Posty (´• ω •`)
Ohayou!
Dzisiaj przedstawię wam aplikację do nauki Japońskiego, którą ostatnio zainstalowałam. Jest naprawdę urocza!
A więc...
W Aplikacji możemy założyć sobie konto przez google play game oraz facebook, ja nie zakładałam, bo nie uważam, aby było mi to potrzebne. Cała aplikacja jest po angielsku, więc bałam się, że mało zrozumiem, lecz większość rzeczy skumałam o co chodzi.
Na początek jak wejdziemy w aplikację, pojawia się nam krótka historyjka jak w grach light novel. Poznajemy wtedy dziewczynę imieniem Riko, która jest w połowie liskiem oraz chłopaka o imieniu Yuuji.
Potem mamy miasto, w którym znajdziemy:
♥ School
♥ Arcade
♥ Shrine
♥ Bookstore
W szkole, jak możecie się domyślić, uczymy się japońskiego. Gdy wejdziemy do szkoły widzimy dwoje drzwi. Aby "wejść" do klasy musimy po prostu w nie kliknąć. Jedne drzwi są opisane "Kana+", w których znajdziemy tablicę hiragany, katakany oraz youon. Drugie drzwi są opisane "learn". Mamy w nich różne lekcje, które będziemy stopniowo odblokowywać. Lekcje są w formie fiszek, w których musimy kliknąć poprawną odpowiedź, napisać zdanie, uzupełnić zdanie lub wypowiedzieć słowo. Lekcje są krótkie i naprawdę przyjemne, w łatwy sposób można przyswoić różne słówka, a nawet mamy wytłumaczoną gramatykę! A co najfajniejsze - mamy urocze obrazki! No i głos, który wypowiada słowa/zdania jest naprawdę słodki!
Arcade. Tutaj mamy mini gry, które mają nam pomóc w zapamiętaniu znaków oraz słówek.Mamy takie gry jak "Kana Memory", "Nihongo Dash" oraz "Foxes vs Gangsters".
Kana Memory polega po prostu na znalezieniu dwóch tych samych kart. Mamy ograniczony czas, więc nie jest to zbyt łatwe. W dodatku możemy wybrać sobie poziom trudności.
Nihongo Dash polega na zbieraniu znaków i układaniu z nich słów. Na chmurce siedzi sobie przesłodziaszny lisek, które wyrzuca nam znaki, a my musimy kliknąć odpowiedni do słowa, które mamy ułożyć. Np jeśli teraz mamy słowo "Right", czyli prawy musimy złapać znak "mi" oraz "gi".
Foxes vs Gangsters to moja ulubiona minigierka z całej tej trójki. Jest do odblokowania, więc nie zagramy w nią na początku. Polega na tym, że na dole mamy cztery kolorowe urocze liski, a na górze tych złych. Nie możemy pozwolić, aby się do nas zbliżyli. Na górze mamy napisane słówka w kanie, a nad głowami lisków pojawiają się chmurki z myślami i po prostu musimy kliknąć chmurkę z rzeczą, która opisuje słowo na górze. Trochę pomieszane, ale mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi XD
Fajne jest to, że od początku aplikacja zmusza nas do czytania znaków. Wtedy się z nimi oswajamy i szybciej czytamy. To naprawdę fajne i mają u mnie za to ogromny plus. W arcade mamy także ranking, gdzie rywalizujemy z Riko.
Shrine, czyli świątynia. Tu nie ma co się za bardzo rozgadywać. Możemy tutaj założyć konto, jeśli wcześniej tego nie zrobiliśmy. No ogólnie to mamy tutaj ustawienia, gdzie możemy także wybrać język, jeśli jednak chcemy się uczyć japońskiego w innym. Mamy tu angielski, niemiecki, hiszpański i francuski.
W świątyni możemy też zmienić sobie wygląd fiszek, ale jest to opcja dla premium. Mamy także stempelki, czyli osiągnięcia.
Bookstore. Tutaj możemy oglądać reklamy za tamtejszą walutę. Ale ogólnie żeby zbierać tam pieniądze trzeba mieć konto. Więc nie znam innych opcji w bookstore, bo po prostu tam nie zaglądam.
Plusy aplikacji:
♥ Przyjemna nauka
♥ Fajne mini gry
♥ Gry są w kanie, abyśmy mogli lepiej zapamiętać znaki
♥ Fajny wygląd aplikacji
♥ Ładna melodia w tle
♥ Dobra aplikacja dla początkujących
Minusy aplikacji:
♥ Żeby zarabiać tam pieniądze, czy otwierać skrzynki trzeba mieć konto
♥ Długie czekanie po kliknięciu, aby wejść w jakieś miejsce
Moja opinia: Aplikacja jest naprawdę fajna dla osób początkujących. Jak na razie nie wyłapałam tam żadnych błędów, jak jakieś się znajdą to zaktualizuję wpis. Aplikacja nie uczy nas takich rzeczy jak powitania, albo ja nie dotarłam do takiej lekcji. Za to uczymy się takich słów jak "kawaii", "aki", "Zasshi" czy zdań typu "Riko wa kawaii desu" czy "sono naifu wa kitanai desu ka?". Jednak i takie rzeczy warto znać w Japońskim :D Warto jednak mieć też inne źródła nauki. Fajne jest też to, że trochę uczy nas kanji, nie dużo, ale jednak! Są to naprawdę łatwe kanji, takie podstawowe. Czy poleciłabym ją do nauki? Jasne. Jest naprawdę fajna moim zdaniem i dobrze się bawiłam używając jej. Ba! Nawet nauczyłam się kilka nowych słówek! A wszystko przy okazji ocieka słodkością.
A czy wy używacie tej aplikacji? A może uczycie się z zupełnie innej? Napiszcie w komentarzu! Z chęcią poczytam. Ja już nie wiem ile aplikacji do japońskiego przeleciałam w swoim życiu, haha! Jeśli chcecie, abym jakąś zrecenzowała, możecie się odezwać do mnie! Ja się na razie z wami moje otaczki żegnam. Do zobaczenia za tydzień!
Bajo~
Dzisiaj przedstawię wam aplikację do nauki Japońskiego, którą ostatnio zainstalowałam. Jest naprawdę urocza!
A więc...
W Aplikacji możemy założyć sobie konto przez google play game oraz facebook, ja nie zakładałam, bo nie uważam, aby było mi to potrzebne. Cała aplikacja jest po angielsku, więc bałam się, że mało zrozumiem, lecz większość rzeczy skumałam o co chodzi.
Na początek jak wejdziemy w aplikację, pojawia się nam krótka historyjka jak w grach light novel. Poznajemy wtedy dziewczynę imieniem Riko, która jest w połowie liskiem oraz chłopaka o imieniu Yuuji.
Potem mamy miasto, w którym znajdziemy:
♥ School
♥ Arcade
♥ Shrine
♥ Bookstore
W szkole, jak możecie się domyślić, uczymy się japońskiego. Gdy wejdziemy do szkoły widzimy dwoje drzwi. Aby "wejść" do klasy musimy po prostu w nie kliknąć. Jedne drzwi są opisane "Kana+", w których znajdziemy tablicę hiragany, katakany oraz youon. Drugie drzwi są opisane "learn". Mamy w nich różne lekcje, które będziemy stopniowo odblokowywać. Lekcje są w formie fiszek, w których musimy kliknąć poprawną odpowiedź, napisać zdanie, uzupełnić zdanie lub wypowiedzieć słowo. Lekcje są krótkie i naprawdę przyjemne, w łatwy sposób można przyswoić różne słówka, a nawet mamy wytłumaczoną gramatykę! A co najfajniejsze - mamy urocze obrazki! No i głos, który wypowiada słowa/zdania jest naprawdę słodki!
Arcade. Tutaj mamy mini gry, które mają nam pomóc w zapamiętaniu znaków oraz słówek.Mamy takie gry jak "Kana Memory", "Nihongo Dash" oraz "Foxes vs Gangsters".
Kana Memory polega po prostu na znalezieniu dwóch tych samych kart. Mamy ograniczony czas, więc nie jest to zbyt łatwe. W dodatku możemy wybrać sobie poziom trudności.
Nihongo Dash polega na zbieraniu znaków i układaniu z nich słów. Na chmurce siedzi sobie przesłodziaszny lisek, które wyrzuca nam znaki, a my musimy kliknąć odpowiedni do słowa, które mamy ułożyć. Np jeśli teraz mamy słowo "Right", czyli prawy musimy złapać znak "mi" oraz "gi".
Foxes vs Gangsters to moja ulubiona minigierka z całej tej trójki. Jest do odblokowania, więc nie zagramy w nią na początku. Polega na tym, że na dole mamy cztery kolorowe urocze liski, a na górze tych złych. Nie możemy pozwolić, aby się do nas zbliżyli. Na górze mamy napisane słówka w kanie, a nad głowami lisków pojawiają się chmurki z myślami i po prostu musimy kliknąć chmurkę z rzeczą, która opisuje słowo na górze. Trochę pomieszane, ale mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi XD
Fajne jest to, że od początku aplikacja zmusza nas do czytania znaków. Wtedy się z nimi oswajamy i szybciej czytamy. To naprawdę fajne i mają u mnie za to ogromny plus. W arcade mamy także ranking, gdzie rywalizujemy z Riko.
Shrine, czyli świątynia. Tu nie ma co się za bardzo rozgadywać. Możemy tutaj założyć konto, jeśli wcześniej tego nie zrobiliśmy. No ogólnie to mamy tutaj ustawienia, gdzie możemy także wybrać język, jeśli jednak chcemy się uczyć japońskiego w innym. Mamy tu angielski, niemiecki, hiszpański i francuski.
W świątyni możemy też zmienić sobie wygląd fiszek, ale jest to opcja dla premium. Mamy także stempelki, czyli osiągnięcia.
Bookstore. Tutaj możemy oglądać reklamy za tamtejszą walutę. Ale ogólnie żeby zbierać tam pieniądze trzeba mieć konto. Więc nie znam innych opcji w bookstore, bo po prostu tam nie zaglądam.
Plusy aplikacji:
♥ Przyjemna nauka
♥ Fajne mini gry
♥ Gry są w kanie, abyśmy mogli lepiej zapamiętać znaki
♥ Fajny wygląd aplikacji
♥ Ładna melodia w tle
♥ Dobra aplikacja dla początkujących
Minusy aplikacji:
♥ Żeby zarabiać tam pieniądze, czy otwierać skrzynki trzeba mieć konto
♥ Długie czekanie po kliknięciu, aby wejść w jakieś miejsce
Moja opinia: Aplikacja jest naprawdę fajna dla osób początkujących. Jak na razie nie wyłapałam tam żadnych błędów, jak jakieś się znajdą to zaktualizuję wpis. Aplikacja nie uczy nas takich rzeczy jak powitania, albo ja nie dotarłam do takiej lekcji. Za to uczymy się takich słów jak "kawaii", "aki", "Zasshi" czy zdań typu "Riko wa kawaii desu" czy "sono naifu wa kitanai desu ka?". Jednak i takie rzeczy warto znać w Japońskim :D Warto jednak mieć też inne źródła nauki. Fajne jest też to, że trochę uczy nas kanji, nie dużo, ale jednak! Są to naprawdę łatwe kanji, takie podstawowe. Czy poleciłabym ją do nauki? Jasne. Jest naprawdę fajna moim zdaniem i dobrze się bawiłam używając jej. Ba! Nawet nauczyłam się kilka nowych słówek! A wszystko przy okazji ocieka słodkością.
A czy wy używacie tej aplikacji? A może uczycie się z zupełnie innej? Napiszcie w komentarzu! Z chęcią poczytam. Ja już nie wiem ile aplikacji do japońskiego przeleciałam w swoim życiu, haha! Jeśli chcecie, abym jakąś zrecenzowała, możecie się odezwać do mnie! Ja się na razie z wami moje otaczki żegnam. Do zobaczenia za tydzień!
Bajo~
Kawaii Nihongo - Japoński w uroczym wydaniu!
Ohayou!
Sebastian to popularna postać z mangi (oraz anime) pod tytułem "Kuroshitsuji". Ostatnio zaczęłam się zastanawiać... Dlaczego tyle dziewczyn za nim szaleje? Dlaczego ja go tak lubię? Postanowiłam napisać o tym post, a może parę chłopców zainspiruje się czymś i podbije czyjeś serce? (ღ˘⌣˘ღ)
1♥ Jest dobrze wychowany
Sebastian doskonale wie kiedy coś powiedzieć, jak traktować damę, ma dobre maniery... Czy to nie jest właśnie to co imponuje kobietom?
2♥ Jest schludnym perfekcjonistą
Zawsze zostawia po sobie porządek, potrafi szybko ogarnąć bałagan zostawiony po innych i jeśli coś robi, to robi to tak, aby było idealne.
3♥ Jest przystojny i dba o siebie
Spójrzcie tylko na ten nienaganny wygląd! Zawsze elegancko ubrany, czyściusi i w ogóle (❤ω❤)
4♥ Ma wiele talentów
Potrafi gotować, zna języki, umie tańczyć oraz grać na skrzypcach, doskonale żongluje, ma dobry zmysł równowagi... No w sumie za długo by wymieniać. Po prostu ma dużo talentów ^^"
5♥ Potrafi walczyć
Mogłabym dodać to do talentów, ale wolałam dać to osobno, aby powiedzieć, że przy takim mężczyźnie każda kobieta czułaby się bezpieczna :3
6♥ Potrafi uwodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zakonnica, loszka z cyrku i zapewne wiele, wiele innych osób... Cokolwiek by powiedział, ludziom robią się nogi z waty xD
7♥ Jest pewny siebie
To duży atut u mężczyzn. Sebastian jest pewny swoich umiejętności i się nie waha.
8♥ Jest inteligentny i ma doskonałą zdolność dedukcji
Na dużo rzeczy potrafi wpaść sam. Poza tym no to demon, który ma kilka tysięcy lat, musi być mądry xD
9♥ Jest punktualny i nienawidzi opóźnień. Stara się robić wszystko na czas.
10♥ Ma dobre poczucie humoru oraz potrafi rozbawiać innych :3
Kto chociaż raz się z niego nie zaśmiał, podnosi rękę. Nie zliczę ile razy śmiałam się z jego scen. A jeszcze bardziej się śmiałam jak w tej scenie znajdował się też Grell.
11♥ Jest idealny, bo nie istnieje :C
Niestety, tak to już jest, że częściej nas przyciąga to co jest nie prawdziwe. Jednak! Zawsze możemy śledzić jego poczynania w mandze ^^ Zgadzacie się z tym co napisałam? A może macie odmienne zdanie? Lubicie Sebastiana czy za nim nie przepadacie? :3 Napiszcie w komentarzu!
A ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym tygodniu!
Bajo~
Sebastian to popularna postać z mangi (oraz anime) pod tytułem "Kuroshitsuji". Ostatnio zaczęłam się zastanawiać... Dlaczego tyle dziewczyn za nim szaleje? Dlaczego ja go tak lubię? Postanowiłam napisać o tym post, a może parę chłopców zainspiruje się czymś i podbije czyjeś serce? (ღ˘⌣˘ღ)
1♥ Jest dobrze wychowany
Sebastian doskonale wie kiedy coś powiedzieć, jak traktować damę, ma dobre maniery... Czy to nie jest właśnie to co imponuje kobietom?
2♥ Jest schludnym perfekcjonistą
Zawsze zostawia po sobie porządek, potrafi szybko ogarnąć bałagan zostawiony po innych i jeśli coś robi, to robi to tak, aby było idealne.
3♥ Jest przystojny i dba o siebie
Spójrzcie tylko na ten nienaganny wygląd! Zawsze elegancko ubrany, czyściusi i w ogóle (❤ω❤)
4♥ Ma wiele talentów
Potrafi gotować, zna języki, umie tańczyć oraz grać na skrzypcach, doskonale żongluje, ma dobry zmysł równowagi... No w sumie za długo by wymieniać. Po prostu ma dużo talentów ^^"
5♥ Potrafi walczyć
Mogłabym dodać to do talentów, ale wolałam dać to osobno, aby powiedzieć, że przy takim mężczyźnie każda kobieta czułaby się bezpieczna :3
6♥ Potrafi uwodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zakonnica, loszka z cyrku i zapewne wiele, wiele innych osób... Cokolwiek by powiedział, ludziom robią się nogi z waty xD
7♥ Jest pewny siebie
To duży atut u mężczyzn. Sebastian jest pewny swoich umiejętności i się nie waha.
8♥ Jest inteligentny i ma doskonałą zdolność dedukcji
Na dużo rzeczy potrafi wpaść sam. Poza tym no to demon, który ma kilka tysięcy lat, musi być mądry xD
9♥ Jest punktualny i nienawidzi opóźnień. Stara się robić wszystko na czas.
10♥ Ma dobre poczucie humoru oraz potrafi rozbawiać innych :3
Kto chociaż raz się z niego nie zaśmiał, podnosi rękę. Nie zliczę ile razy śmiałam się z jego scen. A jeszcze bardziej się śmiałam jak w tej scenie znajdował się też Grell.
11♥ Jest idealny, bo nie istnieje :C
Niestety, tak to już jest, że częściej nas przyciąga to co jest nie prawdziwe. Jednak! Zawsze możemy śledzić jego poczynania w mandze ^^ Zgadzacie się z tym co napisałam? A może macie odmienne zdanie? Lubicie Sebastiana czy za nim nie przepadacie? :3 Napiszcie w komentarzu!
A ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym tygodniu!
Bajo~
Dlaczego tyle dziewczyn uwielbia Sebastiana Michaelisa?
Ohayou!
W sumie już za rogiem są wakacje! A to oznacza wolność, wysypianie się do południa i lenienie się całymi dniami! Jednakże, na dłuższą metę staje się to nudne i w końcu przychodzi ochota, aby jakoś inaczej spędzić ten czas. Dzisiaj przedstawię wam parę pomysłów na to, co moglibyście porobić w wakacje ^^
1. X days Challenge dla Otaku! Jest to challenge, w którym masz zadanie na każdy dzień. Na moim blogu już znajduje się takie coś, więc jeśli jesteś zainteresowany Kliknij tutaj ♥ ☆ ~ ('▽ ^ 人)
2. Rozpocznij naukę Japońskiego. Często namawiam do tego inne osoby, zwłaszcza na tym blogu, bo uważam, że nauka języków obcych jest naprawdę fajna i przydatna ^^ Zwłaszcza Japoński, bo to blog o Japonii oraz A&M! Kliknin tutaj, aby dowiedzieć się jak rozpocząć naukę Japońskiego :3
Na moim blogu znajdziesz też parę wpisów, gdzie uczę tego co już wiem ^^ Zawsze możesz z tego skorzystać!
3. Konwenty. Nie każdy może sobie na to pozwolić z różnych powodów, ale jeśli masz możliwość - jedź! A najlepiej weź ze sobą przyjaciół! Jestem pewna, że to będzie niezapomniany dzień ^^
4. Nocka ze znajomymi! Spotkaj się ze swoimi przyjaciółmi na noc! To naprawdę fajna zabawa, spędzić calutką noc bawiąc się i śmiejąc.
Tutaj macie parę pomysłów co możecie robić na takiej nocce ^^ Może kogoś zainspiruję :3
5. Ugotuj coś Japońskiego! Ramen, mochi, omuraisu... Jest tyle prostych, ale przepysznych przepisów, które sprawią, że choć na chwilę poczujesz się jak w Japonii ^^ Znajdź coś dla siebie, podziel się z innymi, pochwal się w internecie :D I nie przejmuj się jak coś nie wyjdzie za pierwszym razem - nikt nie urodził się kucharzem! ( ̄ ▽  ̄) b
6. Mimo, że to wakacje, warto trochę pomyśleć o szkole i przygotowywać się do niej powoli! Jak zwykle - mam na blogu coś na ten temat xD Rok szkolny według Otaku! Dobry start to lżejsza droga później! (o ・ ω ・ o)
A wy jak lubicie spędzać wakacje? Jako, że jestem introwertykiem, preferuję spędzanie czasu w domu, ale to nie znaczy, że nie spotykam się z przyjaciółmi! Pamiętajcie, że warto aktywnie i pożytecznie spędzać czas! ^^
A więc! Ja się na razie z wami żegnam, do zobaczenia w następnym wpisie, brzoskwinki ♥
Bajo~ (b ᵔ ▽ ᵔ) b
W sumie już za rogiem są wakacje! A to oznacza wolność, wysypianie się do południa i lenienie się całymi dniami! Jednakże, na dłuższą metę staje się to nudne i w końcu przychodzi ochota, aby jakoś inaczej spędzić ten czas. Dzisiaj przedstawię wam parę pomysłów na to, co moglibyście porobić w wakacje ^^
1. X days Challenge dla Otaku! Jest to challenge, w którym masz zadanie na każdy dzień. Na moim blogu już znajduje się takie coś, więc jeśli jesteś zainteresowany Kliknij tutaj ♥ ☆ ~ ('▽ ^ 人)
2. Rozpocznij naukę Japońskiego. Często namawiam do tego inne osoby, zwłaszcza na tym blogu, bo uważam, że nauka języków obcych jest naprawdę fajna i przydatna ^^ Zwłaszcza Japoński, bo to blog o Japonii oraz A&M! Kliknin tutaj, aby dowiedzieć się jak rozpocząć naukę Japońskiego :3
Na moim blogu znajdziesz też parę wpisów, gdzie uczę tego co już wiem ^^ Zawsze możesz z tego skorzystać!
3. Konwenty. Nie każdy może sobie na to pozwolić z różnych powodów, ale jeśli masz możliwość - jedź! A najlepiej weź ze sobą przyjaciół! Jestem pewna, że to będzie niezapomniany dzień ^^
4. Nocka ze znajomymi! Spotkaj się ze swoimi przyjaciółmi na noc! To naprawdę fajna zabawa, spędzić calutką noc bawiąc się i śmiejąc.
Tutaj macie parę pomysłów co możecie robić na takiej nocce ^^ Może kogoś zainspiruję :3
5. Ugotuj coś Japońskiego! Ramen, mochi, omuraisu... Jest tyle prostych, ale przepysznych przepisów, które sprawią, że choć na chwilę poczujesz się jak w Japonii ^^ Znajdź coś dla siebie, podziel się z innymi, pochwal się w internecie :D I nie przejmuj się jak coś nie wyjdzie za pierwszym razem - nikt nie urodził się kucharzem! ( ̄ ▽  ̄) b
6. Mimo, że to wakacje, warto trochę pomyśleć o szkole i przygotowywać się do niej powoli! Jak zwykle - mam na blogu coś na ten temat xD Rok szkolny według Otaku! Dobry start to lżejsza droga później! (o ・ ω ・ o)
A wy jak lubicie spędzać wakacje? Jako, że jestem introwertykiem, preferuję spędzanie czasu w domu, ale to nie znaczy, że nie spotykam się z przyjaciółmi! Pamiętajcie, że warto aktywnie i pożytecznie spędzać czas! ^^
A więc! Ja się na razie z wami żegnam, do zobaczenia w następnym wpisie, brzoskwinki ♥
Bajo~ (b ᵔ ▽ ᵔ) b
Pomysły na wakacje - wersja Otaku ^^ ♥
Ohayou!
Postanowiłam dzisiaj was trochę pouczyć kanji! Zapraszam was też na moje poprzednie lekcje! Będę wszystko zapisywać w Romaji, aby ułatwić niektórym naukę.
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Lekcja piąta
Chcę wam też przypomnieć, aby pisać mi, gdy zauważycie jakiś błąd ^^ Nie będę już przedłużać! Dzisiaj będziemy się uczyć znaku, który oznacza człowieka. A wygląda on tak:
A teraz informacja dla osób, które jeszcze nie wiedzą:
Kanji mają czytania On'yomi (sinojapońskie) oraz Kun'yomi (japońskie). On'yomi zapisywane są w katakanie, zaś Kun'yomi w hiraganie.
A więc:
On'Yomi: Jin, nin
Kun'yomi: Hito
Teraz pokaże wam moje zdolności artystyczne w paincie, abyście wiedzieli jak zapisywać to kanji xD Bo Kanji nie piszemy tak jak chcemy, każdy ma swoją kolejność kresek, co jest bardzo ważne!
Dobrze, teraz pewnie nurtuje was pytanie kiedy używamy On'yomi, a kiedy Kun'yomi? Cóż, nie znam na to zasady i nie sądzę, aby jakaś była. Ja po prostu wkuwałam na pamięć co jak się zapisuje. Ten znak akurat jest jednym z najprostszych.
Hito oznacza po prostu ludzi, człowieka.
Jin dodajemy jako końcówkę, aby wskazać narodowość, pochodzenie kogoś. Np. Poorando to polska, a Poorandojin to polak, polka. Tak samo z innymi krajami. Nihon to Japonia, a Nihonjin to Japończyk, bądź Japonka.
Nin używamy w pytaniu. Nan nin? - Ile osób? Ile ludzi? Można też odpowiedzieć: San nin - Troje ludzi.
Jak coś nie rozumiecie to zawsze możecie pytać w komentarzach, a ja w miarę możliwości postaram się pomóc i rozwiać wszelkie wątpliwości.
A teraz zadanka!
1. Zamieńcie to na pochodzenie:
Igirisu ( Anglia)
Doitsu (Niemcy)
Furansu (Francja)
Chuugoku (Chiny)
2. Przepisz ten znak dziesięć razy.
A przy okazji, zapraszam też na recenzję fiszek do nauki kanji, z których się uczę ♥ Kliknij tutaj ♥
Mam nadzieję, że czegoś was nauczyłam! Nie jestem zbyt dobrą nauczycielką, ale chciałabym wam przekazać to co już sama potrafię ^^" Japoński to naprawdę piękny i melodyjny język!
Lećcie ćwiczyć, bo nieużywane znaki oraz słowa szybko wyparowują z głowy, więc warto je trenować i przypominać sobie co jakiś czas.
Ja się już z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~♥
Postanowiłam dzisiaj was trochę pouczyć kanji! Zapraszam was też na moje poprzednie lekcje! Będę wszystko zapisywać w Romaji, aby ułatwić niektórym naukę.
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Lekcja piąta
Chcę wam też przypomnieć, aby pisać mi, gdy zauważycie jakiś błąd ^^ Nie będę już przedłużać! Dzisiaj będziemy się uczyć znaku, który oznacza człowieka. A wygląda on tak:
A teraz informacja dla osób, które jeszcze nie wiedzą:
Kanji mają czytania On'yomi (sinojapońskie) oraz Kun'yomi (japońskie). On'yomi zapisywane są w katakanie, zaś Kun'yomi w hiraganie.
A więc:
On'Yomi: Jin, nin
Kun'yomi: Hito
Teraz pokaże wam moje zdolności artystyczne w paincie, abyście wiedzieli jak zapisywać to kanji xD Bo Kanji nie piszemy tak jak chcemy, każdy ma swoją kolejność kresek, co jest bardzo ważne!
Dobrze, teraz pewnie nurtuje was pytanie kiedy używamy On'yomi, a kiedy Kun'yomi? Cóż, nie znam na to zasady i nie sądzę, aby jakaś była. Ja po prostu wkuwałam na pamięć co jak się zapisuje. Ten znak akurat jest jednym z najprostszych.
Hito oznacza po prostu ludzi, człowieka.
Jin dodajemy jako końcówkę, aby wskazać narodowość, pochodzenie kogoś. Np. Poorando to polska, a Poorandojin to polak, polka. Tak samo z innymi krajami. Nihon to Japonia, a Nihonjin to Japończyk, bądź Japonka.
Nin używamy w pytaniu. Nan nin? - Ile osób? Ile ludzi? Można też odpowiedzieć: San nin - Troje ludzi.
Jak coś nie rozumiecie to zawsze możecie pytać w komentarzach, a ja w miarę możliwości postaram się pomóc i rozwiać wszelkie wątpliwości.
A teraz zadanka!
1. Zamieńcie to na pochodzenie:
Igirisu ( Anglia)
Doitsu (Niemcy)
Furansu (Francja)
Chuugoku (Chiny)
2. Przepisz ten znak dziesięć razy.
A przy okazji, zapraszam też na recenzję fiszek do nauki kanji, z których się uczę ♥ Kliknij tutaj ♥
Mam nadzieję, że czegoś was nauczyłam! Nie jestem zbyt dobrą nauczycielką, ale chciałabym wam przekazać to co już sama potrafię ^^" Japoński to naprawdę piękny i melodyjny język!
Lećcie ćwiczyć, bo nieużywane znaki oraz słowa szybko wyparowują z głowy, więc warto je trenować i przypominać sobie co jakiś czas.
Ja się już z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~♥
Kanji z Momosiem - Człowiek 人
Ohayou!
Niedawno zrobiłam kolejne zakupy w sklepie Yatta! Więc postanowiłam się z wami tym podzielić. Wybierałam same produkty z oznaczeniem "szybka wysyłka", więc gdy złożyłam zamówienie w sobotę, paczka przyszła już we wtorek ^^ Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie należę do osób cierpliwych xD
Od razu chcę przeprosić, jeśli niektóre zdjęcia są rozmazane. Wypiłam rano kawę, a po tym zawsze jestem bardziej pobudzona i ręce mi się trzęsą xD
Gomennasai!
A więc zacznijmy od mangi:
Jest to drugi tom "Pokój w kolorach szczęścia". Pierwsza część bardzo mi się spodobała, więc postanowiłam kontynuować serię ^^ Jestem pewna, że za niedługo kupię trzeci tomik ♥
~~~~~~
Zachęcił mnie tytuł xD Ogólnie okazało się, że to jest naprawdę krócióóóótki komiks, ma zaledwie kilka stron, na pewno mniej niż dwadzieścia. Myślałam, że będzie to coś dłuższego do poczytania, ale w sumie nie żałuję. Utożsamiam się z główną bohaterką, a rysunki są naprawdę ładne ^^
~~~~~~
Widziałam reklamę tych żelków xD No i kiedyś jadłam je w wersji "long". W opakowaniu było siedem żelków, ale zrobiłam zdjęciu tylko sześciu, bo poczęstowałam kogoś xD Na każdym opakowaniu żelka był z tyłu inny nadruk. Gdy otworzyłam opakowanie poczułam mocny, słodki zapach. W smaku były słodkie, trochę nawet kwaśne, ale nie wyczułam tak brzoskwiń.
~~~~~~
To pocky próbowałam pierwszy raz i jak na razie wygrywa z innymi smakami, które dotąd jadłam! Miały silny słodko-bananowy zapach, a w smaku były słodkie, a jak dotąd nie wyczułam aż tyle słodyczy w żadnym pocky. Szkoda, że jest ich aż tak mało :C
~~~~~~
Na stronie było napisane, że to chrupki o smaku kapusty. Postanowiłam je zakupić, bo pomyślałam, że to będzie śmieszne doświadczenie, ale... Wiecie jak smakują te chrupki łapaki o smaku sera i pomidora? No właśnie, wydawało mi się, że jem właśnie te chrupki. Ale nie mogę powiedzieć, że mi nie smakowały. Były pyszne ^^
~~~~~~
Shoyu ramen w pudełku. Muszę przyznać, że z całej tej paczki, to mi najbardziej smakowało i jestem pewna, że ponownie to kupię przy następnych zakupach! W smaku był słony i dało się wyczuć nawet sezam. Żałuję, że nie kupiłam tego więcej! ♥
~~~~~~
Napój mogu mogu już kiedyś piłam, ale nie pamiętam jakie smaki xD Wzięłam tym razem smak kokosowy, ponieważ uwielbiam kokosy! Pachnie i smakuje słodko. W dodatku ma strasznie uroczą zakrętkę, sami zobaczcie:
Aww!
Wstawiłam na HelloTalk post z zapytaniem czy Japończycy znają te przekąski. Kilku mi odpowiedziało, że znają, lecz napoju mogu mogu raczej nigdzie nie widzieli. Najwidoczniej albo nie jest zbyt popularny w Japonii, albo go nie sprzedają tam ^^" Cóż, tak czy siak wszystko bardzo mi smakowało, a mangi dobrze się czytało :D Czy jedliście, któryś z dzisiejszych przysmaków? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach, czy wam smakowało!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Niedawno zrobiłam kolejne zakupy w sklepie Yatta! Więc postanowiłam się z wami tym podzielić. Wybierałam same produkty z oznaczeniem "szybka wysyłka", więc gdy złożyłam zamówienie w sobotę, paczka przyszła już we wtorek ^^ Bardzo mnie to ucieszyło, ponieważ nie należę do osób cierpliwych xD
Od razu chcę przeprosić, jeśli niektóre zdjęcia są rozmazane. Wypiłam rano kawę, a po tym zawsze jestem bardziej pobudzona i ręce mi się trzęsą xD
Gomennasai!
A więc zacznijmy od mangi:
Jest to drugi tom "Pokój w kolorach szczęścia". Pierwsza część bardzo mi się spodobała, więc postanowiłam kontynuować serię ^^ Jestem pewna, że za niedługo kupię trzeci tomik ♥
~~~~~~
Zachęcił mnie tytuł xD Ogólnie okazało się, że to jest naprawdę krócióóóótki komiks, ma zaledwie kilka stron, na pewno mniej niż dwadzieścia. Myślałam, że będzie to coś dłuższego do poczytania, ale w sumie nie żałuję. Utożsamiam się z główną bohaterką, a rysunki są naprawdę ładne ^^
~~~~~~
Widziałam reklamę tych żelków xD No i kiedyś jadłam je w wersji "long". W opakowaniu było siedem żelków, ale zrobiłam zdjęciu tylko sześciu, bo poczęstowałam kogoś xD Na każdym opakowaniu żelka był z tyłu inny nadruk. Gdy otworzyłam opakowanie poczułam mocny, słodki zapach. W smaku były słodkie, trochę nawet kwaśne, ale nie wyczułam tak brzoskwiń.
~~~~~~
To pocky próbowałam pierwszy raz i jak na razie wygrywa z innymi smakami, które dotąd jadłam! Miały silny słodko-bananowy zapach, a w smaku były słodkie, a jak dotąd nie wyczułam aż tyle słodyczy w żadnym pocky. Szkoda, że jest ich aż tak mało :C
~~~~~~
Na stronie było napisane, że to chrupki o smaku kapusty. Postanowiłam je zakupić, bo pomyślałam, że to będzie śmieszne doświadczenie, ale... Wiecie jak smakują te chrupki łapaki o smaku sera i pomidora? No właśnie, wydawało mi się, że jem właśnie te chrupki. Ale nie mogę powiedzieć, że mi nie smakowały. Były pyszne ^^
~~~~~~
Shoyu ramen w pudełku. Muszę przyznać, że z całej tej paczki, to mi najbardziej smakowało i jestem pewna, że ponownie to kupię przy następnych zakupach! W smaku był słony i dało się wyczuć nawet sezam. Żałuję, że nie kupiłam tego więcej! ♥
~~~~~~
Napój mogu mogu już kiedyś piłam, ale nie pamiętam jakie smaki xD Wzięłam tym razem smak kokosowy, ponieważ uwielbiam kokosy! Pachnie i smakuje słodko. W dodatku ma strasznie uroczą zakrętkę, sami zobaczcie:
Aww!
Wstawiłam na HelloTalk post z zapytaniem czy Japończycy znają te przekąski. Kilku mi odpowiedziało, że znają, lecz napoju mogu mogu raczej nigdzie nie widzieli. Najwidoczniej albo nie jest zbyt popularny w Japonii, albo go nie sprzedają tam ^^" Cóż, tak czy siak wszystko bardzo mi smakowało, a mangi dobrze się czytało :D Czy jedliście, któryś z dzisiejszych przysmaków? Jeśli tak, napiszcie w komentarzach, czy wam smakowało!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~
Japońskie przysmaki! Momosiowe zakupy ^^
Ohayou!
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić najbardziej urocze anime jakie oglądałam! Jestem bardziej fanką horrorów i akcji, ale czasem trzeba zresetować mózg oraz obejrzeć coś co ocieka lukrem! ♥ Mam nadzieję, że któryś tytuł was zainteresuje!
♥ Lucky Star
Chyba jedno z najbardziej znanych anime, bo kto nie zna Konaty Izumi? Dziewczynki są tam cukrowe, zabawne i każda z nich ma w sobie coś co przyciąga innych. Mi najbardziej do gustu przypadła Tsukasa ^^
♥ Acchi Kocchi
Trochę komedii, trochę romansu i kotów! No i oczywiście słodycz! :3 Kiedyś chwilę wzdychałam do Io, ale szybko mi w sumie przeszło ^^"
♥ Endro~!
Świetna komedia, którą naprawdę pokochałam całym swym serduszkiem! Urocze dziewczyny, które mają marzenia, a jedna z nich chce zostać bohaterem i pokonać władcę demonów, który odradza się jako... urocza dziewczynka!
♥ Bananya
Lubisz banany i koty? Tak, koty nigdy się nie przereklamują, a banany są smaczne. W takim razie tutaj mamy połączenie! Teraz możemy oglądać przygody koto-bananów. Ja wcale nie żartuję. To anime dla dzieci, ale ciągle jest urocze.
A więc to na tyle moje słodkie brzoskwineczki! ^^ Mam nadzieję, że nie dostaliście cukrzycy i zajrzycie do jakiegoś tytułu :3 Będę czekać na wasze opinie!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia do następnego wpisu!
Bajo~
Dzisiaj chciałabym wam przedstawić najbardziej urocze anime jakie oglądałam! Jestem bardziej fanką horrorów i akcji, ale czasem trzeba zresetować mózg oraz obejrzeć coś co ocieka lukrem! ♥ Mam nadzieję, że któryś tytuł was zainteresuje!
♥ Lucky Star
Chyba jedno z najbardziej znanych anime, bo kto nie zna Konaty Izumi? Dziewczynki są tam cukrowe, zabawne i każda z nich ma w sobie coś co przyciąga innych. Mi najbardziej do gustu przypadła Tsukasa ^^
♥ Acchi Kocchi
Trochę komedii, trochę romansu i kotów! No i oczywiście słodycz! :3 Kiedyś chwilę wzdychałam do Io, ale szybko mi w sumie przeszło ^^"
♥ Endro~!
Świetna komedia, którą naprawdę pokochałam całym swym serduszkiem! Urocze dziewczyny, które mają marzenia, a jedna z nich chce zostać bohaterem i pokonać władcę demonów, który odradza się jako... urocza dziewczynka!
♥ Bananya
Lubisz banany i koty? Tak, koty nigdy się nie przereklamują, a banany są smaczne. W takim razie tutaj mamy połączenie! Teraz możemy oglądać przygody koto-bananów. Ja wcale nie żartuję. To anime dla dzieci, ale ciągle jest urocze.
A więc to na tyle moje słodkie brzoskwineczki! ^^ Mam nadzieję, że nie dostaliście cukrzycy i zajrzycie do jakiegoś tytułu :3 Będę czekać na wasze opinie!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia do następnego wpisu!
Bajo~
Najbardziej kawaii anime jakie oglądałam! ^^
Ohayou!
Dzisiaj wam przedstawię ulubione anime pełnometrażowe ^^ W sumie większość jest ze studia Ghibli, no ale co się dziwić jak mają naprawdę fajne anime... Ale nie przedłużajmy!
1. Spirited Away: W krainie bogów (Sen to Chihiro no Kamikakushi)
Nie wiem ile razy na tym płakałam. Obejrzałam to jako mała dziewczynka, gdy jeszcze nie wiedziałam, że to anime. Potem nagle mi się przypomniała ta historia i szukałam tytułu. Cieszę się, że go znalazłam i mogłam jeszcze raz obejrzeć!
Jeśli ktoś tego nie obejrzał, nie wie co traci!
2. Hotarubi no mori e
Kolejny film anime, na którym płakałam. Też obejrzałam go jak byłam mała, ale miałam już świadomość, że to anime. Jedna z lepszych historii, która sprawi, że pod koniec będzie ci chociaż trochę przykro.
3. Ruchomy zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro)
Pamiętam, że oglądałam to u babci z nudów. Bardzo fajna historia, a główny bohater został w moim serduszku ♥
4. Narzeczona dla kota (Neko no ongaeshi)
Cóż, lubię koty i to nie przekonało do obejrzenia tego xD Bardzo ciekawa, zabawna i oryginalna historyjka. W sumie jak większość ze studia Ghibli (Chociaż grobowiec świetlików trochę mnie nudził). Jeśli jesteś kotomaniakiem to koniecznie to obejrzyj!
Bardzo rzadko oglądam anime pełnometrażowe, ponieważ po prostu bardziej wolę te odcinkowe, dlatego lista jest dość krótka ^^" Ale mam nadzieję, że zachęciłam kogoś do obejrzenia któregoś tytułu, a jeśli ktoś widział wszystkie cztery to niech napisze w komentarzu co o nich myśli!
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia, brzoskwinki, w następnym
wpisie za tydzień!
Bajo~
Dzisiaj wam przedstawię ulubione anime pełnometrażowe ^^ W sumie większość jest ze studia Ghibli, no ale co się dziwić jak mają naprawdę fajne anime... Ale nie przedłużajmy!
1. Spirited Away: W krainie bogów (Sen to Chihiro no Kamikakushi)
Nie wiem ile razy na tym płakałam. Obejrzałam to jako mała dziewczynka, gdy jeszcze nie wiedziałam, że to anime. Potem nagle mi się przypomniała ta historia i szukałam tytułu. Cieszę się, że go znalazłam i mogłam jeszcze raz obejrzeć!
Jeśli ktoś tego nie obejrzał, nie wie co traci!
2. Hotarubi no mori e
Kolejny film anime, na którym płakałam. Też obejrzałam go jak byłam mała, ale miałam już świadomość, że to anime. Jedna z lepszych historii, która sprawi, że pod koniec będzie ci chociaż trochę przykro.
3. Ruchomy zamek Hauru (Hauru no ugoku shiro)
Pamiętam, że oglądałam to u babci z nudów. Bardzo fajna historia, a główny bohater został w moim serduszku ♥
4. Narzeczona dla kota (Neko no ongaeshi)
Cóż, lubię koty i to nie przekonało do obejrzenia tego xD Bardzo ciekawa, zabawna i oryginalna historyjka. W sumie jak większość ze studia Ghibli (Chociaż grobowiec świetlików trochę mnie nudził). Jeśli jesteś kotomaniakiem to koniecznie to obejrzyj!
Bardzo rzadko oglądam anime pełnometrażowe, ponieważ po prostu bardziej wolę te odcinkowe, dlatego lista jest dość krótka ^^" Ale mam nadzieję, że zachęciłam kogoś do obejrzenia któregoś tytułu, a jeśli ktoś widział wszystkie cztery to niech napisze w komentarzu co o nich myśli!
Ja się na razie z wami żegnam! Do zobaczenia, brzoskwinki, w następnym
wpisie za tydzień!
Bajo~
Moje 4 ulubione Filmy Anime! ♥
Ohayou! ♥
Dzisiaj trochę pogadamy o owocach po japońsku! Mam nadzieję, że zajrzeliście też na poprzednie lekcje z Japońskiego kącika ^^ A jeśli nie, to macie tu linki:
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Jeśli jednak jesteście na bieżąco z japońskim kącikiem - Zapraszam dalej!
Owoce - Kudamono 果物 (くだもの)
Jabłko - リンゴ
Banan - バナナ
Pomarańcza - オレンジ
Mandarynka - みかん
Truskawka - イチゴ
Arbuz - スイカ
Cytryna - レモン
Czereśnie - チェリー
Mango - マンゴー
Brzoskwinia - もも
Śliwka - うめ
Winogrona - ブドウ
Gramatyka:
Czy lubisz...?
...が好き(すき)ですか
Lubię...
...が好き(すき)です
Przykłady:
ブドウが好きですか - Lubisz winogrona?
ももが好きですか - Czy lubisz brzoskwinie?
リンゴが好きです - Lubię jabłka
Zadania domowe >:3
Zadanie 1
Napisz pięć przykładów zdań z twierdzeniem, że lubisz jakiś owoc.
Zadanie 2
Przetłumacz ten Mini dialog na język polski:
-スイカが好きですか
-はい、好きです
Zadanie 3
Zapytaj po japońsku czy:
♥Ktoś lubi truskawki
♥Ktoś lubi śliwki
♥Ktoś lubi mandarynki
Zadanie dla chętnych!
Zadanie 4
Ułóż krótki dialog, gdzie dwie osoby rozmawiają o owocach.
I to na tyle z tej lekcji! Jak wam się podobało? ^^ Jeśli ktoś z was widzi błąd - Niech wspomni o tym w komentarzu! Nie chcemy się przecież uczyć błędów, ale wiadomo, że każdy je popełnia o(>ω<)o A więc, moje brzoskwinki kochane! To na razie tyle ♥ Do zobaczenia w następnym wpisie :3
Bajo~
Dzisiaj trochę pogadamy o owocach po japońsku! Mam nadzieję, że zajrzeliście też na poprzednie lekcje z Japońskiego kącika ^^ A jeśli nie, to macie tu linki:
Lekcja pierwsza
Lekcja druga
Lekcja trzecia
Lekcja czwarta
Jeśli jednak jesteście na bieżąco z japońskim kącikiem - Zapraszam dalej!
Owoce - Kudamono 果物 (くだもの)
Jabłko - リンゴ
Banan - バナナ
Pomarańcza - オレンジ
Mandarynka - みかん
Truskawka - イチゴ
Arbuz - スイカ
Cytryna - レモン
Czereśnie - チェリー
Mango - マンゴー
Brzoskwinia - もも
Śliwka - うめ
Winogrona - ブドウ
Gramatyka:
Czy lubisz...?
...が好き(すき)ですか
Lubię...
...が好き(すき)です
Przykłady:
ブドウが好きですか - Lubisz winogrona?
ももが好きですか - Czy lubisz brzoskwinie?
リンゴが好きです - Lubię jabłka
Zadania domowe >:3
Zadanie 1
Napisz pięć przykładów zdań z twierdzeniem, że lubisz jakiś owoc.
Zadanie 2
Przetłumacz ten Mini dialog na język polski:
-スイカが好きですか
-はい、好きです
Zadanie 3
Zapytaj po japońsku czy:
♥Ktoś lubi truskawki
♥Ktoś lubi śliwki
♥Ktoś lubi mandarynki
Zadanie dla chętnych!
Zadanie 4
Ułóż krótki dialog, gdzie dwie osoby rozmawiają o owocach.
I to na tyle z tej lekcji! Jak wam się podobało? ^^ Jeśli ktoś z was widzi błąd - Niech wspomni o tym w komentarzu! Nie chcemy się przecież uczyć błędów, ale wiadomo, że każdy je popełnia o(>ω<)o A więc, moje brzoskwinki kochane! To na razie tyle ♥ Do zobaczenia w następnym wpisie :3
Bajo~
Japoński kącik 🎌♥ Owoce
Ohayou! ♥
Pewnie większość z was posiada konto na stronie MyAnimeList. Jako, że mam na swoim koncie już parę serii także postanowiłam tam założyć konto. Zawsze tytuły zapisywałam w notatniku i nie potrzebowałam Mal'a, ale postanowiłam iść z duchem czasu i wykorzystać możliwości tej stronki ^^ A więc - dzisiaj napiszę wam czy warto moim zdaniem posiadać konto na MyAnimeList ♥
Co to jest MyAnimeList?
To stronka, która umożliwia fanom A&M zapisywać jakie obejrzeli anime, jakie oglądają (Możemy też dodać na którym odcinku jesteśmy), jakie planują, jakie porzucili, jak je oceniają... Tak samo z Mangami. Mamy też opcję dodania do profilu swoje ulubione anime, mangi, postacie, seiyuu... W dodatku stronka ma pełno informacji na temat A&M, Seiyuu, postaci i wiele innych. Możemy dołączać do klubów, ja jeszcze tego nie zrobiłam. Z tego co widziałam możemy tam nawet czytać mangi. No po prostu jest tam wszystko co potrzebuje każdy Otaku.
Czy warto?
Myślę, że tak, a przynajmniej dla mnie było warto. Trzeba pamiętać tylko aby ciągle aktualizować swoją listę, ale to raczej nie jest jakimś dużym problemem. Myślę, że ta stronka jest dla osób, które mają już pełno serii za sobą i dla początkujących fanów Anime i Mangi ^^ No jest po prosty dla każdego, każdy może używać jej na swój własny sposób oraz wedle swoich potrzeb. Myślałam kiedyś, że nie potrzebuję tej stronki, ale bardzo zdziwiłam się jak bardzo wygodna ona jest i jak ułatwia wiele rzeczy. Oczywiście wiem, że notatnik może wykonywać tę samą funkcję, ale notatnik można zgubić, a konto na MaL'u już będzie zawsze, bo chyba nie da się go usunąć xD No chyba, że stracisz połączenie z internetem.
Zalety:
♥ Duża lista anime i mang
♥ Pełno informacji
♥ Kluby, forum...
♥ Możliwość zrobienia swojej listy Anime/Mangi tak jak ci się podoba, żeby było oryginalnie
♥ Statystyki
♥ Jest za darmo
Wady:
• Wszystko po angielsku, nie przeszkadza to jakoś bardzo, ale dla osób słabo znających angielski może być ciężko
• Wygląd listy nie zawsze chce się zapisać (Czy tylko ja miałam taki błąd? xD)
Link do Stronki: MyAnimeList ♥
A czy wy macie konto na MyAnimeList? ^^ Polecacie? Czy może jest to dla was zbędne? Ile odcinków Anime już w sumie obejrzeliście? (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
Ja już się kochani z wami żegnam, czekajcie do następnego tygodnia ^^
Bajo~ ♥
Pewnie większość z was posiada konto na stronie MyAnimeList. Jako, że mam na swoim koncie już parę serii także postanowiłam tam założyć konto. Zawsze tytuły zapisywałam w notatniku i nie potrzebowałam Mal'a, ale postanowiłam iść z duchem czasu i wykorzystać możliwości tej stronki ^^ A więc - dzisiaj napiszę wam czy warto moim zdaniem posiadać konto na MyAnimeList ♥
Co to jest MyAnimeList?
To stronka, która umożliwia fanom A&M zapisywać jakie obejrzeli anime, jakie oglądają (Możemy też dodać na którym odcinku jesteśmy), jakie planują, jakie porzucili, jak je oceniają... Tak samo z Mangami. Mamy też opcję dodania do profilu swoje ulubione anime, mangi, postacie, seiyuu... W dodatku stronka ma pełno informacji na temat A&M, Seiyuu, postaci i wiele innych. Możemy dołączać do klubów, ja jeszcze tego nie zrobiłam. Z tego co widziałam możemy tam nawet czytać mangi. No po prostu jest tam wszystko co potrzebuje każdy Otaku.
Czy warto?
Myślę, że tak, a przynajmniej dla mnie było warto. Trzeba pamiętać tylko aby ciągle aktualizować swoją listę, ale to raczej nie jest jakimś dużym problemem. Myślę, że ta stronka jest dla osób, które mają już pełno serii za sobą i dla początkujących fanów Anime i Mangi ^^ No jest po prosty dla każdego, każdy może używać jej na swój własny sposób oraz wedle swoich potrzeb. Myślałam kiedyś, że nie potrzebuję tej stronki, ale bardzo zdziwiłam się jak bardzo wygodna ona jest i jak ułatwia wiele rzeczy. Oczywiście wiem, że notatnik może wykonywać tę samą funkcję, ale notatnik można zgubić, a konto na MaL'u już będzie zawsze, bo chyba nie da się go usunąć xD No chyba, że stracisz połączenie z internetem.
Zalety:
♥ Duża lista anime i mang
♥ Pełno informacji
♥ Kluby, forum...
♥ Możliwość zrobienia swojej listy Anime/Mangi tak jak ci się podoba, żeby było oryginalnie
♥ Statystyki
♥ Jest za darmo
Wady:
• Wszystko po angielsku, nie przeszkadza to jakoś bardzo, ale dla osób słabo znających angielski może być ciężko
• Wygląd listy nie zawsze chce się zapisać (Czy tylko ja miałam taki błąd? xD)
Link do Stronki: MyAnimeList ♥
A czy wy macie konto na MyAnimeList? ^^ Polecacie? Czy może jest to dla was zbędne? Ile odcinków Anime już w sumie obejrzeliście? (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
Ja już się kochani z wami żegnam, czekajcie do następnego tygodnia ^^
Bajo~ ♥











































