczyciel poznał zawartość historii i kiedy jechał autobusem wraz ze swoją klasą na wycieczkę wpadł w trans i zaczął im ją opowiadać. Wszyscy prosili go, aby przestał, lecz nic to nie dawało. Kiedy mężczyzna się ocknął zobaczył, że dzieci oraz kierowca autobusu są martwi, a z ich ust wypływa piana.
I jak? Czy któraś z tych legend wam się spodobała tak jak mi? ^^ Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach! A ja się z wami na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Jeśli lubicie poczuć lekki dreszczyk strachu to zapraszam dalej ^^ Ja uwielbiam straszne historie oraz legendy, a najbardziej te japońskie, bo umysł Japończyków potrafi wymyślić naprawdę chore rzeczy. Pewnie mogliście o nich słyszeć, bo są dość znane, ale ja też postanowiłam o nich napisać. Wybrałam trzy moje ulubione! Zapraszam do czytania ♥
TEKE TEKE
To kobieta imieniem Reiko Mashima, która zamieniła się w mściwego oraz strasznego ducha po tym jak wpadła pod tory pędzącego pociągu, który odciął jej nogi. Nie wiadomo dokładnie czy została wepchnięta czy skoczyła sama. Mimo, że nie ma nóg porusza się całkiem szybko używając dłoni. Nazwa Teke Teke pochodzi stąd, że podczas chodu te wszystkie flaki i tułów obija się o ziemię wydając właśnie ten dźwięk. Zabija swoje ofiary kosą lub piłą, ale nie mam pojęcia jak mogłaby to nieść skoro ręce służą jej do przemieszczania się. Dla mnie ta kwestia jest zupełnie bez sensu. Można znaleźć ją tylko na stacji metra. W internecie pisze jeszcze, że czasem zanim zabije ofiarę zadaje pytanie "Gdzie są moje nogi?". Trzeba wtedy na to odpowiedzieć: "Są na stacji metra Meishin.", po tym Teke Teke zadaje kolejne pytanie od kogo o tym wiemy, wtedy wystarczy odpowiedzieć "Od Reiko Mashimy".
Jako mała dziewczynka bardzo bałam się tej postaci, często budziłam się w nocy, bo mi się śniła. Ale teraz już dorosłam i wiem, że to tylko legenda, aby straszyć innych. Poza tym ona istnieje tylko w Japonii xD
KUCHISAKE ONNA
Jest to kobieta z rozciętymi ustami. Wcześniej zasłaniała twarz rękawem Kimona, bo ta legenda była znana już w okresie Edo, ale została uwspółcześniona i teraz Kuchisake nosi maseczkę chirurgiczną, a jak wiadomo w Japonii nie jest to rzadki widok. Duch zaczepia innych pytając czy jest piękna. Jeśli usłyszy odpowiedź "Nie" zabija ofiarę nożyczkami. Jeśli zaś potwierdzimy, że jest piękna zdejmie maseczkę pytając "A teraz?". I znowu - odpowiedź negatywna kończy się śmiercią, lecz pozytywna także. Jedyną prawidłową odpowiedzią jest "Normalnie" lub "Przeciętnie". Wtedy zdziwiona kobieta wpadnie w zadumę, a my mamy szansę na ucieczkę. Wyczytałam na Wikipedii także, że można ją zapytać czy my jesteśmy piękni, wtedy duch zdziwiony i zmieszany odejdzie.
Lubię tę legendę, lecz nie chciałabym na żywo jej spotkać. Ale myślę, że przebranie się za nią na Halloween będzie fajnym pomysłem :D A zrobienie kostiumu wcale nie będzie trudne.
KROWIA GŁOWA
Według mnie najstraszniejsza z całej tej trójki. Jest to legenda opowiadająca o historii tak strasznej, że każdy kto ją poznał umierał ze strachu. Próbowałam ją znaleźć w internecie, lecz były to słabe podróbki. W sumie nie dziwię się, skoro naprawdę jest taka straszna, to kto chciałby ją upubliczniać? Mówi się też, że to opowiadanie w ogóle nie istnieje, ale w każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. Podobno kiedyś jakiś nauczyciel poznał zawartość historii i kiedy jechał autobusem wraz ze swoją klasą na wycieczkę wpadł w trans i zaczął im ją opowiadać. Wszyscy prosili go, aby przestał, lecz nic to nie dawało. Kiedy mężczyzna się ocknął zobaczył, że dzieci oraz kierowca autobusu są martwi, a z ich ust wypływa piana.
I jak? Czy któraś z tych legend wam się spodobała tak jak mi? ^^ Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach! A ja się z wami na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
3 Popularne japońskie legendy!
Ohayou brzoskwinki! ♥
Dzisiaj postanowiłam stworzyć dla was teścik! Wiem, że dopiero zaczęły się dla niektórych wakacje, lecz to nie będzie zwykły test! Czeka na was 25 pytań! Sprawdzimy jak bardzo interesujesz się A&M oraz jakim typem jesteś! ^^
1. Jak długo interesujesz się Anime, Mangą i/lub japońską kulturą?
a. 4-7 (lub więcej) lat
b. 1-3 lat
c. Kilka tygodni/miesięcy
2. Czy uczysz się języka Japońskiego?
a. Tak
b. Znam parę słówek, ale nie uczę się lub uczyłem się kiedyś
c. Nie, to nie dla mnie
3. Czy próbowałeś kiedyś cokolwiek z japońskiej kuchni?
a. Tak
b. Tak, ale nie smakowało mi
c. Nie
4. Czy masz jakiś kontakt z Japończykami?
a. Tak
b. Od czasu do czasu z kimś popiszę, ale tak to nie
c. Nie
5. Robisz Cosplaye?
a. Tak
b. Zrobiłem tylko jeden/Zamierzam zrobić
c. Nie
6. Kolekcjonujesz mangi?
a. Tak
b. Mam parę mang
c. Nie
7. Ile serii anime masz za sobą?
a. 60 i więcej
b. 30-50
c. 20 i mniej
8. Czy inni wiedzą o twoich zainteresowaniach?
a. Tak, ci którzy mają wiedzieć to wiedzą
b. Tylko rodzice/znajomi
c. Nikt nie wie
9. Oglądasz jakichś japońskich YouTuberów?
a. Tak
b. Znam parę, czasem obejrzę
c. Nie
10. Czytasz jakieś blogi o A&M oraz Japonii? C:
a. Tak, czytam parę
b. Tylko jeden/dwa
c. Nie
11. Masz swojego Husbando lub Waifu?
a. A żeby tylko jednego!
b. Tylko jednego
c. Nie, nie bawię się w takie coś
12. Rysujesz w stylu mangowym?
a. Tak
b. Czasami
c. Nie
13. Posiadasz dakimakurę?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam zakupić
c. Nie
14. Jak często oglądasz anime/czytasz mangi?
a. Codziennie
b. Jak najdzie mnie ochota, zazwyczaj parę razy w tygodniu
c. Raz na ruski rok
15. Byłeś kiedyś w Japonii?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam!
c. Nie
16. Grasz w Pokemon GO? :D (Coś dla Wiki xD)
a. Tak!
b. Od czasu do czasu/Kiedyś grałem
c. Nie
17. Masz jakiś pseudonim godny Otaku?
a. Tak
b. Może kiedyś miałem
c. Nie
18. Chodzisz na konwenty?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam/Byłem raz lub dwa
c. Nie
19. Znasz słowniczek Otaku? (AMV, Yandere, Ecchi, Onii-Chan itp.)
a. Tak
b. Znam trochę
c. Nie
20. Masz przyozdobiony pokój w stylu mangowym?
a. Tak
b. Coś tam mam...
c. Nie
21. zbierasz figurki?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam
c. Nie
22. Czy w simsach chociaż raz stworzyłeś swoją ulubioną postać z anime/mangi?
a. Tak, wiele razy
b. Tak, raz lub dwa
c. Nie
23. Znasz jakieś japońskie legendy?
a. Tak, wiele
b. Kilka
c. Żadnych
24. Czy znasz dużo faktów na temat Japonii? (Religia, historia, życie codzienne...)
a. Tak
b. Coś tam wiem
c. Nie
25. Grasz w jakieś gry w stylu mangowym? (np. Doki Doki Literature Club)
a. Tak
b. Grałem w kilka/oglądałem GamePlay
c. Nie
A teraz sprawdź czy było więcej A, B lub C! ♥
Więcej A - Otaku na pełny etat! Możesz się pochwalić dużą wiedzą na temat Anime, Mangi czy Japonii! Zgaduję, że nie traktujesz tego jako zwykłe zainteresowanie, a każdą nowinkę o A&M znasz 10 sekund przed wszystkimi innymi, haha!
Więcej B - Po prostu Otaku ♥ To twoje Hobby, lubisz się odprężyć przy anime czy przy mandze. Twoja wiedza też jest całkiem spora, jeszcze trochę, a pewnie będziesz wiedział wszystko! Dopiero wspinasz się do odpowiedzi A lub wolisz tak jak jest ^^
Więcej C - Albo dopiero zacząłeś swoją przygodę z anime i mangą albo po prostu cię to nie interesuje. Masz powierzchowną wiedzę, ale z czasem zdobędziesz jej więcej! Może mój blog ci w tym pomoże! ♥
I jak wam poszło, Otaczki? ^^ Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Podzielcie się wynikami w komentarzach ♥
Ja się z wami na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście
Bajo~
Dzisiaj postanowiłam stworzyć dla was teścik! Wiem, że dopiero zaczęły się dla niektórych wakacje, lecz to nie będzie zwykły test! Czeka na was 25 pytań! Sprawdzimy jak bardzo interesujesz się A&M oraz jakim typem jesteś! ^^
1. Jak długo interesujesz się Anime, Mangą i/lub japońską kulturą?
a. 4-7 (lub więcej) lat
b. 1-3 lat
c. Kilka tygodni/miesięcy
2. Czy uczysz się języka Japońskiego?
a. Tak
b. Znam parę słówek, ale nie uczę się lub uczyłem się kiedyś
c. Nie, to nie dla mnie
3. Czy próbowałeś kiedyś cokolwiek z japońskiej kuchni?
a. Tak
b. Tak, ale nie smakowało mi
c. Nie
4. Czy masz jakiś kontakt z Japończykami?
a. Tak
b. Od czasu do czasu z kimś popiszę, ale tak to nie
c. Nie
5. Robisz Cosplaye?
a. Tak
b. Zrobiłem tylko jeden/Zamierzam zrobić
c. Nie
6. Kolekcjonujesz mangi?
a. Tak
b. Mam parę mang
c. Nie
7. Ile serii anime masz za sobą?
a. 60 i więcej
b. 30-50
c. 20 i mniej
8. Czy inni wiedzą o twoich zainteresowaniach?
a. Tak, ci którzy mają wiedzieć to wiedzą
b. Tylko rodzice/znajomi
c. Nikt nie wie
9. Oglądasz jakichś japońskich YouTuberów?
a. Tak
b. Znam parę, czasem obejrzę
c. Nie
10. Czytasz jakieś blogi o A&M oraz Japonii? C:
a. Tak, czytam parę
b. Tylko jeden/dwa
c. Nie
11. Masz swojego Husbando lub Waifu?
a. A żeby tylko jednego!
b. Tylko jednego
c. Nie, nie bawię się w takie coś
12. Rysujesz w stylu mangowym?
a. Tak
b. Czasami
c. Nie
13. Posiadasz dakimakurę?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam zakupić
c. Nie
14. Jak często oglądasz anime/czytasz mangi?
a. Codziennie
b. Jak najdzie mnie ochota, zazwyczaj parę razy w tygodniu
c. Raz na ruski rok
15. Byłeś kiedyś w Japonii?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam!
c. Nie
16. Grasz w Pokemon GO? :D (Coś dla Wiki xD)
a. Tak!
b. Od czasu do czasu/Kiedyś grałem
c. Nie
17. Masz jakiś pseudonim godny Otaku?
a. Tak
b. Może kiedyś miałem
c. Nie
18. Chodzisz na konwenty?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam/Byłem raz lub dwa
c. Nie
19. Znasz słowniczek Otaku? (AMV, Yandere, Ecchi, Onii-Chan itp.)
a. Tak
b. Znam trochę
c. Nie
20. Masz przyozdobiony pokój w stylu mangowym?
a. Tak
b. Coś tam mam...
c. Nie
21. zbierasz figurki?
a. Tak
b. Nie, ale zamierzam
c. Nie
22. Czy w simsach chociaż raz stworzyłeś swoją ulubioną postać z anime/mangi?
a. Tak, wiele razy
b. Tak, raz lub dwa
c. Nie
23. Znasz jakieś japońskie legendy?
a. Tak, wiele
b. Kilka
c. Żadnych
24. Czy znasz dużo faktów na temat Japonii? (Religia, historia, życie codzienne...)
a. Tak
b. Coś tam wiem
c. Nie
25. Grasz w jakieś gry w stylu mangowym? (np. Doki Doki Literature Club)
a. Tak
b. Grałem w kilka/oglądałem GamePlay
c. Nie
A teraz sprawdź czy było więcej A, B lub C! ♥
Więcej A - Otaku na pełny etat! Możesz się pochwalić dużą wiedzą na temat Anime, Mangi czy Japonii! Zgaduję, że nie traktujesz tego jako zwykłe zainteresowanie, a każdą nowinkę o A&M znasz 10 sekund przed wszystkimi innymi, haha!
Więcej B - Po prostu Otaku ♥ To twoje Hobby, lubisz się odprężyć przy anime czy przy mandze. Twoja wiedza też jest całkiem spora, jeszcze trochę, a pewnie będziesz wiedział wszystko! Dopiero wspinasz się do odpowiedzi A lub wolisz tak jak jest ^^
Więcej C - Albo dopiero zacząłeś swoją przygodę z anime i mangą albo po prostu cię to nie interesuje. Masz powierzchowną wiedzę, ale z czasem zdobędziesz jej więcej! Może mój blog ci w tym pomoże! ♥
I jak wam poszło, Otaczki? ^^ Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Podzielcie się wynikami w komentarzach ♥
Ja się z wami na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście
Bajo~
Test dla Otaku! (´。• ᵕ •。`) ♡
Ohayou!
Witam wszystkie brzoskwinki w kolejnym wpisie! Dzisiaj pokażę wam po raz kolejny co kupiłam ^^ Jako, że uzależniłam się od zakupów w Yattcie zamówiłam kolejną paczkę, która miała mi przyjść w pięć dni, ale przyszła po około dwudziestu dniach. Ale czeka mnie jeszcze kolejna, bo stwierdziłam, że coś mało słodyczy zamówiłam xD I tak oto czekam na jeszcze jedną z, prawdopodobnie, większą ilością smakołyków. Czuję, że po tym wszystkim się roztyję jak nic, ale przynajmniej będę szczęśliwa. Lecz nie przedłużajmy więcej i przejdźmy do tematu!
To zdjęcie mogliście zobaczyć na moim instagramie, na którego serdecznie was zapraszam! Wystarczy kliknąć w ten link:
https://www.instagram.com/momokotami/
No więc po otworzeniu paczki pierwsze co rzuciło mi się w oczy była paczka truskawkowych żelków Kasugai
Poczęstowałam parę osób i każdy stwierdził, że są naprawdę pyszne! Nie wiem czy smakowało to do końca jak truskawka, lecz było naprawdę słodkie i w dodatku bardzo mocno pachniało słodkim. Myślę, że na pewno jeszcze kiedyś kupię te żelki. A tak poza tym! Byłam w 10000% pewna, że każdy żelek będzie zapakowany osobno. I faktycznie tak było. Już tak bardzo znam Japonię, że wiem czego się spodziewać, haha!
Później były dwa opakowania dobrze znanych słodyczy wśród Otaku - Pocky! ♥ Jedne były zwykłe czekoladowe, a drugie o smaku jakichś ciasteczek, które przypominają mi oreo, ale to nie jest oreo. Te pierwsze nie były zbyt słodkie, tak naprawdę nie było w tym aż tak dużo słodyczy, za to w Cookies&Cream było doskonale czuć ten cukier, zwłaszcza jak się wzięło kilka na raz do buzi xD
Później było takie super cosie! Onigiri z wodorostami Wakame! Tak naprawdę wystarczyło zalać wodą, wstrząsnąć i odczekać piętnaście minut, potem wyjąć, a przed zjedzeniem głośno powiedzieć "Itadakimasu!". To był pierwszy raz kiedy jadłam Onigiri, ale powiem wam, że szału nie było. Oczywiście - było bardzo smaczne, ale to chyba ja jakiegoś cudu w gębie oczekiwałam, a to był tylko ryż z wodorostami. Była jeszcze wersja z łososiem, ale za tą rybą jakoś nie przepadam.
Wafelek oblany białą czekoladą, ale tu chodziło tylko o opakowanie z Gudetamą xD Myślałam, że to będzie takie supr super super słodkie, bo zawsze jak kupuję białą czekoladę w sklepie, aby ją zjeść calutką w domu to ona jest naprawdę słodka, jakby składała się z samego cukru, a tu tego cukru było chyba naprawdę mało. Ale było smaczne. Myślę, że kupię to jeszcze raz!
Batony Umaibo, dwa o smaku takoyaki i dwa o smaku kurczaka Curry. Znaczy, myślałam, że to będzie czekolada o tym smaku, a okazało się, że to jest coś na wzór tych chrupków kukurydzianych o danych smakach. Ale się na tym nie zawiodłam, bo myślę, że właśnie one najbardziej mi smakowały z całej tej paczki :D
Ale! Prócz słodyczy zamówiłam sobie jeszcze breloczek oraz przypinkę!
I błagam wybaczcie mi jakość zdjęć! Byłam tym wszystkim tak podekscytowana, że trzęsły mi się ręce ^^" Na breloczku jest napisane "I♥Kuroshitsuji", a na przypince "Shinigami". Przyczepiłam je sobie do torby :3
A więc to na tyle! Jedliście któreś z tych słodyczy? Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzu! ♥
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Witam wszystkie brzoskwinki w kolejnym wpisie! Dzisiaj pokażę wam po raz kolejny co kupiłam ^^ Jako, że uzależniłam się od zakupów w Yattcie zamówiłam kolejną paczkę, która miała mi przyjść w pięć dni, ale przyszła po około dwudziestu dniach. Ale czeka mnie jeszcze kolejna, bo stwierdziłam, że coś mało słodyczy zamówiłam xD I tak oto czekam na jeszcze jedną z, prawdopodobnie, większą ilością smakołyków. Czuję, że po tym wszystkim się roztyję jak nic, ale przynajmniej będę szczęśliwa. Lecz nie przedłużajmy więcej i przejdźmy do tematu!
To zdjęcie mogliście zobaczyć na moim instagramie, na którego serdecznie was zapraszam! Wystarczy kliknąć w ten link:
https://www.instagram.com/momokotami/
No więc po otworzeniu paczki pierwsze co rzuciło mi się w oczy była paczka truskawkowych żelków Kasugai
Poczęstowałam parę osób i każdy stwierdził, że są naprawdę pyszne! Nie wiem czy smakowało to do końca jak truskawka, lecz było naprawdę słodkie i w dodatku bardzo mocno pachniało słodkim. Myślę, że na pewno jeszcze kiedyś kupię te żelki. A tak poza tym! Byłam w 10000% pewna, że każdy żelek będzie zapakowany osobno. I faktycznie tak było. Już tak bardzo znam Japonię, że wiem czego się spodziewać, haha!
Później były dwa opakowania dobrze znanych słodyczy wśród Otaku - Pocky! ♥ Jedne były zwykłe czekoladowe, a drugie o smaku jakichś ciasteczek, które przypominają mi oreo, ale to nie jest oreo. Te pierwsze nie były zbyt słodkie, tak naprawdę nie było w tym aż tak dużo słodyczy, za to w Cookies&Cream było doskonale czuć ten cukier, zwłaszcza jak się wzięło kilka na raz do buzi xD
Później było takie super cosie! Onigiri z wodorostami Wakame! Tak naprawdę wystarczyło zalać wodą, wstrząsnąć i odczekać piętnaście minut, potem wyjąć, a przed zjedzeniem głośno powiedzieć "Itadakimasu!". To był pierwszy raz kiedy jadłam Onigiri, ale powiem wam, że szału nie było. Oczywiście - było bardzo smaczne, ale to chyba ja jakiegoś cudu w gębie oczekiwałam, a to był tylko ryż z wodorostami. Była jeszcze wersja z łososiem, ale za tą rybą jakoś nie przepadam.
Wafelek oblany białą czekoladą, ale tu chodziło tylko o opakowanie z Gudetamą xD Myślałam, że to będzie takie supr super super słodkie, bo zawsze jak kupuję białą czekoladę w sklepie, aby ją zjeść calutką w domu to ona jest naprawdę słodka, jakby składała się z samego cukru, a tu tego cukru było chyba naprawdę mało. Ale było smaczne. Myślę, że kupię to jeszcze raz!
Batony Umaibo, dwa o smaku takoyaki i dwa o smaku kurczaka Curry. Znaczy, myślałam, że to będzie czekolada o tym smaku, a okazało się, że to jest coś na wzór tych chrupków kukurydzianych o danych smakach. Ale się na tym nie zawiodłam, bo myślę, że właśnie one najbardziej mi smakowały z całej tej paczki :D
Ale! Prócz słodyczy zamówiłam sobie jeszcze breloczek oraz przypinkę!
I błagam wybaczcie mi jakość zdjęć! Byłam tym wszystkim tak podekscytowana, że trzęsły mi się ręce ^^" Na breloczku jest napisane "I♥Kuroshitsuji", a na przypince "Shinigami". Przyczepiłam je sobie do torby :3
A więc to na tyle! Jedliście któreś z tych słodyczy? Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzu! ♥
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Zakupy z Yatta - Unboxing! ♥
Ohayou Minna!
Dzisiaj postanowiłam zrobić kolejną koślawą recenzję, haha! Tym razem na celownik film, a dokładniej horror o tytule "Riaru Onigokko". Bardzo lubię ten gatunek, więc często oglądam takie filmy czy anime. Ale przejdźmy do "recenzji"!
UWAGA SPOJLERY!!!
Chyba większość osób nawet nie znając filmu widziała scenę, gdzie coś przecina autobus i wszyscy w środku zostają przecięci na pół.
Ja często widziałam gdzieś tę scenkę na gifach, na YouTubie, a raz nawet słyszałam jak koleżanka się z niej śmiała, więc w końcu postanowiłam zobaczyć ten film. Opowiada on o zwykłej dziewczynie o imieniu Mitsuko, która uczęszcza do liceum. Akcja rozpoczyna się w autobusie, którym Mitsuko i jej klasa jadą na wycieczkę. Dziewczyna nie zwraca uwagi na otoczenie i pisze wiersze. W pewnym momencie spada jej długopis, po czym schyla się, aby go podnieść, co uratowało jej życie. W chwili gdy się schyliła "wiatr" przeciął autobus na pół tym samym zabijając wszystkich wokół. Wszystkich z wyjątkiem Mitsuko.
Przerażona dziewczyna próbuje uciekać przed "wiatrem". Spotyka na swej drodze kilkoro ludzi oraz stara się ich ostrzec, lecz było już za późno. To coś zabiło ich, a dziewczyna jeszcze bardziej wystraszona ucieka dalej. W końcu dociera do swojej szkoły, a ku jej zaskoczeniu widzi swoje koleżanki, które przecież przed chwilą umarły na jej oczach. Były całe i zdrowe. Koleżanki były zdziwione zachowaniem Mitsuko, która bała się każdego podmuchu wiatru. Aki - jej przyjaciółka - stara się wyciągnąć z niej prawdę, dlaczego się tak zachowuje. W końcu wystraszona licealistka opowiada jej o swoim "dziwnym śnie". Aki stwierdza, że nie ma czego się bać i postanawia dla rozluźnienia uciec razem z nią z lekcji, wraz z Taeoko i Sur. Po jakimś czasie oczywiście wracają do szkoły (w Polsce by to nie przeszło xD). Wszystko wydaje się być w porządku, dopóki "wiatr" znowu nie atakuje, a nauczycielki nie zaczynają się dziwnie zachowywać. Licealistka ponownie ucieka. Biegnie na posterunek policji prosząc o pomoc, co dziwne policjantka zdaje się ją poznawać, lecz nie jako Mitsuko, tylko Keiko. Pokazuje jej lusterko, a dziewczyna zamiera. Była zupełnie kimś innym. Policjantka zabiera zszokowaną już Keiko na jej własny ślub. Potem dziewczyna zmienia się jeszcze w biegaczkę o imieniu Izumi. Ogólnie w tym filmie śledzimy losy Mitsuko zmieniającej osobowości i starającą się przetrwać oraz zrozumieć co się właśnie dzieje.
Myślę, że film zdobyłby większą popularność, gdyby efekty specjalne były bardziej dopracowane. Chociaż mimo efektów nadrabia według mnie dobrą fabułą. Były momenty, które mi się nie podobały. Na przykład, gdy dziewczyny były w lesie nad tym jeziorem i postanowiły wracać, Taeko, Mitsuko i Aki pobiegły przodem, a Sur została w tyle, stanęła i zaczęła coś mówić, że życie to iluzja i ma nie dać się mu zniewolić czy jakoś tak. Moim zdaniem był to nie potrzebny monolog i miałam wrażenie, że dali go, bo chcieli zrobić coś co brzmi mądrze oraz tak głęboko... Co do aktorów to raczej nie mam się do czego przyczepić. Myślę, że zagrali bardzo dobrze, spisali się świetnie i to dzięki nim film jest o wiele lepszy. Muzyka także jest wspaniała i chyba co do tej kwestii nie ma się co rozpisywać. Film wzbudził we mnie duże emocje. Sprawiło, że raz wstrzymywałam oddech z przerażenia, a raz płakałam nad losem bohaterów. Zakończenie filmu było raczej zaskakujące, ale nie będę zdradzać już nic więcej. Uważam, że każdy fan horrorów powinien go obejrzeć i myślę, że ten film niedługo stanie się klasykiem japońskiego kina.
Postacie 10/10
efekty specjalne 4/10
Muzyka 8/10
Fabuła 9/10
A wy? Oglądaliście ten film czy raczej nie macie go w planach? ^^ A może was zachęciłam? Napiszcie w komentarzach co uważacie o tym filmie lub jeśli macie do mnie wskazówki co do pisania recenzji, bo nie jestem w tym zbyt dobra, haha!
No nic, ja się w takim razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~
Dzisiaj postanowiłam zrobić kolejną koślawą recenzję, haha! Tym razem na celownik film, a dokładniej horror o tytule "Riaru Onigokko". Bardzo lubię ten gatunek, więc często oglądam takie filmy czy anime. Ale przejdźmy do "recenzji"!
UWAGA SPOJLERY!!!
Chyba większość osób nawet nie znając filmu widziała scenę, gdzie coś przecina autobus i wszyscy w środku zostają przecięci na pół.
Ja często widziałam gdzieś tę scenkę na gifach, na YouTubie, a raz nawet słyszałam jak koleżanka się z niej śmiała, więc w końcu postanowiłam zobaczyć ten film. Opowiada on o zwykłej dziewczynie o imieniu Mitsuko, która uczęszcza do liceum. Akcja rozpoczyna się w autobusie, którym Mitsuko i jej klasa jadą na wycieczkę. Dziewczyna nie zwraca uwagi na otoczenie i pisze wiersze. W pewnym momencie spada jej długopis, po czym schyla się, aby go podnieść, co uratowało jej życie. W chwili gdy się schyliła "wiatr" przeciął autobus na pół tym samym zabijając wszystkich wokół. Wszystkich z wyjątkiem Mitsuko.
Przerażona dziewczyna próbuje uciekać przed "wiatrem". Spotyka na swej drodze kilkoro ludzi oraz stara się ich ostrzec, lecz było już za późno. To coś zabiło ich, a dziewczyna jeszcze bardziej wystraszona ucieka dalej. W końcu dociera do swojej szkoły, a ku jej zaskoczeniu widzi swoje koleżanki, które przecież przed chwilą umarły na jej oczach. Były całe i zdrowe. Koleżanki były zdziwione zachowaniem Mitsuko, która bała się każdego podmuchu wiatru. Aki - jej przyjaciółka - stara się wyciągnąć z niej prawdę, dlaczego się tak zachowuje. W końcu wystraszona licealistka opowiada jej o swoim "dziwnym śnie". Aki stwierdza, że nie ma czego się bać i postanawia dla rozluźnienia uciec razem z nią z lekcji, wraz z Taeoko i Sur. Po jakimś czasie oczywiście wracają do szkoły (w Polsce by to nie przeszło xD). Wszystko wydaje się być w porządku, dopóki "wiatr" znowu nie atakuje, a nauczycielki nie zaczynają się dziwnie zachowywać. Licealistka ponownie ucieka. Biegnie na posterunek policji prosząc o pomoc, co dziwne policjantka zdaje się ją poznawać, lecz nie jako Mitsuko, tylko Keiko. Pokazuje jej lusterko, a dziewczyna zamiera. Była zupełnie kimś innym. Policjantka zabiera zszokowaną już Keiko na jej własny ślub. Potem dziewczyna zmienia się jeszcze w biegaczkę o imieniu Izumi. Ogólnie w tym filmie śledzimy losy Mitsuko zmieniającej osobowości i starającą się przetrwać oraz zrozumieć co się właśnie dzieje.
Myślę, że film zdobyłby większą popularność, gdyby efekty specjalne były bardziej dopracowane. Chociaż mimo efektów nadrabia według mnie dobrą fabułą. Były momenty, które mi się nie podobały. Na przykład, gdy dziewczyny były w lesie nad tym jeziorem i postanowiły wracać, Taeko, Mitsuko i Aki pobiegły przodem, a Sur została w tyle, stanęła i zaczęła coś mówić, że życie to iluzja i ma nie dać się mu zniewolić czy jakoś tak. Moim zdaniem był to nie potrzebny monolog i miałam wrażenie, że dali go, bo chcieli zrobić coś co brzmi mądrze oraz tak głęboko... Co do aktorów to raczej nie mam się do czego przyczepić. Myślę, że zagrali bardzo dobrze, spisali się świetnie i to dzięki nim film jest o wiele lepszy. Muzyka także jest wspaniała i chyba co do tej kwestii nie ma się co rozpisywać. Film wzbudził we mnie duże emocje. Sprawiło, że raz wstrzymywałam oddech z przerażenia, a raz płakałam nad losem bohaterów. Zakończenie filmu było raczej zaskakujące, ale nie będę zdradzać już nic więcej. Uważam, że każdy fan horrorów powinien go obejrzeć i myślę, że ten film niedługo stanie się klasykiem japońskiego kina.
Postacie 10/10
efekty specjalne 4/10
Muzyka 8/10
Fabuła 9/10
A wy? Oglądaliście ten film czy raczej nie macie go w planach? ^^ A może was zachęciłam? Napiszcie w komentarzach co uważacie o tym filmie lub jeśli macie do mnie wskazówki co do pisania recenzji, bo nie jestem w tym zbyt dobra, haha!
No nic, ja się w takim razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~


















































