Posty (´• ω •`)

Ohayou!
Witam wszystkie brzoskwinki w kolejnym wpisie! Dzisiaj pokażę wam po raz kolejny co kupiłam ^^ Jako, że uzależniłam się od zakupów w Yattcie zamówiłam kolejną paczkę, która miała mi przyjść w pięć dni, ale przyszła po około dwudziestu dniach. Ale czeka mnie jeszcze kolejna, bo stwierdziłam, że coś mało słodyczy zamówiłam xD I tak oto czekam na jeszcze jedną z, prawdopodobnie, większą ilością smakołyków. Czuję, że po tym wszystkim się roztyję jak nic, ale przynajmniej będę szczęśliwa. Lecz nie przedłużajmy więcej i przejdźmy do tematu!


To zdjęcie mogliście zobaczyć na moim instagramie, na którego serdecznie was zapraszam! Wystarczy kliknąć w ten link:
https://www.instagram.com/momokotami/

No więc po otworzeniu paczki pierwsze co rzuciło mi się w oczy była paczka truskawkowych żelków Kasugai


Poczęstowałam parę osób i każdy stwierdził, że są naprawdę pyszne! Nie wiem czy smakowało to do końca jak truskawka, lecz było naprawdę słodkie i w dodatku bardzo mocno pachniało słodkim. Myślę, że na pewno jeszcze kiedyś kupię te żelki. A tak poza tym! Byłam w 10000% pewna, że każdy żelek będzie zapakowany osobno. I faktycznie tak było. Już tak bardzo znam Japonię, że wiem czego się spodziewać, haha!






Później były dwa opakowania dobrze znanych słodyczy wśród Otaku - Pocky! ♥ Jedne były zwykłe czekoladowe, a drugie o smaku jakichś ciasteczek, które przypominają mi oreo, ale to nie jest oreo. Te pierwsze nie były zbyt słodkie, tak naprawdę nie było w tym aż tak dużo słodyczy, za to w Cookies&Cream było doskonale czuć ten cukier, zwłaszcza jak się wzięło kilka na raz do buzi xD


Później było takie super cosie! Onigiri z wodorostami Wakame! Tak naprawdę wystarczyło zalać wodą, wstrząsnąć i odczekać piętnaście minut, potem wyjąć, a przed zjedzeniem głośno powiedzieć "Itadakimasu!". To był pierwszy raz kiedy jadłam Onigiri, ale powiem wam, że szału nie było. Oczywiście - było bardzo smaczne, ale to chyba ja jakiegoś cudu w gębie oczekiwałam, a to był tylko ryż z wodorostami. Była jeszcze wersja z łososiem, ale za tą rybą jakoś nie przepadam.


Wafelek oblany białą czekoladą, ale tu chodziło tylko o opakowanie z Gudetamą xD Myślałam, że to będzie takie supr super super słodkie, bo zawsze jak kupuję białą czekoladę w sklepie, aby ją zjeść calutką w domu to ona jest naprawdę słodka, jakby składała się z samego cukru, a tu tego cukru było chyba naprawdę mało. Ale było smaczne. Myślę, że kupię to jeszcze raz!



Batony Umaibo, dwa o smaku takoyaki i dwa o smaku kurczaka Curry. Znaczy, myślałam, że to będzie czekolada o tym smaku, a okazało się, że to jest coś na wzór tych chrupków kukurydzianych o danych smakach. Ale się na tym nie zawiodłam, bo myślę, że właśnie one najbardziej mi smakowały z całej tej paczki :D

Ale! Prócz słodyczy zamówiłam sobie jeszcze breloczek oraz przypinkę!

I błagam wybaczcie mi jakość zdjęć! Byłam tym wszystkim tak podekscytowana, że trzęsły mi się ręce ^^" Na breloczku jest napisane "I♥Kuroshitsuji", a na przypince "Shinigami". Przyczepiłam je sobie do torby :3



A więc to na tyle! Jedliście któreś z tych słodyczy? Jeśli tak to pochwalcie się w komentarzu! ♥
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym wpisie!
Bajo~

Zakupy z Yatta - Unboxing! ♥

By : Momoko
niedziela, 16 czerwca 2019
5
Ohayou Minna!
Dzisiaj postanowiłam zrobić kolejną koślawą recenzję, haha! Tym razem na celownik film, a dokładniej horror o tytule "Riaru Onigokko". Bardzo lubię ten gatunek, więc często oglądam takie filmy czy anime. Ale przejdźmy do "recenzji"!
UWAGA SPOJLERY!!!


Chyba większość osób nawet nie znając filmu widziała scenę, gdzie coś przecina autobus i wszyscy w środku zostają przecięci na pół.

Ja często widziałam gdzieś tę scenkę na gifach, na YouTubie, a raz nawet słyszałam jak koleżanka się z niej śmiała, więc w końcu postanowiłam zobaczyć ten film. Opowiada on o zwykłej dziewczynie o imieniu Mitsuko, która uczęszcza do liceum. Akcja rozpoczyna się w autobusie, którym Mitsuko i jej klasa jadą na wycieczkę. Dziewczyna nie zwraca uwagi na otoczenie i pisze wiersze. W pewnym momencie spada jej długopis, po czym schyla się, aby go podnieść, co uratowało jej życie. W chwili gdy się schyliła "wiatr" przeciął autobus na pół tym samym zabijając wszystkich wokół. Wszystkich z wyjątkiem Mitsuko. 
Przerażona dziewczyna próbuje uciekać przed "wiatrem". Spotyka na swej drodze kilkoro ludzi oraz stara się ich ostrzec, lecz było już za późno. To coś zabiło ich, a dziewczyna jeszcze bardziej wystraszona ucieka dalej. W końcu dociera do swojej szkoły, a ku jej zaskoczeniu widzi swoje koleżanki, które przecież przed chwilą umarły na jej oczach. Były całe i zdrowe. Koleżanki były zdziwione zachowaniem Mitsuko, która bała się każdego podmuchu wiatru. Aki - jej przyjaciółka - stara się wyciągnąć z niej prawdę, dlaczego się tak zachowuje. W końcu wystraszona licealistka opowiada jej o swoim "dziwnym śnie". Aki stwierdza, że nie ma czego się bać i postanawia dla rozluźnienia uciec razem z nią z lekcji, wraz z Taeoko i Sur. Po jakimś czasie oczywiście wracają do szkoły (w Polsce by to nie przeszło xD). Wszystko wydaje się być w porządku, dopóki "wiatr" znowu nie atakuje, a nauczycielki nie zaczynają się dziwnie zachowywać. Licealistka ponownie ucieka. Biegnie na posterunek policji prosząc o pomoc, co dziwne policjantka zdaje się ją poznawać, lecz nie jako Mitsuko, tylko Keiko. Pokazuje jej lusterko, a dziewczyna zamiera. Była zupełnie kimś innym. Policjantka zabiera zszokowaną już Keiko na jej własny ślub. Potem dziewczyna zmienia się jeszcze w biegaczkę o imieniu Izumi. Ogólnie w tym filmie śledzimy losy Mitsuko zmieniającej osobowości i starającą się przetrwać oraz zrozumieć co się właśnie dzieje.



Myślę, że film zdobyłby większą popularność, gdyby efekty specjalne były bardziej dopracowane. Chociaż mimo efektów nadrabia według mnie dobrą fabułą. Były momenty, które mi się nie podobały. Na przykład, gdy dziewczyny były w lesie nad tym jeziorem i postanowiły wracać, Taeko, Mitsuko i Aki pobiegły przodem, a Sur została w tyle, stanęła i zaczęła coś mówić, że życie to iluzja i ma nie dać się mu zniewolić czy jakoś tak. Moim zdaniem był to nie potrzebny monolog i miałam wrażenie, że dali go, bo chcieli zrobić coś co brzmi mądrze oraz tak głęboko...  Co do aktorów to raczej nie mam się do czego przyczepić. Myślę, że zagrali bardzo dobrze, spisali się świetnie i to dzięki nim film jest o wiele lepszy. Muzyka także jest wspaniała i chyba co do tej kwestii nie ma się co rozpisywać. Film wzbudził we mnie duże emocje. Sprawiło, że raz wstrzymywałam oddech z przerażenia, a raz płakałam nad losem bohaterów. Zakończenie filmu było raczej zaskakujące, ale nie będę zdradzać już nic więcej. Uważam, że każdy fan horrorów powinien go obejrzeć i myślę, że ten film niedługo stanie się klasykiem japońskiego kina.

Postacie 10/10
efekty specjalne 4/10
Muzyka 8/10
Fabuła 9/10

A wy? Oglądaliście ten film czy raczej nie macie go w planach? ^^ A może was zachęciłam? Napiszcie w komentarzach co uważacie o tym filmie lub jeśli macie do mnie wskazówki co do pisania recenzji, bo nie jestem w tym zbyt dobra, haha!
No nic, ja się w takim razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~



Japoński Horror! "Riaru Onigokko"

By : Momoko
niedziela, 9 czerwca 2019
2
Ohayou!
Dzisiaj robimy drugą lekcję języka japońskiego! Dzisiaj trochę wesprę się rozmówkami Japońskimi z wydawnictwa LINGO, bo nie wszystko mogę wiedzieć, a chcę jak najwięcej wam przekazać wiedzy i przy okazji sama się nauczę parę nowych słów. No to nie przedłużajmy i lecimy z tematem!


 Jeśli nie widziałeś mojej poprzedniej lekcji to kliknij w ten link: https://miejscedlaotaku.blogspot.com/2019/02/japonski-kacik.html
Okej, jeśli jednak widziałeś poprzedni wpis to zapraszam dalej ^^

Zacznę od zwykłych słówek~

びょういん - szpital
きゅうきゅうしゃ - karetka
やっきょく - apteka
けいさつ - policja
しょうぼうしょ - straż pożarna
けが - rana
いたい - boleć, ból, boli
びょうき - choroba
ねつ - gorączka
あたま - głowa
のど - gardło
おなか - brzuch
は - ząb (Hahahahhahahahaha)
いぶくろ - żołądek
あし - noga
しんぞう ほっさ - zawał serca
とうんようぼう - cukrzyca

A teraz trochę gramatyki
Gdy chcemy zapytać się gdzie coś jest używamy:  _はどこですか?
To jest najprostsze zdanie jakie możemy użyć do zapytania gdzie się coś znajduje. Np. びょういんはどこですか? (Gdzie znajduje się szpital?) lub 
やっきょくはどこですか? (gdzie znajduje się apteka?). 

A teraz zadanko domowe! >:3

Zadanie 1
Wypisz trzy zdania gdzie pytasz się o jakieś miejsce.

Zadanie 2
Przetłumacz te zdania:
しょうぼうしょはどこですか? 
あたまがいたい
しんぞうほっさ

Japoński kącik 🎌♥ Zdrowie i wypadki

By : Momoko
niedziela, 2 czerwca 2019
0
Ohayou!
Dzisiaj wam pokaże mniej więcej jak przygotować się na pierwszy cosplay! Ja nigdy sama nie robiłam cosplayu, znaczy miałam robić Rin Kagamine. Miałam już spodenki, kilka różnych dodatków i miałam zamówić perukę, ale w ostatnim momencie zrezygnowałam i sama nie wiem czemu. Zamierzam jednak kiedyś wrócić i kto wie... Może kiedyś mi się uda chociaż na chwilę zostać Rin?

1♥ Zdecyduj za jaką postać chcesz się przebrać.
Pamiętaj aby postać była podobna do ciebie pod względem wagi, postury, wzrostu i rysów twarzy. Oczywiście twarz potem można wymalować, ale raczej z okrągłej twarzy trudno będzie zrobić smukłą.

2♥ Zdecyduj czy chcesz uszyć kostium czy go kupić
Kupno kostiumu jest drogie, ale mamy pewność, że będzie dobrze wykonany (Oczywiście jeśli zamawiamy cosplay z dobrej strony). Uszycie go jest tańsze, ale do tego potrzeba zdolności. Oczywiście można próbować, powolutku do przodu. Możemy też poprosić kogoś o pomoc, a przy szyciu na pewno będzie mnóstwo zabawy ^^

3♥ Pomyśl dla jakiego celu chcesz się przebrać i czy kostium będzie ci jeszcze kiedyś potrzebny.
Dla zwykłej zabawy? Idziesz na konwent? Chcesz wrzucić ze znajomymi jakiś filmik do internetu?

4♥ Zadbaj o szczegóły.
Zadbaj o dobry makijaż, różne maleńkie szczegóły ze stroju postaci oraz postaraj się poczuć jak ona. Nikt nie lubi patrzeć na cosplaye na odwal się. Wzbudza to w niektórych niezły Cringe oraz zażenowanie.
Trzeba pamiętać, że postacie - zwłaszcza te kreskówkowe - to takie idealne laleczki. Dlatego ty też masz być taką laleczką. Musisz się wymalować tak aby nie było widać żadnych niedoskonałości, chyba że postacie mają jakieś niedoskonałości jak np. Undertaker z kuroshitsuji ma blizny albo Pixis Dot z SnK ma zmarszczki, bo jest po prostu starszym mężczyzną. Zadbaj też o dobrą perukę.

5♥ Baw się!
Kiedy już skończyłeś swój cosplay i jesteś z niego bardzo zadowolony to po prostu się baw! Cosplay to świetna sprawa, zwłaszcza ze znajomymi.

Kocham ten cosplay ^
No cóż, to na razie tyle. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się skończyć cosplay Rin, bo od ponad pięciu lat się za niego zbieram, haha!
Ta... Kiedyś mi się uda... ^^"
A wy? Robiliście kiedyś cosplay? Albo zamierzacie czy to raczej nie zabawa dla was? Jestem bardzo ciekawa, więc napiszcie mi w komentarzu!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście! ♥
Bajo~

Pierwszy cosplay ♥ Jak się przygotować? ♥

By : Momoko
niedziela, 26 maja 2019
2
Ohayou!
W środę przyszła do mnie paczka, na którą czekałam jakoś siedemnaście dni ze zniecierpliwieniem! Jako, że Momoko uwielbia kupować nowe rzeczy od razu po rozpakowaniu paczki, zamówiła sobie drugą - Ale tym razem ze słodyczami! Jeśli chcielibyście zobaczyć kolejny post unboxingu paczki z Yatty dajcie znać w komentarzu ♥ A więc nie przedłużajmy! 。゚( ゚^∀^゚)゚。
Trochę pognieciona, ale to nie ważne. Liczy się wnętrze, pamiętajcie moje brzoskwinki xD
Gdy tylko zobaczyłam opakowanie miałam ochotę się na nią rzucić, ale musiałam się opanować i zrobić parę zdjęć, hahah! Otworzyłam, a zawartość była zawinięta w folię bąbelkową, którą ukradł mi brat i sam wszystko wypstrykał TT^TT A oto pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy i na której najbardziej mi zależało:
Spójrzcie jaki ten piórnik jest kawaii! ♥^♥ Jako totalny Otaku i Japonioholik musiałam go kupić ^^ Od razu przełożyłam przybory ze starego piórnika. W dodatku jest w moim ulubionym kolorze - różowym! Ogólnie to myślałam, że on będzie mniejszy, ale zdziwiłam się, bo jest całkiem spory i dużo rzeczy się w nim zmieści.
Oczywiście w mojej paczce nie mogło zabraknąć chociaż jednej mangi. Jako, że kocham Kuroshitsuji od razu zaczęłam wyszukiwać brakujących części. Luki w mojej kolekcji powoli się zmniejszają (≧◡≦) Tylko, że ja już wiem co będzie w tym tomie, bo oglądałam anime, a akcja dzieje się w cyrku. Mam nadzieję, że zrobią kolejny film z kolejnych tomów (´• ω •`) ♡
Tę książkę już całą przeczytałam. Powiem tak: książkę czyta się bardzo szybko, w ciągu trzech dni przeczytałam ją od deski do deski, a gdybym nie miała szkoły to pewnie pochłonęłabym ją szybciej. W dodatku można dowiedzieć się z niej dużo fajnych rzeczy, no i są słówka w niej, które warto znać w kraju kwitnącej wiśni. Poznajemy tu nie tylko samą etykietę, ale także trochę historii Japońskiej. Wszystko jest ładnie opisane, jest tam też parę zdjęć, które sprawiają, że książkę czyta się szybciej, no i ogólne jest estetyczna.
Jej jeszcze nie skończyłam, docieram powoli do połowy. Kupiłam ją ze względu ładnej okładki (Wiem, wiem... Baka Momo). Ale powiem, że jest całkiem przyjemna. Myślę, że dostosuję się do niektórych rad z tej książki. Znalazłam w niej nawet test, a gdy go wykonałam okazało się, że nie jest tak źle ze mną xD Poleciłabym ją każdemu, kogo interesuje buddyzm, zen i tego typu inne sprawy.
No i magazynik, aby umilić sobie wieczór ( ´ ω ` ) Plakatów pewnie nie wykorzystam, bo nie znam tych anime/mang. Uwielbiam w tym magazynie czytać "Japoński z Otaku" oraz recenzje anime. Tylko, że wtedy moja lista anime do obejrzenia jeszcze bardziej się powiększa, haha (⁄ ⁄>⁄ ▽ ⁄<⁄ ⁄)
A więc to na tyle z mojej paczuszki z Yatty! ^^ Razem z przesyłką za to wszystko zapłaciłam około 140 złotych, a niedługo przyjdzie do mnie kolejna paczka ze słodyczami... Boże, co ja robię ze swoim życiem! ;_; Ale bycie Otaku wymaga poświęceń! Pamiętajcie, aby dać mi znać, czy chcecie coś takiego ze smakołykami! ♥
A więc ja was na razie żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~

Zakupy z Yatta! ♥ Co ta Momo znowu kupiła?

By : Momoko
niedziela, 19 maja 2019
1

Ohayou!
Nadchodzi wiosna, wszystko robi się bardziej zielone, słychać jak ptaki śpiewają i wszystko wraca do życia, a u nas Otaku wzrasta chęć na jakieś dobre anime. Dzisiaj podam wam pięć japońskich animacji, które według mnie idealnie nadadzą się na wiosenne popołudnia ♥
1 ♥ Lucky Star
Lucky Star nigdy nie wyjdzie z mody. Który Otaku nie zna tego anime o tych słodkich, głupiutkich dziewczynach, które są tak kawaii? Słodycz wylewa się z każdej strony, to obowiązkowa komedia dla każdego, który jeszcze nie zna gadaniny, z której strony je się rogalika.


2♥ Chuunibyou demo koi ga shitai!
Kolejna komedia, ale z dobrym życiowym przekazem. Na początku zachęcił mnie trailer tego anime, potem zniechęciła koleżanka mówiąc, że nudne, ale w końcu i tak postanowiłam to obejrzeć i mnie bardzo się spodobało (b ᵔ▽ᵔ)b

3♥ Inu x Boku SS
Romans, trochę komedii i bardzo przystojny białowłosy pan. Miketsukami był moją pierwszą miłością jeśli chodzi o moją przygodę z anime, ale potem przeszło to na Sebastiana, haha, ale chyba każdy to wie.
A tutaj macie Cosplay Ririchyo oraz Karuta ^

4♥ Sakamoto desu ga
Kolejna komedia, bo nic tak nie psuje do wiosennego nastroju. Tutaj mamy aż zbyt idealnego licealistę, który cokolwiek nie zrobi - zrobi to perfekcyjnie. Pod koniec zmienia się to troszkę na rozterki życiowe, ale i tak jest to jedno z moich ulubionych anime, w dodatku ma świetny opening.

5♥ Bananya
To akurat anime dla małych dzieci, ale mnie się tam podobało, bo ja nie ważne ile lat będę miała, zawsze będę mentalnie dzieckiem. To coś przy czym nie trzeba myśleć. Po prostu wyłączasz mózg i oglądasz. Anime opowiada o kotach-bananach. Bo czemu nie?
Niestety tutaj nie znalazłam żadnego zdjęcia z tego anime :C ale możecie sobie wygooglować albo wyobrazić jak wygląda koto-banan, hahah (*꒦ິ꒳꒦ີ)
Okie! A więc to na tyle! Jeśli obejrzycie, któreś anime z tej listy to napiszcie mi w komentarzu! I oczywiście powiedzcie czy wam się podobało! Cóż, ja nadal czekam na swoją paczkę z Yatty T^T Nie mogę się jej doczekać, hah, czekam już ponad dwa tygodnie :c No nic, trzeba być cierpliwym, bo to Yatta 。゚(TヮT)゚。
A więc ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~

5 świetnych anime na wiosnę! ♥

By : Momoko
niedziela, 12 maja 2019
1
Ohayou!
Witajcie moi drodzy w kolejnym poście w miejscu dla Otaku! Dzisiaj opowiem wam troszeczkę mojej historii, a dokładniej mojej przygody z Anime i Mangą ♥ Tak poza tym, jakoś na początku maja/pod koniec kwietnia złożyłam zamówienie na Yatta, napisali, że wyślą paczkę w ciągu dwudziestu dni, więc pewnie niedługo zrobię post z tego co zakupiłam ^^ Mam nadzieję, że będziecie czekać, a teraz zapraszam was do przeczytania dzisiejszej notki
To zdjęcie jest mega Kawaii *^* ^
No więc moja historia zaczyna się jak ja oraz moje koleżanki mamy po jedenaście lat. Byłyśmy wtedy jakoś w piątej klasie. Nigdy jakoś nie miałam znajomych, klasa rozmawiała ze mną wtedy, gdy musieli, a siedzenie ze mną w jednej ławce to była dla nich największa kara. Ale nie dziwię się im XD Zawsze byłam straszną gadułą, nie potrafiłam powstrzymać się od rozmów nawet na lekcji, chociaż oni nigdy nie mieli ochoty na żadne pogawędki ze mną. Teraz to się zmieniło, wolę pisać niż rozmawiać z ludźmi. Gdy jestem z kimś twarzą w twarz to często się zdarza, że ta druga osoba mówi więcej niż ja. No ale dobra. Była trójka dziewczyn, która w tym czasie trzymała się razem, a przynajmniej ja to tak pamiętam. Taką ich "liderką" (największym Otaczkiem z całej tej trójcy) była Neko (tak ją wtedy nazywaliśmy). I teraz w sumie nie pamiętam czy to one zaczęły od czasu do czasu ze mną dyskutować, czy ja się po prostu na chama wepchałam do tej grupy XD No ale jakoś to się stało, że zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać. Na początku nie miałam zielonego pojęcia o czym one rozmawiają. Jakaś Manga i Anime... Czym to się w ogóle różni? Jakaś Japonia z drugiego końca świata albo co w ogóle to Neko ma znaczyć?! Mimo ich wielu tłumaczeń nadal ledwo rozumiałam. Bo ja ogólnie tak mało rozumnym dzieckiem byłam. Mimo to w końcu pokazały mi co to Anime. Nie byłam jakoś specjalnie tym zachwycona. Ot, zwykła animacja i tyle. Jednak pamiętam bardzo dobrze, że Neko zrobiła mi listę animców, które mi poleca (W tym Boku no Pico T^T). Pamiętam, że jedne z moich pierwszych anime było "Angel Beats", "Hotarubi no Mori e" i chyba "Another" oraz "Inu X Boku SS".  Tak mi się zdaje, bo wiem, że w tamtym czasie chyba takie oglądałam. "Kuroshitsuji" poznałam w wieku dwunastu lat, to pamiętam doskonale. No i ogólnie tak nam mijał czas, na oglądaniu anime, rozmawianiu o Japonii, nockach i tym podobne. W między czasie cała trójka uczyła mnie japońskiego, hahah. Chyba już o tym gdzieś wspominałam. Rok później, jak byłyśmy w szóstej klasie, Neko dostała swoją pierwszą mangę. Nie wiem jak inne, ale ja byłam zachwycona. Bo to było coś nowego, taki komiks, ale czytany inaczej. Pamiętam jak Neko pozwoliła mi ją przeczytać, byłam w siódmym niebie i też zapragnęłam mieć swoją mangę. Poprosiłam mamę, aby mi zakupiła jakąś i któregoś dnia nastał ten wyczekiwany dzień - Jechaliśmy na zakupy do miasta. Bo jak niektórzy wiedzą lub nie to mieszkam w takiej miejscowości co to ni wieś ni miasto. Pojechałam z mamą do Empiku, znalazłyśmy półkę z mangami. Trochę się zastanawiałam co wybrać, nie bardzo się na tym znałam, ale w końcu zdecydowałam się na dziewiętnasty tom "Vampire Knight". Pamiętam, że przeczytałam ją chyba ze trzy razy pod rząd i nawet brałam ją do szkoły. Potem kupowałam kolejne mangi, stałam się chyba taką kolekcjonerką. No i tak nam mijał czas we czwórkę, często się spotykałyśmy na spacery, słuchałyśmy Vocaloid czy tam Openingi/Endingi. Byłyśmy takimi typowymi małolatami zafascynowanymi Japońską popkulturą.
Kiedy poszłyśmy do gimnazjum nasza grupka się rozpadła. Tylko ja i Neko poszłyśmy do tej samej szkoły i byłyśmy w tej samej klasie. Zaprzyjaźniłyśmy się bardziej, nadal oglądałyśmy anime, ona zaczęła też rysować i bardziej się w tym kierunku rozwijać, a ja postanowiłam uczyć się Japońskiego. Co tydzień w Weekend u niej nocowałam. Pisałyśmy RolePlay, oglądałyśmy anime, gotowałyśmy razem, albo przeglądałyśmy YouTube w poszukiwaniu strasznych filmików. Mimo, że nasza grupka się rozpadła myślę, że to też był dobry czas. W Anime wciągnęłam jeszcze jedną koleżankę - Nie wiem jak ją nazwać, więc nazwę ją po prostu R, od jej ksywki. R zawsze starała się być wredna na siłę, chciała być straszna i ogólnie lubowała się bardziej w takich "mrocznych" klimatach. No wiecie, wampiry, duchy, demony i tym podobne... Zaprzyjaźniłam się także i z nią. Wciągnęłam ją nawet w Kuroshitsuji. Chciała mi odebrać Sebastianka, ale ja się nie dałam! Więc wzięła Claude'a.
Mimo, że klasa nadal nie chciała ze mną rozmawiać to mi nie przeszkadzało to, skoro miałam dwie przyjaciółki (prawdopodobnie) i kuzynkę w klasie. W sumie taki stan był aż do końca gimnazjum. Ucięły mi się kontakty z każdym prócz z Neko i moją kuzynką. R zainteresowała się K-popem, więc w sumie nie miałam już o czym z nią rozmawiać. Poszłam do kolejnej szkoły. Znowu byłam w tej samej co Neko, ale tym razem w innej klasie. Ja postanowiłam, że nie chcę się za bardzo ingerować z ludźmi ze swojej klasy, wystarczą mi tylko te osoby co już znam, a jedyne na czym mi zależy to skończyć szkołę i nauka japońskiego. Nie musiałam się aż tak starać ich odpychać, gdy tylko dowiedzieli się, ze jestem Otaku sami ode mnie odeszli. Tak minął mi rok szkolny, jakoś w czerwcu pokłóciłam się z Neko i do dzisiaj już nie mamy ze sobą kontaktu, niestety. Mimo to nie mam jej za złe, że nie chce ze mną rozmawiać. Pozostawiła po sobie fajne wspomnienia i gdyby nie ona na pewno nie miałabym tak wspaniałych zainteresowań. W pewnym sensie mnie wykreowała. Postanowiłam zmienić szkołę, ale nie z jej powodu, po prostu kierunek, na którym byłam mi nie pasował, w dodatku ta szkoła była jakaś patologiczna i już nie mówię o swojej klasie, której przeszkadzałam samym istnieniem (w tym nauczycielom), a ja chciałam tylko świętego spokoju i móc rozwijać swoje zainteresowania. Poszłam do szkoły w zupełnie innej miejscowości. Niestety rok miałam w plecy, ale... powiem wam, że nie żałuję. Ta szkoła jest zupełnie innym miejscem niż poprzednia. O ile w tamtej szkole podcinali mi skrzydła, mówili, żebym już dorosła i przestała oglądać te bajki, a japoński do niczego mi się nie przyda, to w tej jest zupełnie inaczej. Każdy nauczyciel wie o moich zainteresowaniach i planach, każdy mnie wspiera jak tylko może, każdy mnie motywuje nie tylko w nauce, każdy chce rozmawiać i pomóc. A klasa? Klasa tak samo, nie przeszkadza im to co lubię, znalazłam nawet parę osób, które także oglądają anime. Mam pełno nowych przyjaciół.
No i dotarliśmy do dnia dzisiejszego. Założyłam bloga, staram się bardziej rozwijać, no i ogólnie stałam się Momoko °˖✧◝(⁰▿⁰)◜✧˖°
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się tyle lat temu z powodu trzech dziewczyn... Czasami tęsknię do tamtych czasów, chciałabym czasem wrócić, ale wtedy przypominam sobie jak mnie traktowali w klasie, w szkole i jednak cieszę się, że dotarłam aż tutaj. Cieszę się też, że nie posłuchałam tylu osób aby porzucić moje zainteresowania. Taka ckliwa historia z mego życia XD
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam! Wzięło mnie tak jakoś na wspomnienia i postanowiłam napisać co nieco. W sumie tak właśnie zostałam Otaku. A wy? Macie jakąś konkretną historię? Możecie się podzielić w komentarzach, a ja z chęcią je poczytam ^^ W takim razie ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście! (.❛ ᴗ ❛.)
Bajo~

Jak zostałam Otaku?

By : Momoko
niedziela, 5 maja 2019
0
Ohayou!
Ostatnio zajrzałam do empika i oczywiście od razu pokierowałam się na półkę z mangami. Niestety nie kupiłam zbyt wiele, ponieważ gonił mnie czas, ale niedługo prawdopodobnie zrobię zakupy na Yatta, więc na pewno zrobię z tego osobny post. Mimo wszystko zapraszam was do czytania! ♥

No więc podeszłam do półki z mangami, niestety zbyt duża to ona nie była. Trudno było mi znaleźć coś co mogłoby mnie zainteresować lub coś co powiększyłoby jakąś moją serię, którą już posiadam. Ale w końcu się udało, zaciekawiła mnie manga "zawrócić czas". Jest to Yaoi, ale lubię ten gatunek, więc nie przeszkadzało mi to bardzo. Jest to
moje pierwsze yaoi, w którym nie występują młodzi chłopcy. Są tu prawdziwi mężczyźni. Jeden ma dwadzieścia osiem lat, drugi jest dwa lata młodszy - ma dwadzieścia sześć. Obaj są przyjaciółmi z dzieciństwa i ogólnie historia opowiada o rozterkach miłosnych obu mężczyzn. Jeden jest nieszczęśliwie zakochany, a drugi nie wie czego chce. Ogólnie kreska bardzo mi się podoba, nie jest najgorsza, a fabuła też jest ciekawa, oczywiście dla tych co lubią yaoi. Są tylko dwa tomy, bo nie mogłam znaleźć trzeciego, co trochę mnie zasmuciło. Kupiłam oba skoro miałam możliwość, bo nie chciało mi się potem dokupować drugiego tomu, gdyby manga mnie zaciekawiła (jak się później okazało właśnie tak było). Przeczytałam oba tomy w godzinę i nie żałuję poświęconego czasu na to.

Kiedy wstałam i miałam już iść do kasy, aby zapłacić za mangi moim oczom ukazał się magazyn "Kawaii". Nigdy go nie czytałam i w ogóle dopiero wtedy dowiedziałam się, że taki magazyn w ogóle istnieje, zawsze czytałam tylko "Otaku" i raz zdarzyło mi się "Arigato". Pomyślałam, że i go zakupię, niestety plakatów nie powieszę, bo nawet nie oglądałam tych anime, ale może kiedyś... Znajdowały się tam dwa obustronne plakaty. Było tam parę rzeczy, które mnie zaciekawiły oraz przeczytałam, nie żałuję, że zakupiłam ten magazyn i może w przyszłości kupię kolejny numer \(≧▽≦)/
No jak już mówiłam były to takie malusieńkie zakupy, bo musiałam się spieszyć, ale mimo to cieszę się, że udało mi się cokolwiek kupić.
A wy? Kiedy ostatnio kupiliście coś ciekawego? (๑˘︶˘๑) Czy raczej wolicie kupować przez internet? Ja szczerze powiem, że na zakupy z internetu ciemna jestem 。゚(TヮT)゚。 Zawsze mi musi ktoś pomóc, bo boję się, że coś źle kliknę albo coś źle zrozumiem. Wiem, wiem xD
No dobrze, w takim razie ja się z wami teraz żegnam i do zobaczenia w następnym poście, brzoskwinki! ♥
Bajo~

Momosiowe mini zakupy ♥

By : Momoko
niedziela, 28 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Dzisiaj opowiem wam trochę o osobowości Deredere, czyli chyba jednej z najbardziej popularnych i lubianych ^^


A więc co to takiego Deredere? - Jest to postać, która zawsze jest śmiechnięta, energiczna i optymistyczna. Jest normalnym człowiekiem, który normalnie pokazuje swoje emocje i nie ma żadnych zaburzeń psychicznych. Takie osóbki zazwyczaj są pocieszne, urocze oraz kochane. Myślę, że właśnie takie postacie najczęściej przyciągają uwagę innych, no bo jak nie spojrzeć w stronę kogoś od kogo bije taki piękny uśmiech?

Gdzie występują Deredere?

Minori Kushieda z ToraDora
Elizabeth Ethel Cordelia Midford z Kuroshitsuji
Miyuki Takara z Lucky Star
Shizuka Marikawa z Highschool of the dead (Myślę, że to też można tu zaliczyć)

Cytaty:

"Raz poszłam do Lunaparku i myślałam, że kolejka, którą zobaczyłam, prowadzi do jakiegoś fajnego miejsca, ale na końcu okazało się, że była to kolejka do toalety." - Miyuki Takara
"Ale coś zrozumiałam. Jeśli potkniesz się na korytarzu i upadniesz, będziesz krwawić. Jeśli upadniesz w życiu, będziesz płakać." - Minori Kushieda

Myślę, że to na razie na tyle jeśli chodzi o typ osobowości Deredere. Od zawsze lubiłam takie postacie, bo myślę, że przypominają mnie ^^ A wy? Lubicie takie pocieszne i wesołe osóbki w anime/mandze? Jeśli tak to dajcie znak w komentarzu!
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~ ♥

Opis Deredere - Czyli sam uśmiech i słodycz! ♥

By : Momoko
niedziela, 21 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Wiem, że robiłam książkę na wattpadzie o sposobach na naukę Japońskiego (albo jakiegokolwiek innego języka), ale nie każdy ma konto na Wattpadzie, no i nie każdemu chce się tam czytać xD Więc postanowiłam, że zrobię coś takiego też na blogu! Więc zapraszam do czytania i mam nadzieję, że post okaże się pomocny! ☆ ~('▽^人)


Chyba każdy wie, że korzystanie z języka obcego jest najszybszą metodą na jego opanowanie. Więc pisanie pamiętnika po japońsku jest dobrym pomysłem. Na początku można pisać w romaji, potem przejść na hiraganę oraz katakanę, a w międzyczasie wplatać w słowa kanji, których się nauczyłeś. Pisanie pamiętnika też może pokazywać twoje postępy w nauce, sprawi też, że będziesz odrobinę bardziej sprawnie posługiwał się językiem i ogólnie prowadzenie pamiętnika to fajna sprawa. Najlepsze, że możesz tam napisać DOSŁOWNIE wszystko. Poza tym mało kto uczy się japońskiego i jeśli ktokolwiek znalazłby twój dziennik to i tak by nie wiedział co tam jest napisane xD
Chyba, że zna japoński. Ups.
Ja kiedyś przez jakiś czas prowadziłam pamiętnik po japońsku, ale szybko przestałam, ponieważ mi się znudziło takie pisanie xD Po polsku też próbowałam, ale nadal nic. Bardziej wolę pisać z prawdziwymi ludźmi.
Drugi sposób to pisanie listów, e-maili, wiadomości... Na lekcjach języka angielskiego często  są takie ćwiczenia, prawda? To też dobry sposób. Jeśli ci się nudzi to napisz list do swojej ulubionej postaci z anime albo mangi! Lub napisz list do swojego idola, gdzie wyznajesz mu miłość, a potem ten list podrzyj, spal i wyrzuć i zapomnij, że kiedykolwiek cokolwiek napisałeś. No bo chyba go nie wyślesz, co nie? No chyba, że chcesz. Może to będzie miłość od pierwszego listu, ale najpierw musisz się pozbyć rywalek! *Tryb Yandere włączony* ↑_(ΦwΦ)Ψ
Pisanie pamiętnika lub listu sprawia, że ćwiczysz nie tylko znaki, ale także gramatykę. Nie trzeba się przejmować, że nie potrafisz tworzyć zdań - Od czego ma się słownik! A poza tym każdy popełnia błędy. Warto mieć znajomego, który zna japoński i wysyłać mu od czasu do czasu coś co napisałeś, aby to sprawdził oraz powiedział ci, gdzie popełniasz błędy, a w czym się poprawiłeś. Jeśli jednak nie masz nikogo takiego, warto znaleźć lub sprawdzić w internecie, książkach... Bo pisanie bez sprawdzania sprawi, że nigdy się nie polepszysz i ciągle będziesz popełniał te same błędy nieświadomie. A tego wolelibyśmy uniknąć, prawda?

 Ta pani jest bardzo ładna ^
 No cóż, na razie tylko tyle, nie ma chyba nic co mogłabym więcej na ten temat powiedzieć. Króciutki pościk, ale mam nadzieję, że pomocny ^^ W sumie, jakich wy sposobów używacie, aby nauczyć się języka obcego? Napiszcie mi w komentarzu! Może z czegoś skorzystam (≧◡≦)
Ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo~♥

Sposoby na naukę Japońskiego - Pamiętnik oraz listy ♥

By : Momoko
niedziela, 14 kwietnia 2019
0
Ohayou!
Widziałam w internecie dużo rzeczy typu "X days challenge", gdzie były jakieś pytania czy tam zadania, więc... Postanowiłam też zrobić coś podobnego! Wymyśliłam różne zadanka, więc jeśli będziecie mieli ochotę to możecie spróbować, a potem napisać mi jak wam poszło xD
Zaczynajmy~

Dzień 1 ♥ Napisz Fan Fiction, gdzie główną postacią jest twój husbando/twoja waifu oraz ty i zrób z tego romans.
Powiedzmy sobie szczerze... Dużo osób tak robi xD Niektóre są fajne, a niektóre... no, mniej ciekawe, a inni nawet tego nie publikują tylko piszą do szuflady. Ale daj się ponieść wyobraźni! Napisz coś o tobie i twojej nieistniejącej drugiej połówce!

Dzień 2 ♥ Narysuj swoją znienawidzoną postać.
Tak! Narysuj ją, możesz ją oszpecić jak ci się podoba, narysować w jakiejś niekorzystnej sytuacji i ogólnie wyżyć się na niej za całe zło świata!

Dzień 3 ♥ Wypisz ulubione cytaty z anime oraz mang
Możesz też postarać się wypisać je jakąś ładną czcionką, aby nie było zbyt łatwo xD Cytaty często nas motywują albo podnoszą na duchu ^^

dzień 4 ♥ Spróbuj zrobić dango albo mochi, ewentualnie coś innego co pochodzi z Japonii i jest łatwe do zrobienia
No bo kto nie lubi jeść? Poza tym przy gotowaniu jest pełno zabawy, zwłaszcza jak robimy coś nowego :D

Dzień 5 ♥ Obejrzyj anime, którego nikt nie lubi
Boku no Pico, Pupa... No dużo tego jest. Warto obejrzeć coś co nie ma zbyt pozytywnych opinii, aby samemu zobaczyć i stwierdzić czy nie było warto. A jak naprawdę jest takie złe to przynajmniej będziesz wiedział XD No i będzie śmiesznie.

Dzień 6 ♥ Obejrzyj film dokumentalny o Japonii
Może być cokolwiek. O samej Japonii, albo o Hiroshimie... Edukujmy się XD Japonia to całkiem ciekawy kraj ^^

Dzień 7 ♥ Obejrzyj losowy odcinek ze swojego ulubionego anime
Zobacz czy pamiętasz co się działo w tym odcinku :D Ja tak często robię jak mi się nudzi xD

Dzień 8 ♥ Jesteś odważny? Spróbuj znaleźć w internecie "Piekło Tomino" albo coś innego z Japońskich legend.
Jeśli jednak się boisz to pomiń to zadanie. Ja osobiście przeczytałam wiersz, ale nic mi się nie dzieje xD

Dzień 9 ♥ Napiszę parę losowych słówek, a ty zobacz z czym ci się kojarzy!
♣ Okulary
♣ Niebieski
♣ Telefon
♣ Przepaska na oko
♣ Kawa

Dzień 10 ♥ Otwórz losową mangę na stronie piętnastej i przeczytaj pierwszy dymek jaki wpadnie ci w oko. To co jest tam napisane opisuje to co się zdarzy w następnym tygodniu.
Masz szczęście, pecha czy może nie masz pojęcia co się wydarzy? xD

Dzień 11 ♥ Zrób jakąś ozdobę DIY z anime do twojego pokoju.
Myślę, że każdy lubi od czasu do czasu zrobić coś samodzielnie :D

Dzień 12 ♥ Zrób jakiś komiks z twoimi ulubionymi postaciami! Nie muszą być z jednego anime czy mangi, a ty nie musisz mieć zdolności artystycznych :D
Pamiętam jak chodziłam do podstawówki i robiłam takie komiksy z Vocaloidami xD Wtedy moimi ulubionymi Była GUMI, Rin/Len oraz Miku. A nie, zaraz... Nadal są ^^"

Dzień 13 ♥ Zjedz Zupkę chińską pałeczkami! A jak nie umiesz to spróbuj się nauczyć ^^
Ja od zawsze zupkę chińską jem pałeczkami xD

Dzień 14 ♥ Stwórz swoją własną postać! Opisz jej charakter, wygląd, nadaj jej imię i nazwisko, wyznacz jej datę urodzin...
Ja często robię własne postacie pisząc RolePlay xD

Dzień 15 ♥ Wymień trzy postacie, które są podobne do ciebie pod względem charakteru i dwie, które przypominają ciebie z wyglądu

Dzień 16 ♥ Zrób sobie dzień "Kawaii". Czyli ubierz się w pastelowe kolory, rysuj jednorożce i koty oraz uśmiechaj się calutki dzień!
Ja to w sumie na co dzień taka jestem ^^"

Dzień 17 ♥ Obejrzyj anime, na którym płakałaś/eś i tym razem spróbuj się nie popłakać! Jeśli się popłaczesz - przegrywasz :D

Dzień 18 ♥ Wykonaj pięć charakterystycznych gestów postaci z Anime (Np. Kaneki strzela tak dziwnie palcami, a Sebastian ściąga rękawiczki zębami)

Dzień 19 ♥ Wypisz wszystkie słówka, które umiesz po japońsku i wiesz co znaczą

Dzień 20 ♥ Powiedz z jakimi rzeczami kojarzą ci się te postacie. Jeśli jakiejś nie znasz, po prostu ją pomiń.
♣ Kaneki Ken
♣ Nagito Komaeda
♣ Ciel Phantomhive
♣ Yuno Gasai
♣ Mikasa Ackerman
♣ Kanon Ozu

Dzień 21 ♥ Zrób własną krzyżówkę, gdzie odpowiedziami będą imiona postaci, a hasłem tytuł anime, z którego te postacie są :D

Dzień 22 ♥ Zrób fanart ze swoją ulubioną postacią i tobą :D

Dzień 23 ♥ Poczytaj o japońskich miejskich legendach i wymień trzy, które wzbudzają w tobie niepokój.
U mnie to Krowia głowa, Teke Teke i dziewczynka ze szczeliny >< Japończycy mają dziwne pomysły czasami...

Dzień 24 ♥ Naucz się hiragany albo katakany, tak bez powodu, a może ci się spodoba :D

Dzień 25 ♥ Poleć tego bloga swoim znajomym, może im także się spodoba ^^ I Zachęć ich do Challengu :D

 A więc! Jak wam się podobał pomysł? ^^ Myślę, że zadanka nie są nudne, ani trudne, więc przyjemnie by się je wykonywało :D Ja na pewno zrobię swój własny Challenge XD
Nie będę zbytnio przedłużała zakończenia, bo nie mam pomysłu co mogłabym jeszcze napisać :D Więc ja się na razie z wami żegnam i do zobaczenia w następnym poście!
Bajo ~

25 days challenge - Zadania dla Otaku! ♥

By : Momoko
niedziela, 7 kwietnia 2019
3

- Copyright © Miejsce Dla Otaku - Blogger Templates - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -